Tak będą wyglądać emerytury w 2027 roku. ZUS wydał komunikat

- Na emerytury i renty w 2027 roku zaplanowano 471,3 mld zł. Przeciętna miesięczna liczba emerytów i rencistów ma przekroczyć 8,7 mln osób.
- Przeciętne świadczenie emerytalno-rentowe ma wynieść blisko 4530 zł miesięcznie. To o 6,2 proc. więcej niż w 2026 roku.
- Składki pokryją 79,8 proc. kosztów FUS. Pozostałe wydatki zostaną sfinansowane przede wszystkim dzięki dotacji z budżetu państwa.
ZUS przedstawił plan na 2027 rok. Ponad 537 mld zł wydatków
Zakład Ubezpieczeń Społecznych opublikował 26 października 2026 roku najważniejsze założenia planu finansowego Funduszu Ubezpieczeń Społecznych na przyszły rok. Z dokumentu wynika, że przychody FUS mają wynieść 539 mld zł, natomiast koszty jego funkcjonowania i wypłacanych świadczeń oszacowano na 537,2 mld zł.
Największą część wydatków będą stanowić emerytury i renty. Na ten cel przewidziano 471,3 mld zł, czyli niespełna 88 proc. wszystkich kosztów funduszu.
Według ZUS sytuacja finansowa FUS ma pozostać stabilna. Nie oznacza to jednak, że system utrzyma się wyłącznie ze składek odprowadzanych przez pracowników i pracodawców.
Emerytów i rencistów będzie coraz więcej. ZUS podaje konkretne liczby
Z prognoz wynika, że przeciętna miesięczna liczba emerytów i rencistów w 2027 roku przekroczy 8,7 mln. Będzie to o około 113 tys. osób więcej niż w 2026 roku.
Wzrosnąć ma również przeciętna wysokość wypłacanych świadczeń. ZUS przewiduje, że średnia miesięczna emerytura i renta wyniesie blisko 4530 zł, co oznacza wzrost o 6,2 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem.
Trzeba jednak podkreślić, że jest to wartość przeciętna, obejmująca świadczenia o różnej wysokości. Nie oznacza ona, że każdy emeryt lub rencista otrzyma taką kwotę. Rzeczywista wysokość świadczenia zależy od indywidualnej sytuacji osoby uprawnionej.
Na wzrost łącznych wydatków wpłyną zarówno większa liczba świadczeniobiorców, jak i planowana waloryzacja oraz zmiany dotyczące renty wdowiej.
Waloryzacja emerytur w 2027 roku. Jaki wskaźnik przyjęto?
W planie finansowym FUS uwzględniono wskaźnik waloryzacji na poziomie 103,96 proc. Oznacza to założenie wzrostu świadczeń o 3,96 proc.
Nie jest to jednak ostateczny wskaźnik przyszłorocznej waloryzacji. Jego rzeczywista wysokość będzie zależała od danych i zasad obowiązujących przy ustalaniu podwyżek emerytur i rent.
Dla przykładu, przy wzroście o 3,96 proc. świadczenie wynoszące 3000 zł brutto wzrosłoby o 118,80 zł, do 3118,80 zł brutto. To wyłącznie ilustracja oparta na założeniu przyjętym w planie finansowym, a nie potwierdzona kwota podwyżki dla konkretnego emeryta.
Dlaczego średnie świadczenie wzrośnie o 6,2 proc., skoro waloryzacja ma wynieść 3,96 proc.?
To dwa różne wskaźniki. Prognozowany wzrost przeciętnego świadczenia do około 4530 zł uwzględnia zmiany w całej grupie emerytów i rencistów. Nie oznacza, że każda osoba otrzyma podwyżkę o 6,2 proc.
Z kolei 3,96 proc. to założenie waloryzacyjne przyjęte do planowania wydatków na 2027 rok. Ostateczny wskaźnik waloryzacji zostanie ustalony później, na podstawie obowiązujących przepisów i danych gospodarczych.
Zmiany w rencie wdowiej. Większy udział drugiego świadczenia
Jednym z czynników zwiększających wydatki FUS będzie również zmiana zasad wypłacania renty wdowiej.
ZUS wskazuje, że w 2027 roku udział drugiego świadczenia w mechanizmie zbiegu świadczeń wzrośnie z 15 do 25 proc.
Oznacza to, że osoby spełniające ustawowe warunki będą mogły otrzymywać jedno świadczenie w pełnej wysokości oraz 25 proc. drugiego, z uwzględnieniem obowiązujących limitów i zasad.
Zmiana ta ma znaczenie dla osób, które korzystają z możliwości łączenia własnej emerytury lub renty z rentą rodzinną po zmarłym małżonku.
