Szukaj
Konto

Upadek rządu w Bułgarii po protestach na ulicach. „Chaos w krytycznym momencie”

11.12.2025 14:08
Protesty w Bułgarii
Źródło: PAP/EPA
Komentarzy: 0
Premier Bułgarii Rosen Żelazkow w czwartek złożył dymisję swojego koalicyjnego rządu, wyprzedzając głosowanie nad wnioskiem o wotum nieufności złożonym przez opozycję. Decyzja zapadła w momencie narastających protestów młodych Bułgarów, obawiających się o przyszłość w kraju i sprzeciwiających się polityce budżetowej rządu.
Co musisz wiedzieć
  • Premier Rosen Żelazkow podał rząd do dymisji w obliczu rosnącej presji opozycji i masowych protestów młodzieży.
  • Pokolenie Z stoi w centrum protestów, sprzeciwiając się projektowi budżetu i systemowej korupcji.
  • Były premier Bojko Borisow i oligarcha Deljan Pejewski wskazywani są jako symbole politycznej arogancji i korupcji.
  • Protesty są największe w kraju od lat, a młodzież aktywnie korzysta z mediów społecznościowych, aby się mobilizować.
  • Budżet 2026 r. przewiduje pożyczki i podwyżki podatków, co budzi obawy o sprawiedliwość redystrybucji środków i niedofinansowanie kluczowych sektorów, w tym służby zdrowia.

 

Rząd pod presją przed wprowadzeniem euro

Podczas przemówienia w parlamencie Żelazkow zaznaczył, że głosy obywateli zostaną wysłuchane, ale zarzucił opozycji wywoływanie chaosu w kraju w krytycznym momencie przygotowań do wprowadzenia euro, planowanego na 1 stycznia 2026 roku. Jego gabinet przetrwał już trzy głosowania nad wotum nieufności, ostatnie w lipcu 2025 r.

Masowe protesty Pokolenia Z

Od 1 grudnia w Sofii i 25 innych miastach Bułgarii trwają największe od lat protesty. Dominują młodzi ludzie - tzw. Pokolenie Z - sprzeciwiający się projektowi budżetu na 2026 rok oraz żądający dymisji rządu. Ich hasło: "Wkurzyliście niewłaściwe pokolenie".

18-letni lider młodzieżowych protestów, Martin Atanassov, podkreśla, że prawdziwą przyczyną manifestacji jest brak perspektyw, wszechobecna korupcja i polityczna arogancja, a nie sam budżet.

Korupcja i wpływy oligarchów w tle

Protestujący wskazują na byłego premiera Bojko Borisowa i oligarchę Deljana Pejewskiego (objętego sankcjami USA i Wielkiej Brytanii) jako symbole systemowej korupcji w Bułgarii. Według Transparency International, Bułgaria zajmuje jedno z ostatnich miejsc w UE w zwalczaniu korupcji.

Media społecznościowe jako narzędzie mobilizacji

Ogromną rolę w protestach odegrały media społecznościowe i influencerzy, którzy w krótkim czasie zdołali zmobilizować dziesiątki tysięcy młodych ludzi. Na TikToku liczba zaangażowanych użytkowników osiągnęła 488 tys., czyli 70 razy więcej niż zwykle. Popularne stały się memy, protest songi i hasła łączące politykę z popkulturą, np. "Zabierz dziewczynę na randkę na protest".

Budżet i obawy gospodarcze

Choć Bułgaria posiada jeden z najniższych wskaźników długu publicznego w UE, nowy projekt budżetu przewiduje znaczne pożyczki i podwyżki podatków. Protestujący obawiają się, że prowadzić to będzie do niesprawiedliwej redystrybucji środków, utrudnienia rozwoju przedsiębiorczości i niedofinansowania kluczowych sektorów, zwłaszcza służby zdrowia, gdzie od roku trwają protesty lekarzy i pielęgniarek.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.12.2025 14:08
Źródło: PAP, rmf24