Szukaj
Konto

Tomasz Karolak dostał ponad 3,5 mln zł od Orlenu? Daniel Obajtek ujawnia, na co celebryci wydawali pieniądze

Tomasz Karolak dostał ponad 3,5 mln zł od Orlenu? Daniel Obajtek ujawnia, na co celebryci wydawali pieniądze
Źródło: fot. YouTube / JastrzabPost
Afery w Orlenie są związane z celebrytami, którzy otrzymywali pieniądze na swoje fundacje. Oczywiście, oni bardzo często korzystali z pieniędzy Orlenu, bawiąc się w lożach, luksusowych wyjazdach, pijąc najdroższe trunki. Ja nie widziałem, żeby ktokolwiek z nich złożył deklaracje w tym zakresie do urzędu skarbowego – powiedział na antenie TVP szef PKN Orlen.


W czwartek wieczorem na antenie Wiadomości TVP Daniel Obajtek odniósł się do tego, w jaki sposób dysponowano środkami spółki PKN Orlen w trakcie rządów koalicji PO-PSL. Jak stwierdził obecny szef Orlenu, spółka miała finansować celebrytów, ich fundacje, a także zagraniczne podróże.

- Afery w Orlenie są związane z celebrytami, którzy otrzymywali pieniądze na swoje fundacje. Oczywiście, oni bardzo często korzystali z pieniędzy Orlenu, bawiąc się w lożach, luksusowych wyjazdach, pijąc najdroższe trunki. Ja nie widziałem, żeby ktokolwiek z nich złożył deklaracje w tym zakresie do urzędu skarbowego - stwierdził Daniel Obajtek.

Według ustaleń "Super Expressu" jednym z takich celebrytów miał być aktor Tomasz Karolak, który w latach 2011-2014 otrzymał za reklamowanie Orlenu ok. 600 tys. zł. Fundacja aktora, zarządzająca teatrem, otrzymała prawie 3 mln zł. Aktor brał też udział m.in. w wyjazdach na rajd Dakar, który odbywał się w Ameryce Południowej - podkreślono.

Paliwowy koncern w odpowiedzi na pytania dziennika przyznał, że "w latach 2011-2014 PKN ORLEN współpracował z Fundacją Odkrywcy Wyobraźni, projekt dotyczył wsparcia Teatru IMKA". "Nie ujawniamy natomiast szczegółów umów z naszymi kontrahentami" - zaznaczono.

Karolak komentuje


Do całej sprawy postanowił odnieść się także sam aktor. Karolak w rozmowie z "Super Expresem" przyznał, że był związany reklamowo z Orlenem. - Spółka była też sponsorem mojego teatru, ale to było sześć lat temu. I się skończyło. Zgodnie z umową mieliśmy przedstawić odpowiednią ilość premier teatralnych, wyprodukować dramaty - podkreślił.

- Ja natomiast, kiedy miałem taki pik reklamowy, promowałem także wprowadzanie internetu na stacje Orlen. Ale to wszystko skończyło się w 2015 r. Żałowaliśmy, że to się skończyło, bo teatr miał wtedy stabilność finansową. Okoliczności nieprzedłużenia z nami umowy są dziwne, ale nie chciałbym już do tego wracać - dodał.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.04.2021 21:06
Źródło: pudelek.pl / Super Express