Szukaj
Konto

Ważny ukraiński polityk nie wytrzymał i zrugał publicznie Siemoniaka

22.03.2023 21:13
Wiceszef PO Tomasz Siemoniak
Źródło: fot. Youtube - Super Express
Komentarzy: 0
Ważny ukraiński polityk w ostrych słowach zareagował na komentarz byłego szefa MON za czasów rządu PO-PSL, a obecnie wiceprzewodniczącego Platformy Tomasza Siemoniaka.

18 marca ambasador RP we Francji Jan Emeryk Rościszewski udzielił wywiadu telewizji LCI, w którym stwierdził, że jeśli Ukraina nie obroni swojej niepodległości, to "będziemy zmuszeni włączyć się w konflikt".

Jego słowa odbiły się głośnym echem, a głos w sprawie zabrał m.in. ambasador RP na Ukrainie Bartosz Cichocki, jeden z nielicznych dyplomatów, którzy nie wyjechali z Ukrainy tuż po rosyjskiej inwazji.

"Przecież to jest oczywiste, że upadek Ukrainy oznacza wojnę w Polsce" - napisał Cichocki.

Wpis Cichockiego skomentował były szef MON za czasów rządu PO-PSL Tomasz Siemoniak. Wiceprzewodniczący PO napisał na Twitterze: "Wypowiedzi pisowskich ambasadorów Rościszewskiego i Cichockiego sugerujących »wejście Polski do wojny« uderzają w polską rację stanu i są nie do obrony. Nie jest rolą tych ludzi nieodpowiedzialne publiczne spekulowanie. Powinni być natychmiast wyrzuceni z MSZ".

Ukraiński polityk zrugał Siemoniaka

Siemoniak nie spodziewał się jednak odpowiedzi ważnego ukraińskiego polityka Ołeksandra Mereżko, który wziął w obronę Bartosza Cichockiego.

"Ambasador Cichocki jest dla nas, Ukraińców, prawdziwym bohaterem, który został z nami w tym niebezpiecznym czasie. I całkowicie zgadzam się z tym, co powiedział. To przykre, że w Polsce nadal są tacy politycy jak Pan, którzy próbują zniszczyć relacje między Ukrainą a Polską" - napisał szef Komisji Spraw Zagranicznych ukraińskiej Rady Najwyższej.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 22.03.2023 21:13
Źródło: Twitter / tvp.info