Szukaj
Konto

[Tylko u nas] Michał Bruszewski: Broni chrześcijan i chce zostać brytyjskim premierem

14.07.2019 02:11
[Tylko u nas] Michał Bruszewski: Broni chrześcijan i chce zostać brytyjskim premierem
Źródło: screen YouTube
Komentarzy: 0
Na zlecenie brytyjskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych powstał raport, w którym opisano skalę prześladowań wobec wyznawców Chrystusa. Jak wynika z opracowania aż 80 proc. wszystkich prześladowanych ze względów religijnych to chrześcijanie. Pokłosiem raportu ma być wprowadzenie do brytyjskiego prawa pojęcia „chrystianofobii”. Za inicjatywą stoi kandydat na stanowisko premiera brytyjskiego rządu, Jeremy Hunt – obecny szef dyplomacji. Już niebawem okaże się czy to Hunt czy Boris Jonson, pokieruje angielską nawą.
ak do tej pory przed brytyjskimi sądami w zasadzie swoich praw mogą dochodzić poszkodowani z tytułu "islamofobii" czy "antysemityzmu". Ten haniebny brak uwzględniania elementarnego szacunku do wyznawców Chrystusa w wyspiarskim prawodawstwie ma zostać pilnie uzupełniony. To efekt głośnego opracowania przygotowanego na zlecenie londyńskiej dyplomacji.

Sam raport skomentował szef Foreign Office Jeremy Hunt - Musimy uznać, że istnieje swoisty problem prześladowań związanych z chrześcijaństwem.

Ta smutna konstatacja jest oczywista - pisały o tym wcześniej w swoich opracowaniach organizacje humanitarne zarówno świeckie jak i kościelne. Jak wynika z badań aż 345 osób miesięcznie ginie za wyznawaną wiarę. Ponadto są miejsca w Afryce i na Bliskim Wschodzie, gdzie wyznawcy Chrystusa mogą zniknąć zupełnie. Raport ma także przynieść rewolucję zimnej jak kość lodu i wyrachowanej brytyjskiej polityce zagranicznej. Minister Hunt przyznał, że chce w przyszłości w kontaktach z krajami, gdzie prawa chrześcijan są łamane - mocniej podnosić kwestię ich prześladowań. Na ile słowa zostaną wprowadzone w czyn pokaże przyszłość ale ewidentnie Londyn w ostatnim czasie stara się przynajmniej sprawiać wrażenie bardziej konserwatywnego. "City", które stało się symbolem idei multi-kulti oraz widmo Brexit-u zrobiły swoje. Angielski rząd stara się podreperować swój wizerunek i słuszny co do wniosków raport może być elementem powrotu "na łono" konserwatyzmu. Pojawił się także w gorącym okresie "bezkrólewia", gdy Partia Konserwatywna będzie wybierać kto de facto zostanie nowym premierem. Nie bez znaczenia jest fakt, że właśnie szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt rywalizuje z Borisem Johnsonem o to stanowisko. Hunt nie ukrywa swojej krytyki wobec obecnego polit-poprawnego kursu czemu dał wyraz na konferencji prasowej podsumowującej raport.

Zespół ministra Hunta opublikował rekomendacje wynikające z opracowania. Wygląda to obiecująco. Brytyjski rząd będzie starał się o: rezolucję Rady Bezpieczeństwo ONZ wzywającą rządy na Bliskim Wschodzie do ochrony wyznawców Chrystusa, stworzenie klarownej kategorii prześladowań, które uderzają w chrześcijan na całym świecie, nakładanie sankcji na państwa, gdzie dochodzi do takiego procederu, ustanowienie Międzynarodowego Funduszu wspierającego poszkodowanych oraz szkolenia dla pracowników brytyjskiego MSZ w tym zakresie a finalnie ambasady mają interweniować, gdy odnotują takie ataki. Odpowiedź na pytanie na ile mamy do czynienia z prawyborami, a na ile z realną walką o dobro chrześcijan przyniesie przyszłość. Bilans na dzisiaj to raport istotnego międzynarodowego gracza jakim jest Wielka Brytania, który przysłużył się w uświadamianiu na świecie jak wygląda skala ataków na wyznawców Chrystusa. A to zawsze coś.

Michał Bruszewski
Komentarzy: 0
Data publikacji: 14.07.2019 02:11