Tajemniczy obiekt na Podkarpaciu. Żandarmeria ujawnia, co znaleziono

- Żandarmeria Wojskowa przekazała nowe ustalenia dotyczące tajemniczego obiektu znalezionego na prywatnej posesji w Lubaczowie.
- Służby sprawdziły znalezisko pod kątem materiałów wybuchowych oraz zagrożeń chemicznych, biologicznych i radiologicznych.
- To nie jedyny taki incydent na Podkarpaciu - tego samego dnia w innej miejscowości odnaleziono wojskowego drona.
Żandarmeria Wojskowa wydała komunikat. Nowe ustalenia w sprawie obiektu z Lubaczowa
W środę 21 października na jednej z niezamieszkałych posesji w Lubaczowie znaleziono niewielki obiekt przypominający drona. Na miejsce skierowano służby, a o zdarzeniu powiadomiono m.in. Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.
W czwartek rano Żandarmeria Wojskowa przekazała nowe ustalenia. Wykluczono zagrożenia radiologiczne, biologiczne, chemiczne oraz związane z materiałami wybuchowymi.
W wyniku realizowanych w trybie art. 308 kpk pod nadzorem Prokuratora Działu do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów czynności na miejscu odnalezienia niezidentyfikowanego obiektu latającego w m. Lubaczów, wyeliminowano zagrożenie radiologiczne, biologiczne, chemiczne, jak również na obecność materiałów wybuchowych. Wstępne czynności wskazują, iż odnaleziony obiekt to niewielkich rozmiarów płatowiec wykonany ze styropianu, nieuzbrojony, bez cech bojowych. Decyzją Prokuratora obiekt został zabezpieczony przez Żandarmerię Wojskową do dalszych badań laboratoryjnych
– czytamy w oficjalnym komunikacie Żandarmerii.
Dwa obiekty znalezione jednego dnia na Podkarpaciu
To nie jedyny taki incydent w regionie. W środę wieczorem policja poinformowała o odnalezieniu kolejnego bezzałogowca, tym razem na polu w miejscowości Wydrza w gminie Grębów.
Jak ustalono, był to nieuzbrojony dron wykorzystywany przez wojska norweskie podczas ćwiczeń na poligonie w Nowej Dębie.
Co było przyczyną upadku drona?
Według podkom. Agnieszki Wilk z tarnobrzeskiej policji prawdopodobnie doszło do problemów z łącznością, wskutek których bezzałogowiec spadł na pole orne. Nikomu nic się nie stało, a urządzenie zabezpieczyła Żandarmeria Wojskowa.
Oba środowe zdarzenia opisywaliśmy już w naszym wcześniejszym artykule. Dotychczas nie potwierdzono związku między obiektami odnalezionymi w Lubaczowie i Wydrzy.
Komentarze
Polski żołnierz uratował życie kobiety na plaży w Czarnogórze

Akcja „Trzeźwy poranek” na Podkarpaciu. Wynik kontroli niepokoi
Alarm na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Wiatr zrywa dachy, ulice są zalane

Ważny komunikat dla mieszkańców Podkarpacia



