"Żądała od uczniów wypowiedzi, stresując ich i strasząc". Afera z pracowniczką TVN w roli głównej

To się działo około godziny 8:40, czyli chwilę przed rozpoczęciem matury. Przygotowywałam niezbędne dokumenty, potem czekaliśmy z młodzieżą na egzamin. Rozmawialiśmy o ich przygotowaniach i emocjach. Nagle weszła do sekretariatu jakaś pani
- relacjonuje portalowi tvp.info wtorkowe wydarzenia Sylwia Leszczuk z katolickiego liceum w Tomaszowie Mazowieckim.
Pytała o kogoś z dyrekcji i mówiła, że chce przeprowadzić wywiad dla TVN. Powiedziałam, że jestem wicedyrektorem i teraz nie jest ani czas, ani miejsce na udzielanie wywiadów. Jest to czas szczególny, w którym zdający uczniowie powinni mieć ciszę, spokój oraz pełną koncentrację
- zaznacza.
Jest reakcja Rzecznika Praw Dziecka
Skandaliczne zachowanie pracowniczki TVN. Bez zgody dyrekcji wtargnęła do liceum Katolickiego Stowarzyszenia Oświatowego im. św. Ojca Pio w Tomaszowie Maz. tuż przed poprawką matury. Żądała od uczniów wypowiedzi, stresując ich i strasząc. Składam skargę do @KRRiT na przemoc TVN
- czytamy na Twitterze RPD Mikołaja Pawlaka.
Skandaliczne zachowanie pracowniczki TVN. Bez zgody dyrekcji wtargnęła do liceum Katolickiego Stowarzyszenia Oświatowego im. św. Ojca Pio w Tomaszowie Maz. tuż przed poprawką matury. Żądała od uczniów wypowiedzi, stresując ich i strasząc. Składam skargę do @KRRiT__ na przemoc TVN
— Rzecznik Praw Dziecka (@RPDPawlak) August 23, 2022
"Wszyscy myśleli, że zwariowałam". Była prezenterka TVN przerwała milczenie
Afera, której nikt nie chce zobaczyć

Solidarność: Tak dla religii i etyki w szkole!
Nie żyje aktor znanych seriali. Miał 54 lata
Państwowy bank udzielił kredytu na 10 mln euro. W tle wątki oligarchów i mafii



