Sejm za wydłużeniem zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu do 2036 r.

- Za uchwaleniem ustawy głosowało 427 posłów, dwóch było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.
- Sejm pracował nad trzema projektami ustaw w tej sprawie - prezydenckim, rządowym i PiS.
- Podczas prac w komisji zdecydowano, że wiodącym będzie projekt prezydencki "o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa".
Za uchwaleniem ustawy głosowało 427 posłów, dwóch było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami zakaz sprzedaży ziemi wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa obowiązuje do 30 kwietnia 2026 r. Uchwalona w piątek przez Sejm ustawa przesuwa tę datę o 10 lat.
- Komunikat dla mieszkańców Lublina
- Francja przechwyciła tankowiec rosyjskiej floty cieni na Morzu Śródziemnym
- Komunikat dla mieszkańców woj. kujawsko-pomorskiego
- Sprawa Iwony Wieczorek wciąż budzi emocje. Prokuratura zabiera głos
- IMGW wydał komunikat. Oto co nas czeka w najbliższych dniach
- Coś pękło w Niemczech. Przełomowy raport Fundacji Adenauera ws. multikulturalizmu
- Wyłączenia prądu. Ważny komunikat dla mieszkańców woj. pomorskiego
- Komunikat Straży Granicznej. Pilne doniesienia z granicy
- Zwróciła się od transseksualisty per "pan". Pielęgniarka zawieszona po incydencie w szpitalu
Trzy projekty ustawy
Sejm pracował nad trzema projektami ustaw w tej sprawie - prezydenckim, rządowym i PiS. Wszystkie zakładały przedłużenie zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu o kolejną dekadę. Pierwszy, w kwietniu ub.r., do niższej izby parlamentu wpłynął projekt PiS; w sierpniu 2025 r. swój projekt skierował prezydent; rządowy trafił do Sejmu w grudniu.
Podczas prac w komisji zdecydowano, że wiodącym będzie projekt prezydencki "o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa". Trzy zgłoszone projekty nie różniły się co do treści z wyjątkiem projektu prezydenta, który zaproponował zmianę brzmienia preambuły do ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego. Prezydencka preambuła nawiązywała m.in. do "zagrożenia płynącego z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej". W czasie drugiego czytania projektu kluby KO jak i PiS zgłosiły poprawki zmieniające treść tej preambuły, choć w tym drugim przypadku były to kosmetyczne zmiany.
Przyjęta została wersja rządowa
Ostatecznie w piątek w głosowaniu przyjęta została wersja zaproponowana przez KO. Brzmi ona:
"Kierując się zasadą, że gospodarstwa rodzinne, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, stanowią podstawę ustroju rolnego Rzeczypospolitej Polskiej, dążąc do wzmocnienia ochrony i trwałego rozwoju tych gospodarstw, mając na względzie potrzebę zapewnienia właściwego zagospodarowania ziemi rolnej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w trosce o bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, a także pragnąc wspierać zrównoważone rolnictwo i działalność rolniczą oraz sprzyjać rozwojowi obszarów wiejskich, jako element spójnej polityki rolnej państwa, uchwala się niniejszą ustawę".
Poprawka klubu PiS
Poprawka klubu PiS, którą poparła kancelaria prezydenta brzmiała:
