Szukaj
Konto

Wajrak myślał, myślał i wymyślił. Zamek w Stobnicy to wina PiS

23.07.2018 21:23
Wajrak myślał, myślał i wymyślił. Zamek w Stobnicy to wina PiS
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
- Zamek w Stobnicy to oznaka nieudolności. Takie państwo tworzy nam PiS: z papieru. Toaletowego - długo zeszło czołowemu ekologowi Gazety Wyborczej, któremu udało się obronić kosztem Puszczy Białowieskiej populację podlaskiego kornika drukarza, Adamowi Wajrakowi, zanim zajął stanowisko w sprawie "zamku" w Stobnicy, którego budowę pod względem środowiskowym opiniował prof. Piotr Tryjanowski, aktywny "obrońca" Puszczy Białowieskiej, który podpisał swego czasu specjalny list w "obronie" Puszczy do premiera Morawieckiego, a w raporcie środowiskowym opiniującym budowę "zamku" pisał: "W związku ze stosunkowo niedużą powierzchnią zajmowaną przez planowaną inwestycję oraz nieznaczne wykorzystanie tych terenów przez istotne gatunki ptaków wnioskować można, że inwestycja nie przyczyni się do znaczącego ograniczenia przestrzeni niezbędnej do utrzymania obecnego stanu ochrony ptaków będących przedmiotami ochrony obszaru Natura 2000 Puszcza Notecka"

- Nietrudno ustalić, że nikt z podpisanych pod raportami dla zamku w Stobnicy nie uczestniczył w blokadach wycinek Puszczy. Tylko jedyną osobę można wiązać z obroną Puszczy. To prof. Tryjanowski, dobrze znany badacz m.in. dzierzb (...) Ale jeżeli już pisać o powiązaniach profesora, to jest on bardziej z bajki ministra Kowalczyka niż ekologów. To długoletni ekspert Instytutu Sobieskiego, które to ciało jest przecież zapleczem intelektualnym rządów PiS.


- tłumaczy Adam Wajrak

- Wreszcie sama budowa zamku w Stobnicy też świadczy o nieudolności PiS (choć pozwolenie zostało wydane z poprzedniej władzy). Jak to się stało, że podległe ministrowi i tak wychwalane Lasy Państwowe nie zauważyły tak gigantycznej inwestycji trwającej od dwóch lat w ich sąsiedztwie?


- z wielkim wysiłkiem konkluduje czołowy "ekolog" GW w artykule, w którym atakuje Ministerstwo Środowiska za "lex Szyszko", za drogę narewkowską, którą usiłują naprawić Lasy Państwowe i za płonące wysypiska śmieci. A uzasadnieniu "kontrowersyjnego" tytułu poświęca niewiele miejsca.

Źródło: Wyborcza.pl
Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.07.2018 21:23