Zawodowe rodziny zastępcze pod presją medialną. Kulminacja miała miejsce tuż po dramacie w 2012 r.

Zawodowe rodziny zastępcze kilka lat temu znalazły się pod presją medialną. Kulminacja miała miejsce w 2012 r., tuż po dramacie, który miał miejsce w Pucku, gdy w jednej z rodzin doszło do śmierci dwójki dzieci.
Mateusz Kosiński
Wtedy niektóre media krytykowały rodziny zastępcze, twierdząc, że to łatwa okazja do zarobku. Jak w rzeczywistości wygląda życie takich rodzin?
- To praca, która jest całym życiem. Gdy dzieci wchodzą do domu, zmienia się zupełnie system wartości, a nasze wcześniejsze doświadczenia rodzicielskie nie przygotowywały nas do roli rodziców zastępczych. To piękna praca, która przynosi wiele satysfakcji, ale prawo pracownicze w tym wypadku doprowadza do tego, że zostajemy z niczym. Pracujemy na podstawie umowy-zlecenia, a przypadku rodzinnego domu dziecka jest to forma umowy o świadczeniu usług. To jedyna forma zatrudnienia przewidywana przez ustawę. To jedyny zawód, w którym pracodawca nie ma prawa wybrania formy zatrudnienia pracownika - zdradza nam Aleksandra Nawrocka, która prowadzi specjalistyczną rodzinę zastępczą, zajmując się szóstką dzieci, w tym dwójką biologicznych.
Rodzinom nie sprzyja niepewność zatrudnienia - umowa jest zawierana na cztery lata i w każdym momencie może być rozwiązana, co zdarza się, gdy rodzina zastępcza ma konflikt z władzami powiatu, który używa sformułowania, że nastąpiła "utrata zaufania", co jest tak szerokim hasłem, że w sądzie w zasadzie nie ma szans na wygraną. Jesteśmy również jedynym pracownikami, którym nawet po rozwiązania stosunku pracy zostawia się zadania pracy, bo przecież nikt nam dzieci nie odbiera. Jestem "dobrą mamą bez pensji", ale z pensją byłam już "kiepską mamą", bo się komuś ze mną źle współpracowało. Często gdy dzieci dorastają, umowy nie są przedłużane. Nie ma żadnych osłon, szkoleń, takie osoby wypadają z rynku pracy. Zresztą przy tak niskim świadczeniu - jak ta emerytura w ogóle będzie wyglądała? - retorycznie pyta pani Aleksandra.
Wcześniej trzeba osiągnąć pewien status
Nawet w Warszawie, gdzie kwoty są znacznie wyższe niż w innych częściach kraju, występują duże problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości rodzin zastępczych. Problemowi zaradzić ma kolejna odsłona kampanii "W rodzinie cieplej" organizowanej przez warszawski ratusz. "Rodzina zastępcza zapewnia dziecku bezpieczeństwo, buduje poczucie własnej wartości, daje możliwość obserwacji dobrych, właściwych wzorców relacji między członkami rodziny oraz, dla starszych dzieci, przygotowanie do samodzielnego życia, dlatego jednym z priorytetowych zadań stołecznego Ratusza jest rozwój i profesjonalizacja rodzinnej pieczy zastępczej. (…) Oferujemy dobre przygotowanie, wszechstronną, codzienną profesjonalną pomoc, szkolenia i systematyczne wsparcie" - zapewniają organizatorzy, zachęcając do zakładania rodzin zastępczych. A jak z w zestawieniu z tymi wzniosłymi słowami wygląda rzeczywistość?
- Żeby zostać rodzicem zastępczym, trzeba osiągnąć pewien status życiowy. Trudno spełnić taką stabilizację w wieku powiedzmy 20 lat; prowadzenie rodziny wymaga porzucenia kariery zawodowej. Czasem się śmieję, że jestem trochę nauczycielem, pielęgniarką, kierowcą, prawnikiem. Do tego pracujemy 24 godziny na dobę, a pełne osiem godzin śpimy, tylko gdy wszystkie dzieci są zdrowe, co przy takiej liczbie nie zdarza się często - ocenia Aleksandra Nawrocka...

