Szukaj
Konto

Masakra w Krakowie. Są nowe wieści o rannych policjantach

Masakra w Krakowie. Są nowe wieści o rannych policjantach
Źródło: PAP | Autor: Łukasz Gągulski | Licencja: PAP | Policyjne radiowozy na Rynku w Krakowie
Wojewoda małopolski Krzysztof Klęczar poinformował w niedzielę wieczorem, że stan postrzelonego policjanta wciąż jest ciężki, choć znacząco lepszy niż kilka-kilkanaście godzin temu. - 16 rannych pozostaje w szpitalach, stan 14 jest stabilny. Jedyną osobą w stanie krytycznym jest sprawca zamachu – dodał.
Co musisz wiedzieć:
  • W krakowskich szpitalach nadal przebywa 16 rannych. Stan 14 osób jest stabilny.
  • Jeden z postrzelonych policjantów wciąż jest w ciężkim stanie, ale - jak przekazał wojewoda - jego stan wyraźnie się poprawił.
  • Jedyną osobą w stanie krytycznym pozostaje sprawca ataku. Łącznie w Krakowie i Ostrowcu Świętokrzyskim zginęło dziewięć osób.

Masakra w Krakowie. Są nowe wieści o rannych policjantach

Wojewoda małopolski o aktualnym stanie poszkodowanych w wyniku sobotniego ataku na krakowskim Rynku mówił w Polsat News.

- W tym momencie 16 osób pozostaje w szpitalach. O 14 możemy powiedzieć, że są w stanie stabilnym. W stanie wciąż ciężkim, choć znacząco lepszym niż kilka-kilkanaście godzin temu, pozostaje jeden z policjantów. Jedyną osobą, która jest w stanie bardzo ciężkim, wręcz w stanie krytycznym, pozostaje sprawca zamachu

-

 powiedział Klęczar.

Pytany o bezpieczeństwo mieszkańców miast w woj. małopolskim, zwrócił uwagę na bardzo szybkie działanie wszystkich służb po oddaniu pierwszych strzałów przez 24-letniego sprawcę ataku oraz jego błyskawiczne ujęcie. Dlatego – w ocenie wojewody – należy ostrożnie podchodzić do masowego zamykania przestrzeni miejskich, w których gromadzą się ludzie.

- Musimy dbać o bezpieczeństwo i o to będziemy się troszczyć, ale nie możemy tego sprowadzać tylko i wyłącznie do mechanicznych szykan, czy też ograniczenia ruchu. Bo tych zagrożeń jest znacznie więcej

- tłumaczył.

Klęczar podkreślił, że zamachowiec, pozbawiając życia w sumie dziewięć osób, dokonał niewyobrażalnego zła, ale – jak mówił – trzeba szukać dobra. - Przejawem dobra jest tutaj reakcja społeczna. Blisko 40 telefonów do dyspozytorni medycznej, znacznie więcej do centrum powiadamiania ratunkowego. Błyskawiczna reakcja służb, ale też znakomita postawa będących na miejscu świadków. Ruszyli, by nieść pomoc, ratując życie - zaznaczył.

Wskazywał na postawę dwóch krakowskich chirurgów, którzy tuż po wymianie ognia najprawdopodobniej uratowali życie najbardziej rannego policjanta uczestniczącego w zatrzymaniu sprawcy.

- Tego dobra jest więcej i nie możemy pozwolić, by ten człowiek swoim okrutnym i strasznym aktem terroru zniszczył wszystko, co przez lata Kraków i Małopolska budowały. Kraków był bezpieczny, Polska była bezpieczna, jest bezpieczna i bezpieczna będzie. Podobnie jak miasto Kraków

- zapewnił.

 

Masakra w Krakowie

W sobotę po południu zamaskowany 24-latek wjechał autem na krakowski Rynek i zaczął strzelać do przebywających tam ludzi. Po wymianie ognia z policją został ranny i zatrzymany. W wyniku ataku zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych – w tym dwóch policjantów i zamachowiec. W mieszkaniu rodziny zamachowca w Ostrowcu Świętokrzyskim policjanci znaleźli ciała trzech członków jego najbliższej rodziny. 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 08.11.2026 21:40
Źródło: PAP