Szukaj
Konto

Zatrucie w hali produkcyjnej na Śląsku. Pracownicy tracili przytomność

Straż pożarna
Źródło: pixabay zdj. ilustr.
Komentarzy: 0
W hali zakładu w Kornicach doszło do zatrucia, w wyniku którego ucierpiało 17 osób. Początkowo podejrzewano wyciek gazu ziemnego, lecz przyczyna okazała się inna.
Co musisz wiedzieć
  • O 16:48 strażacy z Raciborza otrzymali sygnał o zbiorowym zatruciu w hali, gdzie przebywało 60 osób. 17 z nich miało objawy, 7 trafiło do szpitala.
  • Początkowo podejrzewano wyciek gazu ziemnego, dlatego natychmiast odcięto jego dopływ.
  • Ostatecznie ustalono, że winne były prawdopodobnie opary lakierów, a nie metan.

 

Jak poinformowała Interia, o godzinie 16.48 strażacy z PSP w Raciborzu otrzymali zgłoszenie o "zbiorowym zatruciu gazem".

W hali znajdowało się 60 osób, które wszystkie zostały ewakuowane. Wśród nich 17 osób doznało obrażeń - głównie zgłaszali ból i zawroty głowy, a niektórzy tracili przytomność.

Zatrucie w hali produkcyjnej na Śląsku. Część pracowników traciła przytomność

- Siedem osób przewieziono do szpitali

- poinformował kapitan Mateusz Musioł, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej PSP w Raciborzu.

Początkowo podejrzewano zatrucie gazem ziemnym, dlatego pogotowie gazowe natychmiast odcięło jego dopływ. Zaskakująca była skala zatrucia, ponieważ - jak wyjaśnił kpt. Musioł - gaz ziemny jest specjalnie nawaniany, by łatwo było wykryć jego wyciek. Ostatecznie jednak okazało się, że przyczyna zdarzenia była inna.

Przed godziną 20 strażacy przekazali, że sytuacja jest już opanowana. Prawdopodobną przyczyną było zatrucie oparami lakierniczymi, ponieważ w hali były lakiery, gdyż wskaźniki nie wykazały obecności metanu - przekazał strażak.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.08.2025 21:04
Źródło: TVN24, interia