[Tylko u nas] Waldemar Biniecki: Niezauważony marsz przeciwko ustawie 447
![[Tylko u nas] Waldemar Biniecki: Niezauważony marsz przeciwko ustawie 447](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/373476ee-548c-442a-b4b9-9fa9eae0a983/32685.jpg?p=article_hero_mobile)
„Chcielibyśmy zaapelować do Państwa o natychmiastowe podjęcie działań w odpowiedzi na ostatnie posunięcia amerykańskiego Senatu. Mówimy mianowicie o ustawie S.447 (zatwierdzonej przez aklamację 12 grudnia 2017 roku przez Senat USA)”. Tym artykułem zza oceanu z początku stycznia 2018, razem z moją koleżanką Katarzyną Murawską, otworzyliśmy w Polsce debatę na temat roszczeń bezspadkowych i ustawy 447. Opublikowaliśmy go na łamach „Tygodnika Solidarność”. Potem debata w mediach rządowych została zamieciona pod dywan, a dalszą narrację na ten temat przejęły media w realu i media narodowe, zapraszając do niej zaprzyjaźnionych ze stacjami ekspertów. Stworzono narrację odpowiadającą realnym faktom geopolitycznym: ustawa 447 jest najpoważniejszym zagrożeniem dla polskiej racji stanu od 1939 roku.
Niestety rządowi RP nie udało się wypracować żadnego istotnego stanowiska w tej sprawie oprócz profesjonalnego głuchego milczenia. Nie poparto protestów Polonii amerykańskiej ani nie rozpoczęto z nią żadnych rozmów. Wręcz przeciwnie, zaczęto jej rzucać kłody pod nogi, mimo że Polonia pokazała, że ma rację i lepiej widzi problemy zza oceanu, czego przykładem może być sprawa pomnika katyńskiego. Jedyną narracją rządową powtarzaną przez polskich polityków jak mantrę była teza, że ustawa 447 nie dotyczy Polski, bo jest to ustawa amerykańską. Red. Lisicki niedawno przyrównał te słowa do paktu Ribbentrop-Mołotow, w którym też nie było mowy o Polsce.
Jak to się stało, że w sobotę 11 maja główne media w Polsce nie zauważyły (wg. organizatorów) około 20 tysięcy ludzi, które przeszły ulicami Warszawy? Nie informowały o tym media państwowe: TVP ani media komercyjne jak TVN. Z kolei media powiązane bardzo blisko z partią rządzącą, wszystkim związanym z tym protestem przypisywały ruską agenturę. Protesty odbyły się także w Waszyngtonie, Chicago i kilku innych stolicach europejskich. Krótko o merytoryce tych protestów: dobrze byłoby, aby formułować taki przekaz, który trafiałby do adresata. Na dziesiątki pokrzykujących przed amerykańską ambasadą jedynie głos pani dr Miry Modelskiej z Chicago był skuteczny i był adresowany do Prezydenta Trumpa. Pani Mira powiedziała, że Polonia amerykańska głosowała na niego w poprzednich wyborach, ale taka sytuacja wcale nie musi się powtórzyć w przypadku niesprawiedliwego potraktowania Polski. Głos ten na pewno nie umknął analitykom z ambasady. Narracja z Waszyngtonu była dość dobra, bo uwzględniała najważniejsze momenty dotyczące niekonstytucyjności tej ustawy. Obu wystąpieniom i w Warszawie, i w Waszyngtonie zabrakło jednak zdecydowanej oprawy medialnej, jasnego, dobitnego komunikatu. Wszyscy mówili spontanicznie, nie pracując nad swoimi wystąpieniami, ale chyba jest to charakterystyczne dla polskiej polityki. Pospolite ruszenie znów odegrało swoją rolę. Niewątpliwie zmusiło rząd RP do działania. W prasie amerykańskiej i izraelskiej nastąpił wysyp artykułów po protestach, na które organizatorzy owych nawet nie są w stanie zareagować. Teraz dopiero rozpocznie się właściwa batalia o przyszłość Polski i roszczenia bezspadkowe. Czas przestać się droczyć o słupki wyborcze i zjednoczyć siły, bo druga strona od dawna jest gotowa, aby nas zetrzeć w pył i zrobić z nas morderców Żydów w światowej opinii publicznej.
Waldemar Biniecki
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (21/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.
