Szukaj
Konto

[sondaż] Elektorat ZP i KO - ogromna rozbieżność w akceptacji dla wulgaryzmów w przestrzeni publicznej

15.11.2020 10:15
Marta Lempart (2P), oraz posłanki Lewicy Wanda Nowicka (L), Joanna Scheuring-Wielgus (2L) i Monika Falej (P)
Źródło: PAP/Mateusz Marek
Komentarzy: 0
Sondaż sporządzony przez pracownię Social Changes na zamówienie portalu wPolityce.pl dotyczył akceptowalności dla wulgaryzmów w przestrzeni publicznej. Respondentom zadano pytanie: "Czy popiera Pani/Pan używanie wulgaryzmów jako haseł w trakcie manifestacji i protestów w Polsce?".

Akceptację dla publicznych wulgaryzmów deklaruje 26 proc. ankietowanych. Co ciekawe dla zachowań tego typu poparcie wyraża 54 proc. wyborców Koalicji Obywatelskiej i tylko 12 proc. wyborców Zjednoczonej Prawicy.

Przeciwnych używaniu słów niecenzuralnych jako haseł protestów jest w sumie 60 proc. ankietowanych, z czego 40 proc. zaznaczyło odpowiedź "zdecydowanie przeciwny". Spośród zwolenników dwóch najliczniejszych obozów politycznych, przeciwnych wulgaryzmom w przestrzeni publicznej jest 85 proc. wyborców ZP i 40 proc. elektoratu KO.

14 proc. pytanych nie miała zdania w ww. sprawie.

Badanie przeprowadzono metodą CAWI w dniach 6-9 listopada br.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.11.2020 10:15
Źródło: wPolityce.pl