Szukaj
Konto

W tym roku końcówka sezonu skoków narciarskich będzie wyjątkowo trudna

13.03.2017 10:58
M. Żegliński
Źródło: Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Polscy skoczkowie narciarscy nie mają zbyt dużo czasu na wypoczynek. Po wielkim sukcesie, jakim było historyczne złoto drużyny na mistrzostwach świata w Lahti, przed nimi walka w pozostałej części sezonu. Kamil Stoch walczy o Puchar Świata, jego koledzy chcą bronić pozycji lidera w Pucharze Narodów.
W tym roku końcówka sezonu skoczków będzie wyjątkowo trudna, a to za sprawą Raw Air - nowego cyklu konkursów, który w założeniach organizatorów ma być konkurencją dla Turnieju Czterech Skoczni. Przez dziesięć dni rozegranych zostanie aż sześć konkursów - cztery indywidualne i dwa drużynowe. Do klasyfikacji Raw Air liczone będą także wyniki kwalifikacji - obowiązkowych dla wszystkich zawodników, także tych, którzy plasują się w czołowej dziesiątce Pucharu Świata i zazwyczaj nie brali w nich udziału. Oznacza to wręcz morderczy serial - praktycznie codziennie zawodnicy będą oddawali punktowane skoki. W sumie do noty łącznej wejdzie aż szesnaście skoków - dwa razy więcej niż podczas Turnieju Czterech Skoczni. Czasu na regenerację czy zwyczajny trening praktycznie nie będzie. Rekompensata dla zwycięzcy za ten wysiłek będzie bardzo szczodra - triumfator Raw Air odebrać ma nagrodę w wysokości 60 tysięcy euro, jak na skoki narciarskie wręcz olbrzymią.

Polacy jednak podchodzą do Raw Air z przymrużeniem oka. Cele na końcówkę sezonu mają bowiem już dawno rozpisane. Kamil Stoch bronić będzie pozycji lidera klasyfikacji generalnej PŚ - przede wszystkim przed Austriakiem Stefanem Kraftem, który po dwóch złotych indywidualnych medalach w Lahti ma też chrapkę na pierwszą w swojej karierze Kryształową Kulę. Maciej Kot chce obronić miejsce w czołowej piątce, Piotr Żyła, podbudowany medalem z mistrzostw globu, ma ochotę na powrót do czołowej dziesiątki. W życiowej formie jest Dawid Kubacki, wiele do udowodnienia ma także Jan Ziobro, który nie znalazł się w składzie na konkurs drużynowy w Lahti. Nie możemy też zapominać o Stefanie Huli. Dzięki bardzo dobrej postawie w Pucharze Kontynentalnym polska reprezentacja na ostatnie zawody Pucharu Świata powiększyła się o Klemensa Murańkę.

Warto pamiętać o wszystkich naszych zawodnikach, gdyż każdy punkt zdobyty przez polskiego skoczka liczyć się będzie w walce o Puchar Narodów - to rodzaj drużynowej rywalizacji w Pucharze Świata. Nigdy dotąd w historii Polakom nie udało się odnieść zwycięstwa w tej prestiżowej klasyfikacji - a zarówno trener Stefan Horngacher, jak i wszyscy nasi zawodnicy mają na to wielką chrapkę. Byłoby to symbolicznym zwieńczeniem najlepszego w historii sezonu naszej drużyny, w którym szeroką ławą wdarliśmy się na sam szczyt światowych tabel. Do zakończenia sezonu pozostało jeszcze dziewięć konkursów - po cyklu Raw Air tradycyjnie już skoczkowie pojadą do słoweńskiej Planicy, gdzie rozegrane zostaną dwa konkursy indywidualne oraz jeden drużynowy. Tegoroczny sezon skoczków zakończy się 26 marca.

Leszek Masierak

Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (11/2017) dostępnego także w wersji cyfrowej tutaj

Komentarzy: 0
Data publikacji: 13.03.2017 10:58