Terlecki ostro o koalicjantach PiS. Sobolewski: Podpisuję się pod słowami pana marszałka

- Niestety mamy problemy z koalicjantami, ja tu jestem radykałem i chętnie bym się ich pozbył, ale utrzymujemy jedność w Zjednoczonej Prawicy tak długo, jak to możliwe i mam nadzieję, że razem pójdziemy do wyborów - stwierdził podczas środowej rozmowy z dziennikarzami wicemarszałek Sejmu i szef klubu parlamentarnego PiS Ryszard Terlecki.
Zapytany o to, czy założyłby się, że wybory parlamentarne odbędą się w konstytucyjnym terminie, czyli w 2023 roku, odparł: - To jest trudny zakład, ale może bym zaryzykował.
Sobolewski komentuje
Do słów Ryszarda Terleckiego odniósł się w rozmowie z portalem wPolityce.pl szef komitetu wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski, który stwierdził, że "podpisuje się pod słowami pana marszałka".
- Jednocześnie chciałbym dodać to, o czym mówił pan prezes Kaczyński, że mamy różnicę zdań w koalicji i oczywiście są takowe. Tutaj nikt tego nie neguje. Natomiast jest od tego kierownictwo Zjednoczonej Prawicy, gdzie są osiągane kompromisy - zaznaczył.
- Nam zależy, abyśmy mogli dalej iść jako Zjednoczona Prawica i jeśli tylko Pan Bóg da to w przyszłych wyborach wystartować razem na listach PiS, jako Zjednoczona Prawica. Byśmy mogli uzyskać ponownie mandat zaufania od Polaków, ale to już jest przyszłość - dodał.
Sekretarz generalny PiS o obecności D. Tuska w Sejmie: Widocznie czegoś się obawia, skoro tak śledzi los komisji ds. wpływów

„Mamy taki zabawny spektakl”. Ryszard Terlecki wbija szpilę opozycji