Jak to się stało, że w sobotę 11 maja główne media w Polsce nie zauważyły (wg. organizatorów) około 20 tysięcy ludzi, które przeszły ulicami Warszawy? Nie informowały o tym media państwowe: TVP ani media komercyjne jak TVN. Z kolei media powiązane bardzo blisko z partią rządzącą, wszystkim związanym z tym protestem przypisywały ruską agenturę. Protesty odbyły się także w Waszyngtonie, Chicago i kilku innych stolicach europejskich. Krótko o merytoryce tych protestów: dobrze byłoby, aby formułować taki przekaz, który trafiałby do adresata. Na dziesiątki pokrzykujących przed amerykańską ambasadą jedynie głos pani dr Miry Modelskiej z Chicago był skuteczny i był adresowany do Prezydenta Trumpa. Pani Mira powiedziała, że Polonia amerykańska głosowała na niego w poprzednich wyborach, ale taka sytuacja wcale nie musi się powtórzyć w przypadku niesprawiedliwego potraktowania Polski. Głos ten na pewno nie umknął analitykom z ambasady. Narracja z Waszyngtonu była dość dobra, bo uwzględniała najważniejsze momenty dotyczące niekonstytucyjności tej ustawy. Obu wystąpieniom i w Warszawie, i w Waszyngtonie zabrakło jednak zdecydowanej oprawy medialnej, jasnego, dobitnego komunikatu. Wszyscy mówili spontanicznie, nie pracując nad swoimi wystąpieniami, ale chyba jest to charakterystyczne dla polskiej polityki. Pospolite ruszenie znów odegrało swoją rolę. Niewątpliwie zmusiło rząd RP do działania. W prasie amerykańskiej i izraelskiej nastąpił wysyp artykułów po protestach, na które organizatorzy owych nawet nie są w stanie zareagować. Teraz dopiero rozpocznie się właściwa batalia o przyszłość Polski i roszczenia bezspadkowe. Czas przestać się droczyć o słupki wyborcze i zjednoczyć siły, bo druga strona od dawna jest gotowa, aby nas zetrzeć w pył i zrobić z nas morderców Żydów w światowej opinii publicznej.
Waldemar Biniecki
Artykuł pochodzi z najnowszego numeru "TS" (21/2019) do kupienia w wersji cyfrowej tutaj.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 24.05.2019 00:19
Komentarze
Tak się pilnuje Polski! Nowy numer „Tygodnika Solidarność”
18.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Manifestacja „Razem dla Polski i Polaków”, referendum dotyczące Zielonego Ładu i narastający konflikt społeczny wokół polityki gospodarczej rządu – to główne tematy najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” nr 20/2026. Redakcja koncentruje się na społecznym sprzeciwie wobec polityki klimatycznej UE, braku dialogu z pracownikami oraz rosnących napięciach między władzą a związkami zawodowymi. W numerze nie zabrakło także komentarzy politycznych, analiz społecznych oraz felietonów czołowych publicystów.
Czytaj więcej
Ludzie pod łapą zwierząt. Nowy numer "Tygodnika Solidarność"
11.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Czy prawa zwierząt zaczynają dominować nad prawami człowieka? Czy współczesna kultura i polityka przesuwają granice między światem ludzi i zwierząt? Na te pytania odpowiada najnowszy „Tygodnik Solidarność” nr 19/2026, którego tematem numeru jest coraz bardziej gorący społeczny i cywilizacyjny spór o miejsce zwierząt we współczesnym świecie. W nowym wydaniu nie brakuje także mocnych analiz politycznych, tekstów społecznych, tematów związkowych oraz szerokiego przeglądu felietonów i komentarzy.
Czytaj więcej
Mapa polskiego bezrobocia – nowy numer „Tygodnika Solidarność”
04.05.2026 19:00

Komentarzy: 0
Rosnące bezrobocie, zwolnienia grupowe i niepokojące zmiany na rynku pracy – to główny temat najnowszego wydania „Tygodnika Solidarność” nr 18/2026. Redakcja przygląda się zjawisku, które jeszcze niedawno wydawało się w Polsce marginalne, a dziś ponownie staje się jednym z kluczowych problemów społeczno-gospodarczych. W numerze nie brakuje także mocnych komentarzy, analiz politycznych oraz szerokiego wachlarza felietonów.
Czytaj więcej
Człowiek na pierwszym miejscu. Nowy numer Tygodnika Solidarność
27.04.2026 19:52
Jarosław Kaczyński w epoce fałszywej konieczności
15.04.2026 10:45

Komentarzy: 0
Przez kilkanaście miesięcy, na przełomie 1989 i 1990 roku, Jarosław Kaczyński był redaktorem naczelnym „Tygodnika Solidarność” – pisma, które w samym środku transformacji mówiło coś odmiennego niż to, co ówczesne elity uważały za oczywiste. W redakcyjnych sporach i tekstach odrzucających język „konieczności” krystalizowała się wizja, która później powróci jako realna siła polityczna.
Czytaj więcej
