Tadeusz Płużański: "Szczerbiec". Rzeczpospolita Turgielska

W czasie II wojny światowej Fróg kilkukrotnie skutecznie uciekał z niewoli niemieckiej i sowieckiej. Szybko związał się z wileńską konspiracją niepodległościową. We wrześniu 1943 r. objął dowództwo nad oddziałem partyzanckim (3 Wileńska Brygada AK). W okolicach podwileńskich Turgiel utworzył Rzeczpospolitą Turgielską, niezależny skrawek polskiej ziemi, która posiadała nie tylko własnych żołnierzy, ale prowadziła np. rozległe życie kulturalne. Jego Brygada była zmotoryzowana - partyzanci "trójki" zdobywali na okupancie samochody podczas zasadzek na szosach.
Gracjan Fróg
Był jednym z najskuteczniejszych dowódców wileńskich oddziałów partyzanckich. W ramach 3. Wileńskiej Brygady AK Gracjan Fróg i jego podkomendni przeprowadzili szereg udanych akcji bojowych, co zapewne spowodowało, że jego przełożony - płk Aleksander Krzyżanowski "Wilk" nie wyciągał konsekwencji wobec "Szczerbca" za jego niesubordynację.
W dniach 6-8 lipca 1944 r. Gracjan Fróg wziął udział w największej batalii na tych terenach - Powstaniu Wileńskim (kryptonim Ostra Brama). 14 lipca został awansowany do stopnia kapitana. 17 lipca r. podczas odprawy oficerów AK w Boguszach aresztowany przez NKWD i osadzony w więzieniu na Łukiszkach w Wilnie.
Uciekł z obozu NKWD
Z obozu NKWD nr 178 w Diagilewie pod Riazaniem znów uciekł (jedna z nielicznych udanych ucieczek z sowieckich łagrów) i w 1946 r. przybył do Łodzi. W lipcu 1948 r. aresztowany, tym razem przez rodzimą komunistyczną bezpiekę. Po okrutnym śledztwie skazano go na karę śmierci pod fałszywymi zarzutami współpracy w czasie wojny z Niemcami.
Rodzony brat bohatera - ksiądz Zbigniew Fróg był tajnym współpracownikiem, a potem funkcjonariuszem komunistycznej bezpieki.
SN kwestionuje umocowanie prokuratora ws. Piotra Schaba. Został odsunięty od sprawy
Nowy ranking zaufania. Karol Nawrocki na czele

Weto Karola Nawrockiego utrzymane? Koalicja nie ma żadnych szans
Jest decyzja PE. Grzegorz Braun bez immunitetu

Kryzys energetyczny w Egipcie. Rząd podjął decyzję w sprawie turystów


