[Tylko w "TS"] Karuzela blogerami. Grzegorz J. „Bob Denard” Kałuża: Plemiona internetu
![[Tylko w "TS"] Karuzela blogerami. Grzegorz J. „Bob Denard” Kałuża: Plemiona internetu](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/03036f99-4bc0-4c11-9c81-16bb08257b9f/25036.jpg?p=article_hero_mobile)
Każdy, kto prowadzi polityczne strony internetowe, otrzymuje komentarze od czytelników. Po kilku latach aktywności w sieci już po pierwszym zdaniu zaczynasz się bezbłędnie orientować, kto pisze. Szczególnie Facebook umożliwia szybką weryfikację trafności pierwszej oceny. Jest bowiem zawsze możliwość zerknięcia na profil użytkownika, aby sprawdzić swoje przeczucia. W interiorze internetu ludzi łatwo rozpoznać nie tyle po ich wiedzy, doborze słów czy stylu reakcji, ile raczej po zakresie okazywanej niewiedzy.
Po pierwsze - wiek. Czytając kogoś, kto używa bogatego słownictwa człowieka wykształconego, robiąc jednocześnie zaskakujące błędy ortograficzne i składniowe, możemy być pewni, że to najwyżej 30-latek. Jest trwale poszkodowany nauką gimnazjalną, redukcją liczby lektur szkolnych i żenującym pomysłem egzekwowania wiedzy o własnym języku za pomocą testów wyboru zamiast wypracowań i zwykłych dyktand.
Po drugie - brak elementarnej wiedzy historycznej o Polsce i świecie zrodził dwa "plemiona" internautów. Jeśli ktoś jest przekonany, że historia Polski zaczęła się w 1945 r., z okowów Sowietów wyzwolili nas Niemcy, burząc mur berliński, a przedtem przeskoczył go Lech Wałęsa i za to dostał Nagrodę Nobla - to mamy kandydata do środowiska KOD-u. Gdy przy tym sądzi, że jedynym brakiem w PRL-u był brak papieru toaletowego, dziadkowie spędzali życie przepełnione socjalnym bezpieczeństwem i wczasami FWP, było nawet zabawnie, i wszystko to zepsuł Kościół katolicki w zmowie z międzynarodowymi koncernami, a ludzie Zachodu zawdzięczają swoją zamożność walce Che Guevary - to mamy odmianę ze szczepu młodej lewicy.
Jeśli natomiast internauta jest świadomy istnienia Polski przed wojną, ale "wie", że było tam też jak w PRL, bo w wyniku zamachu majowego marksista Józef Piłsudski obalił prezydenta - aryjczyka Romana Dmowskiego, jest przekonany, że językiem urzędowym ZSRR był hebrajski (stąd te dziwne litery), a także sądzi, że powojenne podziemie z trudem obroniło nas przed okupacją amerykańską, stąd na obronę przed komuną nie starczyło siły - to niechybnie komentuje bojownik "narodowej rewolucji", walczącej zaciekle z obecnym rządem, a więc z pragnącymi jej delegalizacji.
Jest też grupa osób niezdolnych do ogarnięcia takich pojęć jak PKB, bilans wymiany handlu zagranicznego, stopa kredytu refinansowego, różnica między akcjami i obligacjami… Trudno im nawet pojąć procent składany, gdy kontaktują się z bankiem, a pomimo tego uznają prymat ekonomii nad resztą wiedzy ludzkości. Ich jedyną wizją gospodarki rynkowej jest epoka powieści Dickensa, są przekonani, że ośmiogodzinny dzień pracy to komunistyczny wybryk, a najlepszą strukturę społeczną mają Indie. Oczywiście nie czytują do poduszki Miltona Friedmana, bo wszystko "prościej i lepiej" objaśni im pewien noszący muszkę autor podręczników do brydża sportowego.
Podsumowując - w epoce doskonałej komunikacji i powszechnego dostępu do wiedzy koła zainteresowań zostały zastąpione przez okręgi wspólnot niewiedzy. Jak wiadomo absolwentom dobrych podstawówek, koło to figura pełna, a okrąg - pusta… Tę pustkę zapełniają jedynie plemienna pewność siebie i wzajemne lajki.
Grzegorz J. "Bob Denard" Kałuża
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (43/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Po drugie - brak elementarnej wiedzy historycznej o Polsce i świecie zrodził dwa "plemiona" internautów. Jeśli ktoś jest przekonany, że historia Polski zaczęła się w 1945 r., z okowów Sowietów wyzwolili nas Niemcy, burząc mur berliński, a przedtem przeskoczył go Lech Wałęsa i za to dostał Nagrodę Nobla - to mamy kandydata do środowiska KOD-u. Gdy przy tym sądzi, że jedynym brakiem w PRL-u był brak papieru toaletowego, dziadkowie spędzali życie przepełnione socjalnym bezpieczeństwem i wczasami FWP, było nawet zabawnie, i wszystko to zepsuł Kościół katolicki w zmowie z międzynarodowymi koncernami, a ludzie Zachodu zawdzięczają swoją zamożność walce Che Guevary - to mamy odmianę ze szczepu młodej lewicy.
Jeśli natomiast internauta jest świadomy istnienia Polski przed wojną, ale "wie", że było tam też jak w PRL, bo w wyniku zamachu majowego marksista Józef Piłsudski obalił prezydenta - aryjczyka Romana Dmowskiego, jest przekonany, że językiem urzędowym ZSRR był hebrajski (stąd te dziwne litery), a także sądzi, że powojenne podziemie z trudem obroniło nas przed okupacją amerykańską, stąd na obronę przed komuną nie starczyło siły - to niechybnie komentuje bojownik "narodowej rewolucji", walczącej zaciekle z obecnym rządem, a więc z pragnącymi jej delegalizacji.
Jest też grupa osób niezdolnych do ogarnięcia takich pojęć jak PKB, bilans wymiany handlu zagranicznego, stopa kredytu refinansowego, różnica między akcjami i obligacjami… Trudno im nawet pojąć procent składany, gdy kontaktują się z bankiem, a pomimo tego uznają prymat ekonomii nad resztą wiedzy ludzkości. Ich jedyną wizją gospodarki rynkowej jest epoka powieści Dickensa, są przekonani, że ośmiogodzinny dzień pracy to komunistyczny wybryk, a najlepszą strukturę społeczną mają Indie. Oczywiście nie czytują do poduszki Miltona Friedmana, bo wszystko "prościej i lepiej" objaśni im pewien noszący muszkę autor podręczników do brydża sportowego.
Podsumowując - w epoce doskonałej komunikacji i powszechnego dostępu do wiedzy koła zainteresowań zostały zastąpione przez okręgi wspólnot niewiedzy. Jak wiadomo absolwentom dobrych podstawówek, koło to figura pełna, a okrąg - pusta… Tę pustkę zapełniają jedynie plemienna pewność siebie i wzajemne lajki.
Grzegorz J. "Bob Denard" Kałuża
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (43/2018) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 22.10.2018 23:41
Komentarze
Zarobki Książulo. Te kwoty przyprawiają o zawrót głowy
27.02.2026 13:28

