Szukaj
Konto

Śpiewak: "Wyobrażenie troglodyty Lisa o trójpodziale władzy niczym się nie różni od brunatnego Romana"

03.02.2021 08:57
Jan Śpiewak
Źródło: YT print screen/Jan Śpiewak
Komentarzy: 0
Wszystko zapoczątkowane zostało komentarzem Jana Śpiewaka do wyboru Romana Giertycha na delegata na Krajowy Zjazd Adwokatury. "Facet który ma kilkadziesiąt postępowań dyscyplinarnych, chciał kupować biografie znanych ludzi, żeby ich później szantażować, reaktywator Młodzieży Wszechpolskiej, został wybrany przez samorząd adwokacki na godnego przedstawiciela tego zawodu" - napisał Śpiewak. Od tamtej pory sprawa rozwinęła się w całą serię kłótni i gróźb

"W cywilizowanych krajach ludzie tego pokroju spędzaliby czas na ławie oskarżonych, albo na śmietniku historii". Kłótnia między Giertychem a Śpiewakiem

"Roman Giertych chce mnie pozwać na sto tysięcy złotych za to, że przypomniałem kilka faktów z jego ciemnej biografii" - pisze Śpiewak pod nagranym filmem [zamieszczamy poniżej - red.]

"Jestem tu po to, żeby przeciwstawić się wstrętnym pederastom" wykrzykiwał niegdyś Giertych, który zapowiedział pozew przeciwko mnie na sto tys zł za ujawnienie kilku faktów z jego przeszłości. Poznajcie brunatną przeszłość ulubieńca liberalnych mediów

- cytuje działacz.

"Po co się Pan przed nim tłumaczy? Pozew, wyrok i do widzenia" - zachęca Giertycha Tomasz Lis.

"Daję mu szansę. Sam wpłaci na WOŚP. Przeprosi. To uniknie kosztów sądowych. To wynika z mego miłosierdzia" - odpowiada Lisowi adwokat.

Pozew wyrok i "dowiedzenia" wyobrażenie tego "demokraty" i troglodyty Lisa o trójpodziale władzy niczym się nie różni od brunatnego Romana

- skomentował sprawę Śpiewak.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 03.02.2021 08:57
Źródło: TT, YT/Jan Śpiewak