Szukaj
Konto

Tłoczno na porodówkach. Takiego efektu 500+ nie przewidzieli chyba nawet sami politycy PiS

16.03.2017 12:15
Tłoczno na porodówkach. Takiego efektu 500+ nie przewidzieli chyba nawet sami politycy PiS
Źródło: Pixabay.com/CC0
Komentarzy: 0
W styczniu urodziło się o 2300 dzieci więcej niż rok wcześniej - to wzrost o 10 proc. - podaje "Dziennik Gazeta Prawna". Prognozy mówią, że w 2017 roku może się urodzić nawet 400 tys. dzieci, a to byłby wynik najlepszy od 2010 r. Tak dobrych wyników programu "Rodzina 500 +" nie spodziewali się chyba nawet sami autorzy programu "Rodzina 500 +".

Fakty mówią same za siebie - tak dobrego stycznia nie było od lat. Zarówno dane Narodowego Funduszu Zdrowia, jak i bazy PESEL potwierdzają, że w styczniu urodziło się o 2300 dzieci więcej (wzrost +10 proc.) niż w styczniu 2016 roku - czytamy w dzienniku.

Prognozy mówią, że w całym 2017 roku może urodzić się 400 tys. dzieci, jeśli tendencja się utrzyma, będzie to wynik najlepszy od 2010 roku. Co więcej, to dopiero wstępne dane, i jak podkreśla rzeczniczka NFZ, liczby mogą okazać się jeszcze wyższe.

Boom jest widoczny także na porodówkach, gdzie zrobiło się tłoczno do tego stopnia, że kobiety mają problem, żeby dostać się do szpitala na poród.

W styczniu minister Rafalska zwróciła uwagę, że dane GUS pokazują znacznie wyższe wzrosty urodzeń, niż prognozowano w ocenie skutków regulacji.
- Tam w pierwszym roku programu prognozowaliśmy ok. 376 tys. urodzeń, a w następnym roku - też niewiele ponad 380 tys. - przypomniała minister. Jej zdaniem w tym roku na pewno dzieci urodzi się więcej: 410 - 420 tys.

/ Źródło: "Dziennik Gazeta Prawna"

Komentarzy: 0
Data publikacji: 16.03.2017 12:15