Szukaj
Konto

[Wideo] Zobacz koniecznie! Cezary Krysztopa w "Wywiadzie z chuliganem"

16.03.2020 20:26
[Wideo] Zobacz koniecznie! Cezary Krysztopa w "Wywiadzie z chuliganem"
Źródło: zrzut z ekranu
Komentarzy: 0
Tego filmu nie da się odzobaczyć! Cezary Krysztopa, redaktor naczelny Tysol.pl, architekt i rysownik satyryczny rodem z Podlasia, postanowił w programie "Wywiad z chuliganem" Piotra Lisiewicza zademonstrować, iż próg wytrzymałości Podlasiaków na niszczenie ich tożsamości został przekroczony

- Podlasiacy mówią: dziękujemy bardzo państwu ekologom, dziękujemy Komisji Europejskiej za to, żeście zniszczyli naszą puszczę. Bo świerka już prawie w niej nie ma. Moje Podlasie, magiczne, jedyne w swoim rodzaju, gdzie razem w zespole grali Cygan, prawosławny i katolik, zadeptywane jest przez różnych samozwańczych Wajraków, zostało wycieńczone emigracją i jest gwałcone tęczą


- powiedział w "Wywiadzie z chuliganem". I pokazał filmik, na którym jako architekt pracujący przez lata w stolicy dumnie wyrzuca gnój widłami. Cały odcinek poniżej, filmik z obory do obejrzenia od 06:20!

- Podlasiacy mówią: dziękujemy bardzo państwu ekologom, dziękujemy Komisji Europejskiej za to, żeście zniszczyli naszą puszczę. Bo świerka już prawie w niej nie ma. Moje Podlasie, magiczne, jedyne w swoim rodzaju, gdzie razem w zespole grali Cygan, prawosławny i katolik, zadeptywane jest przez różnych samozwańczych Wajraków, zostało wycieńczone emigracją i jest gwałcone tęczą


- powiedział w "Wywiadzie z chuliganem". I pokazał filmik, na którym jako architekt pracujący przez lata w stolicy dumnie wyrzuca gnój widłami. Cały odcinek poniżej, filmik z obory do obejrzenia od 06:20!

Dziś na tradycyjnych mieszkańców Podlasia wylewane są w mediach tony pomyj - za to, że nie pokochali marszów LGBT, ani ekologów w Puszczy Białowieskiej.

Tymczasem Krysztopa mówi, że wprawdzie kochał Podlasie, gdy tam mieszkał, ale naprawdę docenił je, gdy z niego… wyjechał i pracował w "lemingowym" zawodzie architekta w Warszawie:

- Zrozumiałem wartość Podlasia, gdy zobaczyłem, że ludzie gdzie indziej nie są tacy, jak na Podlasiu. Nie są tak przywiązani do miejsca, w którym mieszkają, nie interesują ich inni ludzie, nie uśmiechają się do siebie i nie zagadują, nie są tak gotowi do pomocy.

Jak stwierdza paradoksem jest, że wrogami dla elit III RP stali się ludzie, w których tradycji obok przywiązania do tradycji ogromną rolę odgrywa… otwartość:

- Tylko że to nie jest otwartość narzucona, bo tak pani Merkel kazała. Ktoś, kto jest prawosławny, przeżegna się z szacunku przed kościołem, a ja przeżegnam się, gdy przechodzę przed cerkwią. Podlasiacy żyją z puszczą od setek lat, od pokoleń. A teraz przyjeżdżają jacyś ekolodzy w skórzanych butach i mówią im, w jaki sposób mają ze swoją puszczą żyć.

Efekt?

- W puszczy nie ma już świerka, zniszczonego w wyniku działalności kornika drukarza, jest zmiana stosunków gruntowo-wodnych czy zanik różnego rodzaju siedlisk zwierząt. I nikogo nie martwi już, że wiewiórki zdechły, nikt nie robi im zdjęć!

Cezary Krysztopa, "prawie sąsiad" Zenka Martyniuka z Podlasia, za młodu był punkowcem.

- Z moim kuzynem, który uważał się za discopolowca braliśmy się za łby. Bo on nosił białe skarpetki i złoty kolczyk. A ja miałem porwane spodnie i glany

- wspomina. Ale gdy szli do baru Disco Czar, pokazanego w filmie "Zenek", to duży kuzyn i jego koledzy nie pozwalali mu zrobić krzywdy.

Szacunek dla stylu życia i dla pracy tradycyjnych Podlasiaków Krysztopa, rysownik i zastępca redaktora naczelnego "Tygodnika Solidarność" postanowił zademonstrować, pokazując w "Wywiadzie z chuliganem" filmik, pokazujący, jak wyrzuca gnój w gospodarstwie kuzyna.

Rozmowa do obejrzenia poniżej, filmik z obory od 06:20.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.03.2020 20:26