[Tylko u nas] Dominik Tarczyński: Zachowanie Schmidt i Petru to dno i kilometr mułu
19.07.2018 17:30
![[Tylko u nas] Dominik Tarczyński: Zachowanie Schmidt i Petru to dno i kilometr mułu](https://tysol.pl/storage/files/2026/3/1/a3a58bc2-943b-43bc-9bf4-54ff0ba172e5/21814.jpg?p=article_hero_mobile)
Komentarzy: 0
Udostępnij:
- Przedstawiciele totalnej opozycji wkrótce znikną ze sceny politycznej, rozpłyną się z jeszcze większą hańbą. Oni są chwilowym wybrykiem demokracji, który musimy wytrzymać do końca tej kadencji - mówi Dominik Tarczyński, poseł PiS, w rozmowie z Marcinem Koziestańskim.
- Wczoraj byliśmy świadkami niecodziennych wydarzeń pod Sejmem, w czasie których Joanna Schmidt wwiozła w bagażniku na teren parlamentu członków Obywateli RP. Jak Pan skomentuje te wydarzenia?
- To jest symboliczne wydarzenie. Zastanawiam się, czy zachowanie Pani Schmidt nie jest jakimś przyzwyczajeniem z jej praktyk z poprzednich lat, zanim została posłanką. Jest to zachowanie paramafijne, bo wiemy, że takich praktyk używają przestępcy. A mówiąc już całkowicie poważnie, jest to po prostu złamanie prawa. Dlatego do prokuratury zostało już złożone zawiadomienie w tej sprawie. Posłanka powinna ponieść najsurowszą karę, bo nie wiadomo jakie zamiary miały te osoby wwiezione na teren Sejmu. Istniało poważne zagrożenie dla funkcjonowania parlamentu.
- Ostatnio świętowaliśmy 550-lecie polskiego parlamentaryzmu. W uroczystościach nie wzięli udziału posłowie totalnej opozycji. O czym to świadczy?
- Prawem i obowiązkiem posła i senatora jest uczestniczenie w Zgromadzeniu Narodowym. Ci, którzy tak teoretycznie walczą o demokrację, łamią jednocześnie ustawę o wykonywaniu mandatu, który piastują. Jest mi bardzo przykro i wstyd, że muszę zasiadać w jednej izbie z takimi… indywiduami. To jest po prostu dno i kilometr mułu. Myślałem, że skończą jak Palikot, ale kończą jeszcze gorzej. Niszczą wizerunek polskiego parlamentaryzmu, i to nie w 2018 roku, ale także na przyszłość. To im zostanie zapamiętane w historii.
- No właśnie, mówiąc o przyszłości. Jaka polityczna przyszłość, według Pana, czeka tych przedstawicieli opozycji?
- Wkrótce znikną ze sceny politycznej, rozpłyną się z jeszcze większą hańbą. Oni są chwilowym wybrykiem demokracji, który musimy wytrzymać do końca tej kadencji.
- Ale nie wszyscy przedstawiciele opozycji, to awanturnicy i krzykacze. Chodzi mi chociażby o przedstawicieli Kukiz’15.
- Ja nie odbieram opozycji prawa do krytykowania. Wręcz przeciwnie, opozycja jest potrzebna w każdej demokracji. Ale musimy umieć rozróżniać opozycyjne działania od działań destrukcyjnych. Jeżeli opozycja dyskutuje, nie zgadza się z ustawami, to normalne. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, jeśli stara się przemycić obce osoby na teren Sejmu. Nie można nazwać tego działaniami opozycyjnymi, tylko przestępczymi. W Polsce nie było jeszcze takiej dziwnej sytuacji.
- To jest symboliczne wydarzenie. Zastanawiam się, czy zachowanie Pani Schmidt nie jest jakimś przyzwyczajeniem z jej praktyk z poprzednich lat, zanim została posłanką. Jest to zachowanie paramafijne, bo wiemy, że takich praktyk używają przestępcy. A mówiąc już całkowicie poważnie, jest to po prostu złamanie prawa. Dlatego do prokuratury zostało już złożone zawiadomienie w tej sprawie. Posłanka powinna ponieść najsurowszą karę, bo nie wiadomo jakie zamiary miały te osoby wwiezione na teren Sejmu. Istniało poważne zagrożenie dla funkcjonowania parlamentu.
- Ostatnio świętowaliśmy 550-lecie polskiego parlamentaryzmu. W uroczystościach nie wzięli udziału posłowie totalnej opozycji. O czym to świadczy?
- Prawem i obowiązkiem posła i senatora jest uczestniczenie w Zgromadzeniu Narodowym. Ci, którzy tak teoretycznie walczą o demokrację, łamią jednocześnie ustawę o wykonywaniu mandatu, który piastują. Jest mi bardzo przykro i wstyd, że muszę zasiadać w jednej izbie z takimi… indywiduami. To jest po prostu dno i kilometr mułu. Myślałem, że skończą jak Palikot, ale kończą jeszcze gorzej. Niszczą wizerunek polskiego parlamentaryzmu, i to nie w 2018 roku, ale także na przyszłość. To im zostanie zapamiętane w historii.
- No właśnie, mówiąc o przyszłości. Jaka polityczna przyszłość, według Pana, czeka tych przedstawicieli opozycji?
- Wkrótce znikną ze sceny politycznej, rozpłyną się z jeszcze większą hańbą. Oni są chwilowym wybrykiem demokracji, który musimy wytrzymać do końca tej kadencji.
- Ale nie wszyscy przedstawiciele opozycji, to awanturnicy i krzykacze. Chodzi mi chociażby o przedstawicieli Kukiz’15.
- Ja nie odbieram opozycji prawa do krytykowania. Wręcz przeciwnie, opozycja jest potrzebna w każdej demokracji. Ale musimy umieć rozróżniać opozycyjne działania od działań destrukcyjnych. Jeżeli opozycja dyskutuje, nie zgadza się z ustawami, to normalne. Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, jeśli stara się przemycić obce osoby na teren Sejmu. Nie można nazwać tego działaniami opozycyjnymi, tylko przestępczymi. W Polsce nie było jeszcze takiej dziwnej sytuacji.

