Szukaj
Konto

[Tylko u nas] Jerzy Engel: „Sukcesem Polski jest gra w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Nie możemy spaść”

07.09.2018 10:15
[Tylko u nas] Jerzy Engel: „Sukcesem Polski jest gra w najwyższej dywizji Ligi Narodów. Nie możemy spaść”
Źródło: screen yt
Komentarzy: 0
Dziś po raz pierwszy w historii, w Bolonii, Polska zagra w nowych rozgrywkach Ligi Narodów. Reprezentacja naszego kraju znalazła się w pierwszej, najwyższej dywizji, gdzie w jednej grupie wystąpi z Portugalią i Włochami. Dziś wieczorem spotkanie z reprezentantami Półwyspu Apenińskiego. O Ligę Narodów pytamy Jerzego Engela, byłego selekcjonera reprezentacji Polski. Rozmawiał Marcin Koziestański.
- Cała struktura rozgrywek Ligi Narodów jest dość skomplikowana. Drużyny podzielone są na cztery dywizje, a każda z dywizji na grupy. Reprezentacje mogą spadać lub awansować do kolejnych dywizji. Dodatkowo, najlepsze otrzymują szansę na grę w barażach do Euro 2020. Czy to wszystko nie jest zbyt zagmatwane dla zwykłego kibica?

- Na początku tak to jest, ale potem każdy się przyzwyczai do tego, że są spadki, awanse, jak w normalnych ligach. A dodatkowo można awansować do Mistrzostw Europy. Tak naprawdę to jest prosta formuła. Po prostu potrzeba czasu, by kibice dokładnie zrozumieli na czym to polega.

- A jak Pan myśli, te nowe rozgrywki się przyjmą, czy jest to bardziej eksperyment na kilka sezonów?

- Myślę, że będzie to już zawsze. Dlatego, że na powstanie tych rozgrywek bardzo nalegali selekcjonerzy poszczególnych reprezentacji, by wreszcie zakończyć mecze o nic. By były tylko mecze o stawkę, wywołujące emocję i przyciągające na trybuny kibiców.

- Ale jednak mecze towarzyskie nie odejdą całkiem do lamusa. Chociażby w najbliższy wtorek gramy towarzysko z Irlandią…

- Jeszcze nie, bo pozostaną wolne pojedyncze terminy do wykorzystania. Jak ktoś będzie chciał je wykorzystać na rozegranie meczu towarzyskiego, to ma do tego prawo.

- Czyli uważa Pan, że Liga Narodów to dobra propozycja od UEFA?

- Bardzo dobra. Sam w imieniu PZPN, będąc na różnych konferencjach międzynarodowych, wnioskowałem o powstanie takich rozgrywek. Pomysł powstawał bardzo długo, przez wiele lat był dopracowywany i weryfikowany w poszczególnych związkach piłkarskich. Weszła w życie dopiero, gdy została zaakceptowana przez wszystkie narodowe federacje.

- A jak Pan ocenia nasze szansę? Przecież mamy nowego trenera i przez to, niejako nową reprezentację…

- Trzeba pamiętać, że na razie naszym największym sukcesem jest to, że udało nam się trafić do najwyższej dywizji Ligi Narodów. Trzeba zrobić wszystko, żebyśmy z niej nie spadli.
Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.09.2018 10:15