Szukaj
Konto

Szokujące słowa nt. Giertycha i afery Polnordu. Sejm zablokował transmisję z obrad!

Posiedzenie zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu - Bezpieczna Polska
Źródło: screen X - Prawo i Sprawiedliwość
We wtorek w Sejmie odbyło się posiedzenie Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu – Bezpieczna Polska. Obecny był na nim dziennikarz Leszek Kraskowski, który przedstawił ustalenia dotyczące afery Polnordu i wątków posła Romana Giertycha.

Transmisja z posiedzenia Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu - Bezpieczna Polska nie była przeprowadzona na oficjalnej stronie Sejmu, o czym poinformował poseł Michał Woś.

Sejm zablokował transmisję na oficjalnej stronie posiedzenia Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu w sprawie afery Polnordu i posła Romana Giertycha

- przekazał w mediach społecznościowych Michał Woś.

Cenzura! Donald Tusk i Szymon Hołownia chcą ukryć prawdę o złodziejskiej aferze Giertycha i o tym, jak ją skręcono!

- napisał z kolei były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Relację z posiedzenia Zespołu Przeciwdziałania Bezprawiu - Bezpieczna Polska przeprowadziło Prawo i Sprawiedliwość za pomocą platformy X, a także TV Republika.

Leszek Kraskowski o Polnordzie

Dziennikarz Leszek Kraskowski wypowiedział się na temat pożyczki od Polnordu dla PLP Development Group SA o wysokości 13,5 mln dolarów, która ostatecznie miała zostać umorzona.

To jest dokument z komisji nadzoru finansowego, który mówi o wyprowadzaniu pieniędzy z Polnordu do Rosji. Mianowicie mam tutaj raport sporządzony 12 września 2007 roku. Umowa pożyczki z PLP Development Group SA.

Dlaczego ten raport sporządzono? Dlatego że pożyczka była tak wysoka, że przekraczała 10 proc. kapitału własnego Polnordu, a Polnord jako spółka giełdowa musiał raportować.

Pożyczka 13,5 mln dolarów w 2007 roku, tylko że ta pożyczka została umorzona. Rzekomo ta spółka miała budować osiedle w Saratowie. Tam jest dziura w ziemi ogrodzona taśmą, nie wiem, czy jest do tej pory

- powiedział dziennikarz.

Sprawa Polnordu i Romana Giertycha

Według Prokuratury Regionalnej w Lublinie mecenas Roman Giertych miał co najmniej od października 2021 r. posiadać status podejrzanego, przy czym on sam tego statusu nie uznawał, nie stawiał się w prokuraturze i aż do października 2023 r. miał przebywać na terenie Włoch. Do Polski wrócił po uzyskaniu mandatu posła w wyborach z 15 października 2023 r.

Prokuratura Regionalna w Lublinie wydała postanowienie o uzupełnieniu i zmianie zarzutów przeciwko Romanowi G., obejmujące zarzut z postanowienia z 8 października 2020 r. Prokuratury Regionalnej w Poznaniu (które podważał Giertych). To działanie na szkodę spółki Polnord i przywłaszczenia mienia wielkiej wartości w kwocie ponad 72 mln zł, dwa zarzuty dotyczące działania na szkodę spółki Polnord i wyrządzenia tej spółce szkody w wysokości 4,5 mln zł pod pozorem umowy na reprezentowanie tej spółki przez kancelarię prawną w postępowaniu przed Naczelnym Sądem Administracyjnym oraz prania brudnych pieniędzy w kwocie około 5,2 mln zł

- przypominał w styczniu tego roku dziennik "Rzeczpospolita". Jednakże 16 stycznia 2025 r. sprawa została umorzona i uznano, że prawnik i polityk zarzucanych mu czynów nie popełnił.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.03.2025 13:16
Źródło: tysol.pl / platforma X / wpolityce.pl