Szukaj
Konto

Upalny finisz po górkach i pagórkach

04.07.2018 16:34
ilustracja
Źródło: Marcin Żegliński - Tygodnik Solidarność
Komentarzy: 0
Sylwester Janiszewski z grupy Wibatech Merx 7R wygrał pierwszy etap 29. Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków i wywalczył żółtą koszulkę lidera. Drugie miejsce na etapie z Sanoka do Sędziszowa Małopolskiego (91,5 km) wywalczył Wasilij Strokał (Vasili Strokau) z Mińsk Cyclig Club, a trzecie Maciej Paterski z Wibatechu.
Na Podkarpacie wróciło lato, temperatura zbliżała się do 30 stopni C, a kolarze mijali - jak mówił spiker zawodów - górki i pagórki. Tuż po pierwszych lotnym finiszu w Brzozowie (22 km) uciekło jedenastu kolarzy uzyskując nawet dwie minuty przewagi, ale kontrakcja siedmiu kolarzy, w tym Macieja Paterskiego, Macieja Zielińskiego (Team Hurom) i Marka Rutkiewicza (Wibatech) doprowadziła do połączenia obydwu grup. - Na ostatnich kilometrach Maciek mocno pracował na mój sukces - mówi Janiszewski. - Dostałem mocne wsparcie, bo z naszej trójki mam najlepszy finisz. Cieszę się, że Maciek zajął trzecie miejsce. To dopiero pierwszy krok. Przyjechaliśmy, żeby wygrać wyścig, a nie etap.
Pelet on przyjechał ze stratą 2 minut i 26 sekund, a mniej odporni na upał zawodnicy mieli 5, a nawet 10 minut straty do 17 osobowej grupy zawodników, spośród których należy upatrywać ostatecznego triumfatora wyścigu.

W środę po południu kolejny etap z Strzyżowa do Krosna z dwukrotnym ekstremalnym podjazdem pod zamek Kamieniec, który ma więcej niż 10 procent nachylenia. A na Podkarpaciu będzie - jak w ostatnich latach - wciąż gorąco.




Źródło: Materiał Prasowy
/k
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.07.2018 16:34