Struzik: przez Brexit Polska może stracić część dotacji UE
15.12.2016 14:42

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Brexit może doprowadzić do efektu statystycznego, a polskie regiony mogą stracić część unijnych dotacji - ostrzegł marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik podczas spotkania w Komitecie Regionów UE.
Według Struzika, jeśli Brexit stanie się faktem, bardzo ważne będzie obiektywne wyliczenie średniego produktu krajowego brutto na mieszkańca. Poziom PKB per capita jest głównym kryterium podziału środków unijnych.
Jak podkreślił marszałek, chociaż nasz dobrobyt nie wzrośnie, to średnio, po wyjściu Brytyjczyków z UE, będziemy bogatsi. "Jeśli dojdzie do pewnego zjawiska statystycznego, może się okazać, że kategoria regionów przejściowych będzie znacznie bardziej liczna, niż nam się dzisiaj wydaje" - podkreślił marszałek. Regiony przejściowe osiągają dochód 75-90 proc. średniej unijnej. Najintensywniej wspierane są natomiast regiony, które nie przekroczą progu 75 proc.
"W związku z tym ważne jest, żeby zobiektywizować to, co nazywamy wspólnym rynkiem, co nazywamy obszarem konkurencyjności i znaleźć takie wskaźniki, które obiektywnie będą oddawały poziom zamożności poszczególnych regionów" - powiedział marszałek.
Jego zdaniem średnia często zamazuje prawdziwy obraz i dobrze by było uwzględnić przy podziale środków unijnych też inne wskaźniki o charakterze społecznym, choćby bezrobocie. Tym niemniej kluczowy będzie wskaźnik PKB.
"Może byśmy ekonometrystów czy fachowców w tej dziedzinie poprosili o próbę znalezienia obiektywnego algorytmu, bo różne scenariusze będą mogły być wzięte pod uwagę. Bo jeżeli Brytyjczycy będą dalej członkami wspólnego rynku, mamy rozwiązania, czy to Europejskiego Obszaru Gospodarczego (...) czy rozwiązania szwajcarskie. Musimy tu znaleźć jakąś metodologię" - ocenił.
Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że poziom 75 proc. unijnego PKB przekroczyły dwa polskie województwa: mazowieckie (obecnie podzielone na dwa regiony statystyczne) i dolnośląskie. Prognozy pokazują, że kolejne będą województwa: wielkopolskie, śląskie i pomorskie.
Polityką spójności objęte są wszystkie regiony Unii Europejskiej, większość funduszy unijnych (dokładniej strukturalnych) kierowana jest jednak do regionów, w których PKB na mieszkańca nie przekracza 75 proc. średniej dla 28 państw członkowskich UE.
Źródło: Serwis Samorządowy PAP
Jak podkreślił marszałek, chociaż nasz dobrobyt nie wzrośnie, to średnio, po wyjściu Brytyjczyków z UE, będziemy bogatsi. "Jeśli dojdzie do pewnego zjawiska statystycznego, może się okazać, że kategoria regionów przejściowych będzie znacznie bardziej liczna, niż nam się dzisiaj wydaje" - podkreślił marszałek. Regiony przejściowe osiągają dochód 75-90 proc. średniej unijnej. Najintensywniej wspierane są natomiast regiony, które nie przekroczą progu 75 proc.
"W związku z tym ważne jest, żeby zobiektywizować to, co nazywamy wspólnym rynkiem, co nazywamy obszarem konkurencyjności i znaleźć takie wskaźniki, które obiektywnie będą oddawały poziom zamożności poszczególnych regionów" - powiedział marszałek.
Jego zdaniem średnia często zamazuje prawdziwy obraz i dobrze by było uwzględnić przy podziale środków unijnych też inne wskaźniki o charakterze społecznym, choćby bezrobocie. Tym niemniej kluczowy będzie wskaźnik PKB.
"Może byśmy ekonometrystów czy fachowców w tej dziedzinie poprosili o próbę znalezienia obiektywnego algorytmu, bo różne scenariusze będą mogły być wzięte pod uwagę. Bo jeżeli Brytyjczycy będą dalej członkami wspólnego rynku, mamy rozwiązania, czy to Europejskiego Obszaru Gospodarczego (...) czy rozwiązania szwajcarskie. Musimy tu znaleźć jakąś metodologię" - ocenił.
Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że poziom 75 proc. unijnego PKB przekroczyły dwa polskie województwa: mazowieckie (obecnie podzielone na dwa regiony statystyczne) i dolnośląskie. Prognozy pokazują, że kolejne będą województwa: wielkopolskie, śląskie i pomorskie.
Polityką spójności objęte są wszystkie regiony Unii Europejskiej, większość funduszy unijnych (dokładniej strukturalnych) kierowana jest jednak do regionów, w których PKB na mieszkańca nie przekracza 75 proc. średniej dla 28 państw członkowskich UE.
Źródło: Serwis Samorządowy PAP

Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.12.2016 14:42
Umowa z Wlk. Brytanią podpisana. Twardego brexitu nie będzie. Charles Michel: "Nowy rozdział, nowy związek"
30.12.2020 10:14
Nieoficjalnie: Państwa UE zatwierdziły umowę o handlu z Wielką Brytanią
29.12.2020 17:27
Johnson: „Porozumienie osiągnięte”. Brexit staje się faktem
24.12.2020 17:15
Najnowszy numer "Tygodnika Solidarnośc": Moc truchleje - przychodzi silniejszy od nas
21.12.2020 18:50

Komentarzy: 0
Imię Jezus zobowiązuje. Jehoszua to znaczy „Bóg ocala”, jest ratunkiem. Gdy przychodzi moment Bożej interwencji w ludzkie losy, wtedy potężne siły i wielkie sojusze stają się bezużyteczne. Uczłowieczenie się Boga w sposób zasadniczy odmienia rozumienie historyczności. Nasza era liczy się od daty narodzin Chrystusa. Bóg się rodzi, moc truchleje - pisze w najnowszym, świątecznym numerze "Tygodnika Solidarność Jakub Pacan.
Czytaj więcej
[Tylko u nas] Dr Rafał Brzeski: 31 grudnia twardy Brexit? Bardzo twardy
09.12.2020 19:49

Komentarzy: 0
Kolacją ostatniej szansy ochrzciły brytyjskie portale informacyjne zapowiedziane na dzisiejszy (środowy) wieczór spotkanie przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen z brytyjskim premierem Borisem Johnsonem. Zorganizowano je w sytuacji, którą Michel Barnier, główny negocjator Unii Europejskiej z Wielką Brytanią określił jako “niepewna” i “ponura”. Informując w poniedziałek w Brukseli ambasadorów państw UE przy Komisji Europejskiej, Barnier ocenił, że obie strony osiągnęły wprawdzie nieznaczny postęp, ale w kluczowych kwestiach nadal tkwią w swoich okopach.
Czytaj więcej


