Tusk: Ukaranie Polski z sprawę TK jest mało prawdopodobne
20.10.2016 18:32

Komentarzy: 0
Udostępnij:
– Ponieważ wiemy, że ewentualna decyzja musi zapadać jednogłośnie ws. danego kraju, który jest poddany takiej krytyce, wydaje się to dzisiaj delikatnie mówiąc mało prawdopodobne – powiedział Donald Tusk.
Szef Rady Europejskiej podkreślił, że przeniesienie polskiej sprawy na "poziom" europejski musi być jednogłośne, co w przypadku Trybunału Konstytucyjnego się nie sprawdzi.
W przyszłym tygodniu, 27 października, upływają trzy miesiące, które Komisja dała polskim władzom na wdrożenie zaleceń dotyczących rozwiązania kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego.
- Trzeba będzie poczekać na efekt pracy Komisji. Nikogo nie zachęcam do działań, które polegają tylko na demonstracji, ale bardzo wspieram wszystkich naszych europejskich przyjaciół, którzy z dobrą wolą troszczą się o stan demokracji i praworządności w Polsce - dodał były premier.
Źródło: telewizjarepublika.pl

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 20.10.2016 18:32
Ceny paliw ostro w górę. Polacy domagają się reakcji rządu
22.03.2026 10:51
"Garść faktów". Jest lista porodówek zamkniętych za rządów Tuska
22.03.2026 08:45
Szefowa KRS: To będzie koniec TK
21.03.2026 20:40

Komentarzy: 0
„Ci, którzy cieszyć się będą z siłowego przejęcia Trybunału Konstytucyjnego, będą płakać już następnego dnia, kiedy zrozumieją. To będzie koniec TK. Autorytetu też nie będzie. Krótkowzroczność nie jest zaletą” - napisała na platformie X Dagmara Pawełczyk-Woicka, przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa.
Czytaj więcej
Przydacz do Tuska: Usuń twitta, a najlepiej konto
21.03.2026 20:10
Zbigniew Bogucki: Plan B pana Żurka to plan bezprawia
21.03.2026 16:17

Komentarzy: 0
„Plan B pana Żurka to plan bezprawia. Mam wrażenie, że pan Żurek staje się specjalistą od planów B.” - napisał na plaftormie X szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki odnosząc się do planów ministra sprawiedliwości zaprzysiężenia sędziów do Trybunału Konstytucyjnego z pominięciem obowiązku złożenia przysięgi przed prezydentem.
Czytaj więcej


