Szukaj
Konto

Wrze w Pałacu Buckingham. Książę William ma kłopoty. Kate Middleton podjęła decyzję

Książę William i Kate Middleton
Źródło: zezut ekranu z serwisu YouTube / The Prince and Princess of Wales
Książę William ma niemałe kłopoty. Wszystko przez to, jak wsparł angielskich piłkarzy przed wylotem na mundial w Katarze. Oburzenia nie kryją Walijczycy. Sytuację stara się ratować Kate Middleton, która podjęła sensacyjną decyzję.

Na chwilę przed wylotem do Kataru książę William wygłosił krótkie bojowe przesłanie do reprezentacji Anglii.

Cały kraj jest z wami, wszyscy wam kibicujemy. Wszystkiego dobrego!

- usłyszeli z jego ust Harry Kane i spółka.

Książę William ma kłopoty

Następca tronu z pewnością się nie spodziewał, że jego słowa wywołają tak duże oburzenie. Dotknięci poczuli się Walijczycy. W ostrych słowach odniósł się do całej sytuacji popularny aktor Michael Sheen, który zwrócił uwagę na fakt, że po śmierci królowej Elżbiety jej wnuk został księciem Walii, a to do czegoś zobowiązuje.

"Może oczywiście wspierać kogo chce, a jego wizyta jako prezydenta FA [Angielski Związek Piłkarski] jest zrozumiała. Ale czy nie widzi, że tu tytuł księcia Walii jednocześnie jest całkowicie nie na miejscu? Ani krzty zakłopotania z jego strony? Lub wrażliwości na problem w tym przypadku?" - napisał aktor na Twitterze.

Kate Middelton podjęła decyzję

Jak donosi zagraniczna prasa, na ratunek mężowi postanowiła ruszyć Kate Middleton. Jak czytamy, chce ona ocalić wizerunek Williama i ochronić go przed krytyką, dlatego miała podjąć konkretną decyzję.

Przymierza się ją do objęcia funkcji przedstawicielki Walijskiego Związku Piłki Nożnej. To miałoby uspokoić nastroje. Byłoby też miłym i znaczącym ukłonem w kierunku Walijczyków po tym, jak poczuli się urażeni zachowaniem następcy brytyjskiego tronu

- podają zagraniczne media, cytowane przez portal interia.pl.

Decyzja Kate brzmi sensacyjnie i ma być zaskoczeniem nawet dla samego księcia. "The Economic Times" przekonuje, że sprawie już nadano tok.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.11.2022 16:35
Źródło: interia.pl