Składki nie wystarczą na wszystkie wypłaty. Ponad 91 mld zł z budżetu państwa
Jedną z najważniejszych informacji zawartych w komunikacie ZUS jest struktura finansowania funduszu.
W 2027 roku wpływy ze składek na ubezpieczenia społeczne mają wynieść 428,8 mld zł. To o 24,6 mld zł więcej niż w 2026 roku.
Mimo wzrostu przychodów składkowych środki te pokryją 79,8 proc. wszystkich kosztów FUS. Dlatego plan przewiduje również dotację z budżetu państwa w wysokości 91,7 mld zł.
Dodatkowo fundusz ma otrzymać 15,4 mld zł z otwartych funduszy emerytalnych w ramach tzw. suwaka bezpieczeństwa, czyli mechanizmu stopniowego przekazywania środków z OFE do ZUS przed osiągnięciem wieku emerytalnego.
Dotacja budżetowa nie jest rozwiązaniem nadzwyczajnym. Stanowi element finansowania systemu ubezpieczeń społecznych, w którym wpływy ze składek nie pokrywają wszystkich zobowiązań.
ZUS zaznacza jednocześnie, że kwota zaplanowanej dotacji nie musi zostać wykorzystana w całości. Według instytucji w 2026 roku dotacja ma być niższa od pierwotnie przewidzianej o ponad 13,4 mld zł.
Pieniądze nie tylko na emerytury. Miliardy na zasiłki i rehabilitację
Fundusz Ubezpieczeń Społecznych finansuje także inne świadczenia. Na ten cel w 2027 roku przewidziano 50,5 mld zł. Blisko połowę tej kwoty mają stanowić wypłaty zasiłków chorobowych.
Plan obejmuje ponadto 436 mln zł na prewencję rentową, w tym rehabilitację leczniczą, oraz 188 mln zł na działania związane z zapobieganiem wypadkom przy pracy.
Na Fundusz Rezerwy Demograficznej przewidziano blisko 5 mld zł.
Z kolei odpis na działalność samego ZUS ma wynieść 6,7 mld zł, czyli 1,25 proc. kosztów FUS. Jak podkreśla instytucja, będzie to najniższy udział tego odpisu w wydatkach funduszu od kilkunastu lat.
Czy pieniędzy na emerytury wystarczy? ZUS wskazuje na stabilność finansowania
Plan na 2027 rok przygotowano przy określonych założeniach gospodarczych Ministerstwa Finansów.
Przyjęto, że polska gospodarka wzrośnie o 3 proc., inflacja wyniesie 2,8 proc., a przeciętne wynagrodzenie zwiększy się o 5,9 proc. Poziom zatrudnienia ma pozostać zbliżony do tego z 2026 roku.
W takich warunkach przychody FUS ze składek mają wzrosnąć o 6,1 proc., podczas gdy wydatki na emerytury i renty zwiększą się o 7,6 proc.
Oznacza to, że wydatki na podstawowe świadczenia będą rosły szybciej niż wpływy składkowe. ZUS ocenia jednak, że dzięki pozostałym źródłom finansowania, przede wszystkim dotacji budżetowej, możliwe będzie terminowe regulowanie zobowiązań wobec świadczeniobiorców.
Co prognozy ZUS oznaczają dla emerytów i rencistów?
Z perspektywy osób pobierających świadczenia najważniejsza jest deklaracja stabilności ich finansowania. ZUS przewiduje dalszy wzrost przeciętnej wysokości emerytur i rent oraz zwiększenie liczby osób korzystających z systemu.
Jednocześnie przedstawione dane pokazują, że system emerytalno-rentowy nadal będzie wymagał znacznego wsparcia z budżetu państwa. W 2027 roku niemal co piąta złotówka wydana przez FUS nie zostanie pokryta bieżącymi wpływami ze składek.
Warto również pamiętać, że przedstawione liczby są prognozami finansowymi, a nie ostatecznym rozliczeniem przyszłego roku. Wysokość wydatków i przychodów będzie zależała między innymi od sytuacji na rynku pracy, wzrostu wynagrodzeń, inflacji oraz rzeczywistej liczby świadczeniobiorców.
Z komunikatu ZUS płynie zatem podwójny wniosek: finansowanie emerytur i rent w 2027 roku ma być zabezpieczone, ale utrzymanie stabilności systemu nadal będzie wymagało wielomiliardowego wsparcia ze środków publicznych.
Komentarze
Pobierasz 800 plus? ZUS wydał ważny komunikat

ZUS wydał ważny komunikat

ZUS wydał komunikat dla rodziców

ZUS wydał komunikat dla emerytów
Komunikat dla emerytów i rencistów ZUS






