Tusk zaatakował Nawrockiego. Co naprawdę powiedział prezydent?

- Donald Tusk ostro zaatakował Karola Nawrockiego po jego wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”.
- Premier zarzucił prezydentowi bagatelizowanie rosyjskiego zagrożenia, jednak pominął istotny kontekst jego wypowiedzi.
- Nawrocki odniósł się także do partii Grzegorza Brauna i przypomniał Tuskowi wcześniejszą politykę wobec Rosji.
Tusk uderzył w Nawrockiego. „Dzięki za szczerość”
We wtorek 13 października premier odniósł się na platformie X do wywiadu prezydenta dla „Rzeczpospolitej”. Donald Tusk po raz kolejny uderzył w Karola Nawrockiego.
Pan @NawrockiKn stwierdził, że nie widzi wzrostu zagrożenia ze strony Rosji. Nie widzi też problemu w obecności w polskiej polityce Brauna i jego prorosyjskiej partii. Dzięki za szczerość
– napisał Donald Tusk.
Co Karol Nawrocki naprawdę powiedział o Rosji?
W rozmowie z „Rzeczpospolitą” polski prezydent pytany, czy od objęcia urzędu wzrosło zagrożenie wojną, przekonywał, że Rosja od dawna pozostaje zagrożeniem, lecz jego poziom nie zmienił się ostatnio gwałtownie.
Rosja zawsze była i jest zagrożeniem
– powiedział Karol Nawrocki.
W dalszej części wywiadu prezydent doprecyzował swoje stanowisko. – Nie widzę drastycznej zmiany zagrożenia rosyjskiego. Ono jest i będzie – zaznaczył.
Prezydent mówił ponadto, że według znanych mu informacji poziom zagrożenia nie zmienił się istotnie w ciągu ostatniego pół roku. Zastrzegł, że nie może ujawniać raportów.
A co z Braunem?
Drugi zarzut premiera dotyczył Grzegorza Brauna i Konfederacji Korony Polskiej. Nawrockiego zapytano, czy środowisko to mieści się w jego zapowiadanym patronacie nad ugrupowaniami gotowymi do dialogu.
Prezydent odpowiedział, że partia Brauna ma parlamentarną reprezentację i poparcie części Polaków, dlatego należy traktować ją jako obecną w polskiej polityce. Nie powiedział jednak, że nie widzi problemu w jej działalności.
Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna ma swoją reprezentację w parlamencie. Jest siłą polityczną, która według sondaży ma poparcie części Polaków, więc należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce
– powiedział Karol Nawrocki w rozmowie z „Rzeczpospolitą”.
Dopytany o zarzuty prorosyjskości, przyznał: „To prawda, są takie zarzuty”. Następnie przypomniał wcześniejsze kontakty Donalda Tuska z Władimirem Putinem i politykę resetu wobec Rosji. Kiedy dziennikarz zwrócił uwagę, że to nie to samo, Nawrocki zaprzeczył, jakoby zrównywał obu polityków.
– Chcę natomiast powiedzieć, że opinia publiczna jest egzaltowana pewnymi rzeczami, które ja oceniam krytycznie, a jednocześnie ci, co to mówią, przechodzą obojętnie obok resetu z Rosją, uznając, że tego nie było – dodał.
Nawrocki oskarżył Tuska o „dystrybucję strachu”
Karol Nawrocki nie szczędził również ostrych słów pod adresem premiera w związku z jego wcześniejszym wywiadem dla brytyjskiego „Financial Times”. – To, co zrobił premier w wywiadzie dla „Financial Times”, bardzo zaszkodziło Polsce – stwierdził prezydent.
Jak przekonywał, wypowiedzi Donalda Tuska dotyczące rosyjskiego zagrożenia wywołały niepokój nie tylko w Polsce, ale również wśród zagranicznych sojuszników. Według Nawrockiego przedstawiciele innych państw zaczęli pytać, czy polskie władze dysponują dodatkowymi informacjami o możliwym zagrożeniu.
Karol Nawrocki ocenił, że takie komunikaty stawiają Polskę w trudnej sytuacji wobec partnerów międzynarodowych. Określił działania premiera jako „dystrybucję strachu” motywowaną politycznie.
To nie pierwszy spór Tuska z Pałacem Prezydenckim
Spór dotyczący rosyjskiego zagrożenia i bezpieczeństwa Polski trwa już od kilku miesięcy. W kwietniu 2026 roku Donald Tusk udzielił głośnego wywiadu brytyjskiemu dziennikowi „Financial Times”, w którym ostrzegał, że Rosja może zaatakować jedno z państw NATO w perspektywie „raczej miesięcy niż lat”.
Premier wyraził również wątpliwości dotyczące gotowości Stanów Zjednoczonych do wypełnienia zobowiązań sojuszniczych w praktyce. Podkreślał przy tym, że nie podważa samego obowiązywania artykułu 5 NATO.
Na słowa Tuska ostro zareagował wówczas szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Prezydencki minister określił wypowiedź premiera jako „skrajną nieodpowiedzialność” i zarzucił mu podważanie jedności Sojuszu Północnoatlantyckiego. Zdaniem Boguckiego taki przekaz mógł wpisywać się w rosyjską narrację wymierzoną w NATO.
Komentarze
Miał planować atak na Tuska. Policja zatrzymała mężczyznę
Służby dostały e-mail o zamachu na Tuska. Dlaczego nagłośniono sprawę?

Zełenski gotowy wstrzymać ataki na Rosję. Postawił warunek

Przełomowa wizyta Karola Nawrockiego na Filipinach