"W poczuciu szczególnej odpowiedzialności za przyszłość polskiego rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, dostrzegając pogłębiające się trudności gospodarcze w Europie oraz rosnące zagrożenia płynące z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej, w przekonaniu, że polskie rolnictwo oparte na gospodarstwach rodzinnych wymaga realnej ochrony i wsparcia, kierując się wspólną wolą polityczną i społeczną obrony krajowej produkcji rolnej jako fundamentu niezależności, bezpieczeństwa i dobrobytu Rzeczypospolitej Polskiej, uznając, że obowiązkiem władz publicznych jest podejmowanie konsekwentnych i systemowych działań służących trwałemu wzmocnieniu krajowego rolnictwa i obronie interesów polskich rolników, przyjmując, że niniejsza ustawa stanowi jeden z elementów realizacji tej polityki oraz narzędzie służące ochronie polskiej produkcji rolnej jako całości, uchwala się niniejszą ustawę".
Podwójna gra KO
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki w piątek jeszcze przed ostatecznym głosowaniem projektu pytał koalicję rządową, co jej się nie podoba w preambule zaproponowanej przez prezydenta. "Dlaczego nie chcecie wskazać, że trzeba chronić polskie rolnictwo przed napływem produktów rolnych spoza granic UE - a więc Mercosur i Ukraina". Zarzucił KO, że to ich "rodzina polityczna" - liberałowie i socjaliści przesądzili, że umowa z Mercosurem weszła w życie.
Odpowiedział mu szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski, który podkreślił, że gdyby prezydent Karol Nawrocki "przekonał swoją przyjaciółkę premier Meloni (Giorgia Meloni, premier Włoch, które zagłosowały za umową z Mercosurem - PAP)" do tego by zablokować tę umowę, "dziś nie trzeba byłoby zapisywać tego do preambuły do ustawy, która ma chronić polską ziemię, żeby nie szła w obce ręce".
Dodał, że głosowana w piątek ustawa "nie ma nic wspólnego z Mercosur".
"Ale kiedy powinniście bronić polskiej ziemi, to jej nie broniliście. W 2015 roku trafiło w obce ręce 412 ha. Rok 2022, to 5 tys. 119 ha, rok 2024 - kiedy my wzięliśmy odpowiedzialność - to 1276 ha. Więc widzimy, jak było dbane (...)"
- zaznaczył Krajewski.
Poprawka PSL
Podczas prac nad projektem w komisji przyjęto też poprawkę zgłoszoną przez posła PSL Jarosława Rzepę, dzięki której możliwa będzie sprzedaż rolnikom indywidualnym nieruchomości należących do Skarbu Państwa do 5 ha bez zgody ministra rolnictwa, ale za zgodą KOWR (Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa to agencja rządowa podlegająca Ministerstwu Rolnictwa - PAP). W obecnie obowiązujących przepisach bez zgody ministra można zbyć nieruchomość do 2 ha. PiS zgłosił poprawkę, która wykreślałaby ten przepis, ale nie zdobyła ona w piątek większości.
Nie ma zgody prezydenta
Szef KPRP pytał, dlaczego koalicja rządowa chce zwiększyć ten areał.
"Czemu to ma służyć? (...) A być może chcecie to rozparcelować i do 5 ha sprzedawać bez kontroli ministerstwa, bez nadzoru. Na to nie ma zgody pana prezydenta"
- powiedział.
Krajewski podkreślił, że przeniesienie decyzji na dyrektorów oddziałów terenowych KOWR ma usprawnić proces i skrócić czas oczekiwania polskich rolników na decyzję. Wcześniej wiceszef MRiRW Jacek Czerniak informował, że "w latach 2016-2025 wnioski dotyczące wyrażania zgody na zbycie nieruchomości rolnej między 2 ha a 5 ha stanowiły 35 proc. wszystkich wniosków, ale dotyczyły tylko ok. 5 proc. ogólnej powierzchni nieruchomości".
"Łącznie takich wniosków było 408 spośród 1185 wszystkich"
- wyliczał wiceminister.
Dalsze procedury
Teraz ustawa trafi do dalszych prac w Senacie.
Komentarze
Mocne zarzuty Boguckiego wobec Berka. „Ta kandydatura nie spełnia formalnych wymagań”

Wybór Macieja Berka na sędziego TK. Jest decyzja Sejmu

Najnowszy sondaż parlamentarny. KO przed PiS, ale większość może mieć prawica

Dziś Sejm ma głosować ws. wyboru Berka na nowego sędziego TK. Koalicja nie jest jednomyślna

