Wątpliwości dotyczące kampanii byłego burmistrza warszawskiego Bemowa
23.09.2018 03:20

Komentarzy: 0
Udostępnij:
– Z dokumentów złożonych 4 lata temu wynika, że Komitet Jarosława Dąbrowskiego podczas dzielnicowej kampanii wyborczej w 2014 roku przekroczył wymagany prawem limit 30 tys. złotych. Taka kwota została ustalona przez Państwową Komisję Wyborczą – mówił podczas specjalnej konferencji prasowej obecny burmistrz warszawskiego Bemowa Michał Grodzki
Wątpliwości dotyczą kampanii wyborczej z 2014 roku byłego burmistrza Bemowa Jarosława Dąbrowskiego
Szczególną uwagę Michała Grodzkiego zwrócił koszt nośników reklamowych użytych w kampanii. Po przeanalizowaniu dokumentów wynika, że suma wszystkich wydatków na kampanię wyniosła 28 039,64 zł.
- mówił Michał Grodzki.
W 2014 roku po publikacji w tygodniku Niedziela Dąbrowski stracił stanowisko wiceprezydenta Warszawy i odszedł z Platformy Obywatelskiej
Źródło: warszawskipis.pl
Szczególną uwagę Michała Grodzkiego zwrócił koszt nośników reklamowych użytych w kampanii. Po przeanalizowaniu dokumentów wynika, że suma wszystkich wydatków na kampanię wyniosła 28 039,64 zł.
- Koszt podobnej publikacji do tej z kampanii wyborczej wyniósł w tym samym roku bez kolportażu 18 636 zł. Gdyby przemnożyć tę kwotę przez trzy wydania gazety wyborczej, to otrzymamy 55 908 zł. Do tej sumy należy dodać prawie 30 tys. zł wykazanych w sprawozdaniu oraz prawdziwy koszt plakatów i ulotek. Można więc przypuszczać, że prawdziwe koszty Komitetu Jarosława Dąbrowskiego są nawet kilkukrotnie większe, niż pozostałych komitetów startujących na terenie dzielnicy w wyborach 4 lata temu
- mówił Michał Grodzki.
W 2014 roku po publikacji w tygodniku Niedziela Dąbrowski stracił stanowisko wiceprezydenta Warszawy i odszedł z Platformy Obywatelskiej
Źródło: warszawskipis.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.09.2018 03:20