Szukaj
Konto

Woda zalewa nowe stacje metra. "Z posadzki biją źródła wody. Kapie ze stropu"

09.02.2026 11:45
Stacja linii metra M2 Trocka
Źródło: fot. PAP/Michał Zieliński
Komentarzy: 0
Kałuże i ogromne przecieki na stacjach drugiej linii metra w Warszawie oddanych zaledwie kilka lat temu – informuje w poniedziałek "Gazeta Wyborcza".
Co musisz wiedzieć
  • ''Gazeta Wyborcza'' opisuje duże przecieki i kałuże na kilku stacjach drugiej linii metra, m.in. Trocka i Kondratowicza.
  • Metro przekonuje, że zjawisko nie wpływa na ruch pociągów ani bezpieczeństwo pasażerów, ale na części stacji widać prowizoryczne zabezpieczenia.
  • Naprawy prowadzi wykonawca Gülermak w ramach rękojmi, jednak skuteczne prace mają zależeć od dodatnich temperatur.
  • Jeśli mróz utrzyma się dłużej, problem może nie zniknąć szybko - i to jest kluczowy haczyk całej historii.

 

Woda zalewa nowe stacje metra w Warszawie

Zaskakujący widok na kilku stacjach drugiej linii metra w Warszawie. Z posadzki biją źródła wody, kapie też ze stropu, a na peronach ustawiono wiadra. Woda zalewa stację Trocka na Targówku otwartą w 2019 r. i stację Kondratowicza na Bródnie z 2022 r. - informuj w poniedziałek "Gazeta Wyborcza".

Według informacji podanych przez gazetę, kałuże są spore, a część z nich ma kolor rdzy, która osadza się już na szarych, granitowych płytach posadzki. W kilku miejscach biją z niej źródła. Widać je też w korytarzu prowadzącym blisko "Metroteki", czyli pierwszej biblioteki, która działa pod ziemią. Ze ściany zdjęto lastrykowe okładziny. W ich miejscu wiszą plastikowe płachty doczepione przylepcami. Obrazu prowizorki dopełniają poukładane na podłodze tektury, które zdążyły nasiąknąć wodą - pisze "GW".

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", sytuacja na przystanku Trocka wygląda poważnie - wyłączono biletomaty i odgrodzono dużą część korytarza. Rozkuta jest na dużej powierzchni jedna z przeciekających ścian i widać pordzewiałe już po ponad sześciu latach pręty zbrojeniowe.

Na niektórych stacjach okresowo pojawiają się przecieki wód gruntowych. To zjawisko powszechnie występujące w obiektach podziemnych w miejscach wysokiego nawodnienia ośrodka gruntowego.

Najczęściej na dylatacjach z powodu "pracy" konstrukcji. - W tym przypadku są wynikiem występujących długotrwale ekstremalnych warunków pogodowych, niskich temperatur - przekazała "GW" Anna Bartoń, rzecznik prasowy Metra Warszawskiego. Zastrzegła, że "przecieki te nie zagrażają bezpieczeństwu pasażerów i nie wpływają na ruch pociągów".

Woda może zostać na dłużej

Prace prowadzi generalny wykonawca budowy drugiej linii metra, czyli turecka firma Gülermak, w ramach obowiązującej rękojmi. Ze względów technologicznych iniekcja ciśnieniowa może być wykonywana tylko w warunkach dodatnich temperatur, żeby naprawy były skuteczne - zastrzega w gazecie Anna Bartoń. Oznacza to, że woda na stacjach metra w obrębie Bródna i Targówka może zostać na dłużej, bo synoptycy zapowiadają w najbliższym tygodniu kolejną falę mrozów, a zimowa pogoda ma się utrzymać przez cały luty - czytamy w "GW".

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.02.2026 11:45
Źródło: Gazeta Wyborcza / PAP