Suplement z internetu może utrudnić leczenie raka. Lekarz ostrzega

- Niektóre suplementy mogą być niebezpieczne podczas leczenia onkologicznego.
- Szczególne ryzyko dotyczy preparatów kupowanych z niepewnych źródeł, np. w internecie.
- Suplementy mogą nasilać toksyczność terapii i w skrajnych przypadkach doprowadzić do jej przerwania.
- Pacjent powinien poinformować lekarza o wszystkich przyjmowanych preparatach.
Suplement z internetu może utrudnić leczenie raka. Lekarz ostrzega
Kowalczyk w rozmowie przypadającej w Światowym Dniu Onkologii 4 października zwrócił uwagę, że pacjenci i ich bliscy często próbują dodatkowo wzmacniać organizm podczas terapii. Zaznaczył, że idea suplementacji nie jest niewłaściwa, jeśli odbywa się w sposób kontrolowany.
- Jeżeli widzimy na podstawie wyników badań chorego w trakcie leczenia, że są jakieś niedobory różnych substancji odżywczych, to nawet samodzielnie jako lekarze taką suplementację pacjentom zalecamy
- powiedział PAP.
Według niego problem pojawia się wtedy, gdy preparaty pochodzą z niepewnych źródeł, m.in. z internetu, i są stosowane bez wiedzy lekarza prowadzącego. W przypadku części substancji może dojść do toksycznego uszkodzenia organizmu i konieczności przerwania terapii, której skuteczność została potwierdzona. Onkolog przywołał przypadek 27-letniego pacjenta z zaawansowanym nowotworem jądra. Ze względu na biologię choroby rokowanie było dobre, a nowotwór można było leczyć z intencją całkowitego wyleczenia. W trakcie terapii rodzina pacjenta, chcąc dodatkowo wspomóc jego organizm, podawała mu jednak suplement kupowany poza apteką. Pacjent nie poinformował o tym lekarzy.
W pewnym momencie doszło u niego do ciężkiego uszkodzenia wątroby. Lekarze nie znajdowali przyczyny, ponieważ stosowane leczenie onkologiczne nie było hepatotoksyczne, a badania wykluczyły m.in. infekcje wirusowe. Dopiero gdy pacjent był w stanie agonalnym z powodu niewydolności wątroby, rodzina poinformowała lekarzy o stosowanym preparacie.
- Pacjent, który rokował bardzo dobrze na całkowite wyleczenie pod wpływem naszej terapii, niestety zmarł w przebiegu niewydolności wątroby w wyniku tego, że stosował takie leczenie wspomagające na własną rękę, nie mówiąc o tym nikomu
- wyjaśnił Kowalczyk.
Lekarz podkreślił, że pacjenci powinni informować lekarza prowadzącego o wszystkich przyjmowanych preparatach, także tych uznawanych za suplementy diety. Dotyczy to również środków poleconych przez rodzinę czy znajomych.
- Chciałbym przestrzec, żeby przyznawać się lekarzowi prowadzącemu do tego, że już spróbowaliśmy czegoś, ktoś nam coś przyniósł, i zapytać, czy możemy bezpiecznie z tego typu suplementacji korzystać
- zaznaczył.
Kowalczyk zaapelował również o korzystanie z dostępnych badań profilaktycznych. Jak wskazał, im wcześniej nowotwór zostanie wykryty i im niższy jest stopień jego zaawansowania, tym większe są szanse na skuteczne leczenie.
- Nie bójmy się badać, a jeżeli już niestety spotkała nas diagnoza choroby nowotworowej, przestrzegajmy tych rygorów, które narzuca nam lekarz prowadzący w trakcie terapii, po to, żeby nie pogarszać swojego rokowania przez nierozsądne stosowanie różnych dodatkowych substancji
- podsumował.
Światowy Dzień Onkologii
4 października obchodzony jest Światowy Dzień Onkologii, którego celem jest przypominanie o znaczeniu profilaktyki nowotworów oraz zwracanie uwagi na problemy, z jakimi na co dzień mierzą się pacjenci onkologiczni.
Komentarze
Afera w Szpitalu Południowym. Lekarz-sygnalista ponownie w prokuraturze
Lekarz-sygnalista wstrząsnął siecią. Ogromny zasięg afery

Afera w Szpitalu Południowym. Patryk Słowik: Już nie wierzę w uczciwe śledztwo

Tusk podważa wiarygodność lekarza-sygnalisty. Stanowski nie wytrzymał
Tusk podważa wiarygodność lekarza-sygnalisty. Słowa premiera wywołały burzę