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.07.2018 17:30
„PO chce się dogadać ws. paktu migracyjnego i na końcu zostanie bez skrupułów oszukana”
10.04.2024 20:53

Komentarzy: 0
– Platforma chce się dogadywać ws. paktu migracyjnego i w końcu zostanie bez skrupułów wykorzystana do tego, żeby relokować nielegalnych migrantów – powiedział w komentarzu dla PAP eurodeputowany PiS Dominik Tarczyński. PE przyjął pakt w środowym głosowaniu przy sprzeciwie zarówno PO, jak i PiS.
Czytaj więcej
Europosłowie koalicji rządzącej głosowali za liberalizacją handlu z Ukrainą. Mamy komentarz Dominika Tarczyńskiego
09.04.2024 18:27
Tarczyński odpowiada Rostowskiemu: "To będzie dla niego bardzo kosztowny proces"
29.03.2024 08:41
Były minister Tuska zaatakował Dominika Tarczyńskiego: "Bedzie miał proces"
28.03.2024 19:55
„Och, już się nie śmiejesz”. Mocne wystąpienie Dominika Tarczyńskiego w PE [WIDEO]
13.03.2024 09:40

Komentarzy: 0
– Może pani odpowie: Jak to możliwe, pani Adamowicz, bo jak widzę, ma pani niezły ubaw. Jak to się dzieje, że Tusk używa prywatnej firmy ochroniarskiej? Wygrał wybory i używa prywatnej firmy ochroniarskiej do przejęcia mediów publicznych? Och, już się nie śmiejesz. Już wiem dlaczego – mówił w PE Dominik Tarczyński, europoseł PiS.
Czytaj więcej


