[Wideo] Zobacz koniecznie! Cezary Krysztopa w "Wywiadzie z chuliganem"
![[Wideo] Zobacz koniecznie! Cezary Krysztopa w "Wywiadzie z chuliganem"](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/2cc8ad86-33ff-41a3-963c-ca0512d7000d/44871.jpg?p=article_hero_mobile)
- Podlasiacy mówią: dziękujemy bardzo państwu ekologom, dziękujemy Komisji Europejskiej za to, żeście zniszczyli naszą puszczę. Bo świerka już prawie w niej nie ma. Moje Podlasie, magiczne, jedyne w swoim rodzaju, gdzie razem w zespole grali Cygan, prawosławny i katolik, zadeptywane jest przez różnych samozwańczych Wajraków, zostało wycieńczone emigracją i jest gwałcone tęczą
- powiedział w "Wywiadzie z chuliganem". I pokazał filmik, na którym jako architekt pracujący przez lata w stolicy dumnie wyrzuca gnój widłami. Cały odcinek poniżej, filmik z obory do obejrzenia od 06:20!
- Podlasiacy mówią: dziękujemy bardzo państwu ekologom, dziękujemy Komisji Europejskiej za to, żeście zniszczyli naszą puszczę. Bo świerka już prawie w niej nie ma. Moje Podlasie, magiczne, jedyne w swoim rodzaju, gdzie razem w zespole grali Cygan, prawosławny i katolik, zadeptywane jest przez różnych samozwańczych Wajraków, zostało wycieńczone emigracją i jest gwałcone tęczą
- powiedział w "Wywiadzie z chuliganem". I pokazał filmik, na którym jako architekt pracujący przez lata w stolicy dumnie wyrzuca gnój widłami. Cały odcinek poniżej, filmik z obory do obejrzenia od 06:20!
Dziś na tradycyjnych mieszkańców Podlasia wylewane są w mediach tony pomyj - za to, że nie pokochali marszów LGBT, ani ekologów w Puszczy Białowieskiej.
Tymczasem Krysztopa mówi, że wprawdzie kochał Podlasie, gdy tam mieszkał, ale naprawdę docenił je, gdy z niego… wyjechał i pracował w "lemingowym" zawodzie architekta w Warszawie:
- Zrozumiałem wartość Podlasia, gdy zobaczyłem, że ludzie gdzie indziej nie są tacy, jak na Podlasiu. Nie są tak przywiązani do miejsca, w którym mieszkają, nie interesują ich inni ludzie, nie uśmiechają się do siebie i nie zagadują, nie są tak gotowi do pomocy.
Jak stwierdza paradoksem jest, że wrogami dla elit III RP stali się ludzie, w których tradycji obok przywiązania do tradycji ogromną rolę odgrywa… otwartość:
- Tylko że to nie jest otwartość narzucona, bo tak pani Merkel kazała. Ktoś, kto jest prawosławny, przeżegna się z szacunku przed kościołem, a ja przeżegnam się, gdy przechodzę przed cerkwią. Podlasiacy żyją z puszczą od setek lat, od pokoleń. A teraz przyjeżdżają jacyś ekolodzy w skórzanych butach i mówią im, w jaki sposób mają ze swoją puszczą żyć.
Efekt?
- W puszczy nie ma już świerka, zniszczonego w wyniku działalności kornika drukarza, jest zmiana stosunków gruntowo-wodnych czy zanik różnego rodzaju siedlisk zwierząt. I nikogo nie martwi już, że wiewiórki zdechły, nikt nie robi im zdjęć!
Cezary Krysztopa, "prawie sąsiad" Zenka Martyniuka z Podlasia, za młodu był punkowcem.
- Z moim kuzynem, który uważał się za discopolowca braliśmy się za łby. Bo on nosił białe skarpetki i złoty kolczyk. A ja miałem porwane spodnie i glany
- wspomina. Ale gdy szli do baru Disco Czar, pokazanego w filmie "Zenek", to duży kuzyn i jego koledzy nie pozwalali mu zrobić krzywdy.
Szacunek dla stylu życia i dla pracy tradycyjnych Podlasiaków Krysztopa, rysownik i zastępca redaktora naczelnego "Tygodnika Solidarność" postanowił zademonstrować, pokazując w "Wywiadzie z chuliganem" filmik, pokazujący, jak wyrzuca gnój w gospodarstwie kuzyna.
Rozmowa do obejrzenia poniżej, filmik z obory od 06:20.

[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Urlop

Cezary Krysztopa: Donald Tusk zjadł koalicjantów

[Felieton „TS”] Cezary Krysztopa: Pajęcze miasteczko

[Felieton "TS"] Cezary Krysztopa: Krysztopa się popłakał