Wtedy niektóre media krytykowały rodziny zastępcze, twierdząc, że to łatwa okazja do zarobku. Jak w rzeczywistości wygląda życie takich rodzin?
- To praca, która jest całym życiem. Gdy dzieci wchodzą do domu, zmienia się zupełnie system wartości, a nasze wcześniejsze doświadczenia rodzicielskie nie przygotowywały nas do roli rodziców zastępczych. To piękna praca, która przynosi wiele satysfakcji, ale prawo pracownicze w tym wypadku doprowadza do tego, że zostajemy z niczym. Pracujemy na podstawie umowy-zlecenia, a przypadku rodzinnego domu dziecka jest to forma umowy o świadczeniu usług. To jedyna forma zatrudnienia przewidywana przez ustawę. To jedyny zawód, w którym pracodawca nie ma prawa wybrania formy zatrudnienia pracownika - zdradza nam Aleksandra Nawrocka, która prowadzi specjalistyczną rodzinę zastępczą, zajmując się szóstką dzieci, w tym dwójką biologicznych.
Rodzinom nie sprzyja niepewność zatrudnienia - umowa jest zawierana na cztery lata i w każdym momencie może być rozwiązana, co zdarza się, gdy rodzina zastępcza ma konflikt z władzami powiatu, który używa sformułowania, że nastąpiła "utrata zaufania", co jest tak szerokim hasłem, że w sądzie w zasadzie nie ma szans na wygraną. Jesteśmy również jedynym pracownikami, którym nawet po rozwiązania stosunku pracy zostawia się zadania pracy, bo przecież nikt nam dzieci nie odbiera. Jestem "dobrą mamą bez pensji", ale z pensją byłam już "kiepską mamą", bo się komuś ze mną źle współpracowało. Często gdy dzieci dorastają, umowy nie są przedłużane. Nie ma żadnych osłon, szkoleń, takie osoby wypadają z rynku pracy. Zresztą przy tak niskim świadczeniu - jak ta emerytura w ogóle będzie wyglądała? - retorycznie pyta pani Aleksandra.
Wcześniej trzeba osiągnąć pewien status
Nawet w Warszawie, gdzie kwoty są znacznie wyższe niż w innych częściach kraju, występują duże problemy z zapewnieniem odpowiedniej ilości rodzin zastępczych. Problemowi zaradzić ma kolejna odsłona kampanii "W rodzinie cieplej" organizowanej przez warszawski ratusz. "Rodzina zastępcza zapewnia dziecku bezpieczeństwo, buduje poczucie własnej wartości, daje możliwość obserwacji dobrych, właściwych wzorców relacji między członkami rodziny oraz, dla starszych dzieci, przygotowanie do samodzielnego życia, dlatego jednym z priorytetowych zadań stołecznego Ratusza jest rozwój i profesjonalizacja rodzinnej pieczy zastępczej. (…) Oferujemy dobre przygotowanie, wszechstronną, codzienną profesjonalną pomoc, szkolenia i systematyczne wsparcie" - zapewniają organizatorzy, zachęcając do zakładania rodzin zastępczych. A jak z w zestawieniu z tymi wzniosłymi słowami wygląda rzeczywistość?
- Żeby zostać rodzicem zastępczym, trzeba osiągnąć pewien status życiowy. Trudno spełnić taką stabilizację w wieku powiedzmy 20 lat; prowadzenie rodziny wymaga porzucenia kariery zawodowej. Czasem się śmieję, że jestem trochę nauczycielem, pielęgniarką, kierowcą, prawnikiem. Do tego pracujemy 24 godziny na dobę, a pełne osiem godzin śpimy, tylko gdy wszystkie dzieci są zdrowe, co przy takiej liczbie nie zdarza się często - ocenia Aleksandra Nawrocka...


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 29.05.2018 10:56
Komentarze
Dramatyczna sytuacja w szpitalu w Otwocku. Lekarze odsyłają pacjentów onkologicznych
01.10.2026 21:45

Komentarzy: 0
Europejskie Centrum Zdrowia w Otwocku zawiesiło przyjmowanie pacjentów w ramach programów lekowych. Jak ustalił portal Zero.pl, placówka tłumaczy tę decyzję brakiem finansowania części świadczeń przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Dyrekcja szpitala alarmuje, że sytuacja zmusza lekarzy do podejmowania decyzji, którym z dotychczas leczonych pacjentów można zapewnić dalszą terapię.
Czytaj więcej
Rosja grozi NATO bronią jądrową. Putin ostrzega ws. ataku na Królewiec
01.10.2026 21:16

Komentarzy: 0
Rosja ponownie zaostrza retorykę wobec państw NATO. Władimir Putin oświadczył, że w przypadku bezpośredniego ataku na obwód królewiecki pojawi się kwestia wykorzystania „wszystkich rodzajów uzbrojenia”, jakimi dysponuje Rosja. Niemal równocześnie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow ostrzegł część państw Sojuszu przed – jak to określił – „militaryzmem” i przygotowywaniem się do konfrontacji z Moskwą.
Czytaj więcej
Zełenski upomina zachodnich partnerów ws. dostaw uzbrojenia. Wydał polecenie pilnego przeglądu
01.10.2026 21:15

Komentarzy: 0
Wołodymyr Zełenski domaga się przyspieszenia realizacji uzgodnionych wcześniej dostaw uzbrojenia dla Ukrainy. Prezydent polecił przeprowadzenie pilnego przeglądu porozumień dotyczących F-16, amunicji oraz rakiet do systemów obrony powietrznej. Jak zaznaczył, część ustaleń zatwierdzonych już przez przywódców państw nadal nie została wykonana na poziomie wojskowym.
Czytaj więcej
Sędzia TK uderza w Święczkowskiego. Jest decyzja śledczych
01.10.2026 20:42

Komentarzy: 0
Prokuratura Krajowa poinformowała o zawiadomieniu złożonym przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego Sławomira Patyrę. Dotyczy ono podejrzenia przekroczenia uprawnień przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i inne nieustalone osoby w związku z wyznaczaniem składów orzekających. Zawiadomienie zostało dołączone do prowadzonego już śledztwa. Trybunał Konstytucyjny odrzuca zarzuty wobec Święczkowskiego.
Czytaj więcej
Karol Nawrocki: Podpisałem ustawę o nadmiarowych zyskach firm paliwowych. Jest jedno ale
01.10.2026 20:15

Komentarzy: 0
Prezydent Karol Nawrocki ogłosił decyzję w sprawie ustawy dotyczącej nadmiarowych zysków koncernów paliwowych. Ustawę podpisał, jednocześnie stawiając rządowi konkretne oczekiwania. Domaga się natychmiastowych obniżek na stacjach, przeznaczenia wszystkich środków pozyskanych dzięki ustawie na zmniejszenie cen paliw oraz dodatkowego wsparcia dla rolników.
Czytaj więcej