Szukaj
Konto

[video] „Ale o czym pan mówi?” Kurdej-Szatan wzburzona pytaniami red. Jastrzębowskiego

02.12.2021 11:28
[video] „Ale o czym pan mówi?” Kurdej-Szatan wzburzona pytaniami red. Jastrzębowskiego
Źródło: screen video Youtube - Salon24
Komentarzy: 0
Barbara Kurdej-Szatan była gościem red. Sławomira Jastrzębowskiego w rozmowie dla Salonu24. Podczas programu prowadzący nie stronił od stawiania mocnych tez i pytań. – Żyjecie sobie w tej „Warszawce”, tej warszawskiej bańce, popieracie się wzajemnie i tak naprawdę nie wiecie, jak żyją ludzie – mówił redaktor do aktorki, która na jego słowa zareagowała oburzeniem.

Wciąż nie milkną echa skandalicznej wypowiedzi Barbary Kurdej-Szatan, która emocjonalnym i wulgarnym wpisem nt. Straży Granicznej i sytuacji na granicy polsko-białoruskiej wywołała w polskich mediach prawdziwe trzęsienie ziemi.

Celebrytka co prawda przeprosiła "za niestosowny język", a później zapewniała o swoim szacunku do służb mundurowych. Jednak niewiele to pomogło; aktorka tym razem najwyraźniej zdecydowanie przesadziła i straciła sympatię sporej części fanów. Sprawą zajmuje się również prokuratura, a Kurdej-Szatan stała się bohaterką propagandy białoruskiego reżimu.

Media poinformowały również, że Play zamierza definitywnie zakończyć z nią współpracę - firma nie przedłuży lukratywnego kontraktu z aktorką.

Czytaj więcej: Media: "Play definitywnie kończy z współpracę z Kurdej-Szatan"

Kurdej-Szatan: "O czym pan mówi? Wychowałam się na blokowisku"

W środę pani Kurdej-Szatan była gościem u red. Sławomira Jastrzębowskiego w Salonie24. Poinformowała, że po raz ostatni komentuje feralny wpis dot. sytuacji na granicy polsko-białoruskiej.

- A może to dlatego napisała pani to, co napisała, ponieważ żyje pani w pewnej bańce. To jest hipoteza. I w tej bańce żyje pani z panią Jandą, panią Mołek

- mówił redaktor.

- Z panią Jandą również nie znam się prywatnie. Ani nawet zawodowo

- odparła Barbara Kurdej-Szatan.

- Wszyscy się nie znają. Z panem Damięckim… ja podaję przykłady

- powiedział prowadzący.

- Z panem Damięckim się znam. Ale co to znaczy "wszyscy się nie znają"? Z panią Jandą nie znam się prywatnie ani zawodowo, nie widziałyśmy się nigdy

- odpowiedziała aktorka.

- No dobrze, ja podaję przykłady. Więc żyjecie sobie w tej "Warszawce", tej warszawskiej bańce, popieracie się wzajemnie i tak naprawdę nie wiecie, jak żyją ludzie

- postawił tezę redaktor.

- Ale o czym pan mówi?

- zdziwiła się celebrytka.

- O bańce

- uściślił prowadzący.

- Ale o czym pan mówi? Proszę pana: wychowałam się na blokowisku, miałam również długi, problemy z pieniędzmi, każdy z nas ma jakieś doświadczenia i to, że teraz akurat pracuję w telewizji...

- oburzyła się Kurdej-Szatan.

- Teraz to chyba nie pracuje pani w telewizji…

- wtrącił red. Jastrzębowski.

- Jeszcze tak. (…) Całe życie pracowałam na to, co robię teraz

- mówiła aktorka.

- A teraz robi pani to, że pokazują panią w telewizji rzeczywiście, ale białoruskiej. Bo fajnie się pani wpisała w tę poetykę

- odparł redaktor.

- A dlaczego mnie pokazali w białoruskiej telewizji? Dlatego że tutejsze media tak rozdmuchały sytuację z moim wpisem, że sami narobili afery i gdyby nie narobili afery z tego wpisu, to białoruskie media nawet by tego nie dostrzegły

- znów oburzyła się aktorka.

- Czyli generalnie winne są polskie media, bo narobiły afery

- skwitował Jastrzębowski.

- Nie, oczywiście, że winna jestem ja, bo to wrzuciłam, ale zaraz to wykasowałam i przeprosiłam, mimo to cała nagonka się nie skończyła

- odparła emocjonalnie aktorka.

- Pani sobie zdewastowała życie, pani o tym wie?

- pytał redaktor.

- Ja tak nie uważam. Z każdej sytuacji trzeba wyciągać wnioski i przełożyć to na coś dobrego, i tak właśnie planuję

- padła odpowiedź.

- Kurski pani nie chce, Play pani nie chce… kawy się napijmy może

- skwitował redaktor.

- A skąd pan może wiedzieć, oprócz Kurskiego, który zatweetował, że mnie zwalnia z serialu, do którego mnie nie zatrudniał…

- tłumaczyła się aktorka.

- To niech mi pani opowie, chętnie posłucham. Jakie kontrakty pani straciła?

- spytał Jastrzębowski.

- Ale ja nie mogę takich informacji zdradzać

- odpowiedziała Barbara Kurdej-Szatan.


Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.12.2021 11:28
Źródło: salon24.pl