Szukaj
Konto

Zakończyło się posiedzenie RBN. Przydacz ostrzega Tuska

Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz
Źródło: PAP | Autor: Radek Pietruszka | Szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz
Zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Na konferencji prasowej przedstawiciel prezydenta Karola Nawrockiego odniósł się do ostatnich wydarzeń pod Trybunałem Konstytucyjnym.

We wtorek wieczorem zakończyło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. Po obradach głos podczas konferencji prasowej zabrali szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki oraz szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

Zakończyło się posiedzenie RBN. Przydacz ostro o sytuacji w TK

Jednym z najważniejszych wątków, który poruszył Marcin Przydacz, była sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym. Prezydencki minister zakwestionował legalność wtorkowego Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK oraz przyjętą podczas niego interpretację przepisów o kworum.

Prezydent i większość niezacietrzewionych prawników uznaje, że to, co się wydarzyło w TK, jest po prostu farsą. Nie ma żadnego Zgromadzenia Ogólnego, nie ma żadnego kworum

– powiedział Przydacz.

Minister odniósł się do decyzji o uznaniu, że ośmioro uczestników zgromadzenia stanowi wymagane kworum. Nie szczędził krytyki Annie Korwin-Piotrowskiej i osobom uczestniczącym w posiedzeniu.

To, że ta grupa zebrała się w TK i uznała, że dwie trzecie z piętnastu to osiem, to znaczy, że ma problemy z wiedzą matematyczną. Anna Korwin-Piotrowska i jej współpracownicy w mojej ocenie dopuszczają się naruszenia przepisów karnych. Taki zamach podlega karze 20 lat pozbawienia wolności. Grupa uzurpatorów próbuje odgrywać pewne sceny

– stwierdził.

Tusk zwrócił się do Nawrockiego. "Spotkanie w cztery oczy"

Przydacz ostrzega Donalda Tuska

W dalszej części wypowiedzi Marcin Przydacz skierował ostre zarzuty pod adresem szefa rządu. W jego ocenie Donald Tusk może obawiać się odpowiedzialności karnej w związku z działaniami dotyczącymi Trybunału Konstytucyjnego.

Myślę, że Donald Tusk ma potencjalne poczucie odpowiedzialności karnej za to, czego się dopuścił. Nie widać żadnej refleksji (...) Donald Tusk cały czas kieruje aparatem represji, ale do momentu, aż to się skończy, nie widać z jego strony gotowości do zmiany podejścia

– powiedział minister.

Wrze wokół Trybunału Konstytucyjnego. O co chodzi?

W piątek na terenie Trybunału Konstytucyjnego pojawili się funkcjonariusze policji. Komenda Stołeczna Policji tłumaczyła interwencję zgłoszeniem dotyczącym możliwego zagrożenia życia lub zdrowia sędziów i pracowników Trybunału.

Jednocześnie Anna Korwin-Piotrowska, która ogłosiła się tymczasową prezes TK "wydała" zarządzenia dotyczące miesięcznej przerwy w wykonywaniu czynności służbowych przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego.

Nawrocki zwołał konsultacje. Tusk przedstawił swój warunek

W związku z wydarzeniami Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i wrócił do Warszawy. Następnie udał się do siedziby Trybunału Konstytucyjnego.

W sobotę prezydent przeprowadził serię konsultacji z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. W spotkaniach uczestniczyli między innymi Władysław Kosiniak-Kamysz, Piotr Zgorzelski, Szymon Hołownia, Mateusz Morawiecki, Sławomir Mentzen, Krzysztof Bosak, Grzegorz Braun czy Adrian Zandberg. Rozmowy dotyczyły możliwości rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.

W poniedziałek głos zabrał również premier Donald Tusk. Szef rządu stwierdził, że zakończenie sporu jest możliwe "bez zmiany Konstytucji". Postawił jednak warunek: prezydent powinien uznać sędziów wybranych przez Sejm i umożliwić im wykonywanie obowiązków. Na słowa premiera odpowiedział Przemysław Czarnek, który zażądał dymisji Donalda Tuska i przeprowadzenia nowych wyborów.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.11.2026 20:28
Źródło: Tysol.pl