Szukaj
Konto

Uprowadzono niemowlę z białogardzkiego szpitala

16.09.2017 12:05
Uprowadzono niemowlę z białogardzkiego szpitala
Źródło: pixabay.com
Komentarzy: 0
W piątek w jednym z białogardzkich szpitali doszło do porwania noworodka. Czynu dopuścili się rodzice dziecka, mimo ograniczonych praw rodzicielskich. Tuż po porodzie lekarze internowali i zgłosili sprawę sądu, kierując się iż ich zachowanie może doprowadzić do pogorszenia stanu zdrowia dziecka. Potem matka z ojcem zniknęli.
Dziecko przyszło na świat tuż przed zakończeniem 37 tygodnia ciąży, a więc było wcześniakiem. Rodzice niemowlęcia od chwili porodu nie wyrażali zgody również pisemnej na jakiekolwiek podejmowanie przez personel medyczny podstawowych czynności. Sprzeciwiali się między innymi "osuszaniu dziecka, ogrzaniu pod napromiennikiem ciepła, wytarciu z mazi płodowej, kąpieli dziecka, podaniu witaminy K, szczepieniu czy dokarmianiu. W zaistniałej sytuacji w dniu porodu szpital skierował do sądu wniosek z prośbą o wyrażenie przez instytucję zgody na przeprowadzenie tych czynności z uzasadnieniem, że większość z tych zaniechań może rzutować na możliwość pogorszenia stanu zdrowia dziecka, w tym także śmierci. Niezwłocznie w placówce pojawił się kurator skierowany przez sąd.

W piątkowy poranek na terenie białogardzkiego szpitala została przeprowadzona rozprawa sądowa. Sędzia orzekł o częściowym ograniczeniu władzy rodzicielskiej w zakresie udzielanych świadczeń medycznych. Powołano również adwokata, któremu takie prawa nadano. Po południu pismo z postanowieniem zostało doręczone do szpitala i matki oraz ojca dziecka. Niespełna godzinę po tym rodzice wraz z niemowlęciem opuścili placówkę. Wsiedli do samochodu i odjechali. Personel medyczny natychmiast powiadomił policję, która podjęła odpowiednie czynności.

Źródło: SkyNews
Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.09.2017 12:05