Komentarzy: 0
Szymon Nyczke, szerzej znany jako Książulo, osiągnął w sieci status prawdziwego giganta. Popularny youtuber zarabia kwoty, o których wielu może tylko pomarzyć. Jego pasja? Testowanie jedzenia i prezentowanie tego w internecie, szczególnie w restauracjach serwujących kebaby. „Efekt Książulo” jest tak silny, że jego opinie potrafią odmienić losy małych biznesów.
Czytaj więcej
20 mln zł z cyberoszustw. Służby zatrzymały 13 osób
26.02.2026 12:15

Komentarzy: 0
Służby rozbiły międzynarodową grupę przestępczą działającą w różnych częściach kraju i trudniącą się praniem pieniędzy uzyskanych z oszustw internetowych. Zatrzymano 13 mężczyzn w wieku 23 - 57 lat, którzy usłyszeli zarzuty m.in. prania ok. 20 mln zł. Wobec 10 z nich sąd zastosował tymczasowy areszt.
Czytaj więcej
UE ostrzega TikToka: możliwe naruszenie prawa cyfrowego
06.02.2026 22:25

Komentarzy: 0
Komisja Europejska oświadczyła w piątek, że uzależniająca konstrukcja TikToka narusza przepisy unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Według niej przewijanie w nieskończoność, automatyczne odtwarzanie i spersonalizowane rekomendacje prowadzą do kompulsywnego korzystania z TikToka, zwłaszcza przez dzieci.
Czytaj więcej
Potężna awaria platformy "X"
16.01.2026 18:09

Komentarzy: 0
Platforma X, która od 2023 roku funkcjonuje pod nową nazwą po zastąpieniu Twittera, to jedno z najważniejszych miejsc wymiany informacji w sieci. Codziennie korzystają z niej miliony użytkowników na całym świecie, publikując krótkie wpisy, relacje oraz wiadomości prywatne. Dziś jednak dostęp do tych treści został poważnie ograniczony.
Czytaj więcej
Zakaz mediów społecznościowych dla nieletnich. Ten kraj zaostrza prawo
16.01.2026 14:48

Komentarzy: 0
Platformy społecznościowe w ciągu miesiąca zablokowały 4,7 mln kont nieletnich Australijczyków – poinformowały w piątek władze w Canberze. W grudniu Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła zakaz posiadania kont w takich serwisach przez osoby poniżej 16. roku życia.
Czytaj więcej