Szukaj
Konto

Tragedia na S7. Jest areszt dla Ukraińca

02.09.2025 13:37
Zdj. ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla 31-letniego obywatela Ukrainy, podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na drodze ekspresowej S17 w pobliżu Lublina.
Co musisz wiedzieć
  • Sąd zastosował trzymiesięczny areszt wobec 31-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o spowodowanie śmiertelnego wypadku na S17 pod Lublinem - zginęli ojciec i syn, którzy zmieniali koło w samochodzie.
  • Mężczyzna był trzeźwy, ale nie zachował ostrożności.
  • Ofiary miały na sobie kamizelki odblaskowe i ustawiły trójkąt ostrzegawczy, mimo to doszło do tragicznego potrącenia.
  • Areszt uzasadniono ryzykiem ucieczki, ponieważ podejrzany nie ma stałego miejsca pobytu w Polsce; grozi mu do 8 lat więzienia.

 

Ukraińcowi grozi do 8 lat więzienia

Do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę, gdy mężczyzna potrącił ojca i syna, którzy wymieniali koło w samochodzie stojącym na pasie awaryjnym.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka wyjaśniła, że wniosek o areszt złożono m.in. z powodu braku stałego miejsca pobytu podejrzanego w Polsce, co rodzi obawę ucieczki z kraju. Grozi mu kara do 8 lat więzienia.

Ustalenia śledczych

Śledczy ustalili, że kierowca ciężarówki - Anatolii U. - nieumyślnie naruszył przepisy ruchu drogowego, nie zachowując należytej ostrożności oraz bezpiecznego odstępu od pojazdu stojącego z włączonymi światłami awaryjnymi.

Ofiary wypadku, 49-letni ojciec i 28-letni syn, byli odpowiednio oznakowani - mieli na sobie kamizelki odblaskowe, a miejsce zdarzenia zabezpieczono trójkątem ostrzegawczym. Kierowca był trzeźwy.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 02.09.2025 13:37
Źródło: tysol.pl, rmf24