Szukaj
Konto

Trzeci atak na fotoradar w Warszawie. Służby zapowiadają działania

03.01.2026 19:22
Fotoradar w Warszawie
Źródło: Archiwum foto PAP / Szymon Pulcyn
Komentarzy: 0
Fotoradar stojący przy Alejach Jerozolimskich 239 w Warszawie znów został zniszczony. To już trzeci przypadek wandalizmu wobec tego samego urządzenia. Tym razem sprawca oblał je farbą, unieruchamiając system kontroli prędkości.
Co musisz wiedzieć
  • Fotoradar stoi przy Alejach Jerozolimskich 239 w Warszawie.
  • Obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h.
  • W miesiąc urządzenie zarejestrowało blisko 8 tys. wykroczeń.
  • Fotoradar był niszczony już trzy razy.
  • Ostatnio został oblany farbą.

 

Trzeci atak na fotoradar w Warszawie

Jak ustalił portal brd24.pl, do zdarzenia doszło 3 stycznia. Mimo że fotoradar był wyposażony w całodobowy monitoring, zabezpieczenia nie zapobiegły kolejnemu atakowi. Kamera, której instalacja kosztowała 10 tys. zł, miała pomóc w identyfikacji sprawcy.

- Przy urządzeniu jest kamera monitorująca, zobaczymy, co ta utrwaliła. I jeśli będą tam dowody na wandalizm, to przekażemy te materiały policji, by ustaliła sprawcę

- powiedział w rozmowie z brd24.pl Marek Konkolewski, szef CANARD.

Historia tego fotoradaru od początku budziła emocje wśród kierowców. Urządzenie po raz pierwszy pojawiło się w tym miejscu w połowie listopada 2024 roku. Obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h, a w ciągu niespełna miesiąca fotoradar zarejestrował blisko 8 tys. wykroczeń.

Pierwsze zniszczenie miało miejsce w lutym

Uszkodzenie wyceniono wtedy na około 30 tys. zł. Po naprawie i ponownym uruchomieniu w kwietniu urządzenie działało zaledwie jeden dzień. Wówczas zostało rozbite siekierą, a straty sięgnęły około 50 tys. zł. Choć nagranie z tego zdarzenia krążyło w internecie, sprawcy nie udało się ustalić.

Po kolejnej odbudowie Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym poinformowało 23 grudnia o ponownym uruchomieniu fotoradaru. Jak się okazało, również tym razem urządzenie nie działało długo.

Mimo powtarzających się aktów wandalizmu CANARD nie zamierza rezygnować z kontroli prędkości w tym miejscu.

- Będziemy mieli pieniądze na naprawę, bo urządzenie jest ubezpieczone. Zapowiadam więc jasno: fotoradar postawimy po raz czwarty. To, że trzy razy już go zniszczono, oznacza dla mnie, że to urządzenie ma sens i kogoś denerwuje, że musi jechać tam zgodnie z prawem. Fotoradar wróci i będzie dalej działał na rzecz poprawy bezpieczeństwa drogowego w tym miejscu

- podkreślił Konkolewski.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.01.2026 19:22
Źródło: TVN24 / brd24.pl