Szukaj
Konto

Sejm za wydłużeniem zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu do 2036 r.

23.01.2026 19:31
Rolnik uprawiający pole - zdjęcie ilustracyjne
Źródło: Pixabay
Komentarzy: 0
Sejm uchwalił w piątek ustawę, która o kolejne 10 lat, czyli do 2036 roku wydłuża czas, w którym wstrzymana będzie sprzedaż ziemi rolnej z państwowego zasobu. Nowe przepisy zwiększają też areał ziemi państwowej, który będzie można sprzedać rolnikowi bez wyrażania na to zgody ministra rolnictwa.
Co musisz wiedzieć
  • Za uchwaleniem ustawy głosowało 427 posłów, dwóch było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.
  • Sejm pracował nad trzema projektami ustaw w tej sprawie - prezydenckim, rządowym i PiS.
  • Podczas prac w komisji zdecydowano, że wiodącym będzie projekt prezydencki "o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa".

 

Za uchwaleniem ustawy głosowało 427 posłów, dwóch było przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami zakaz sprzedaży ziemi wchodzących w skład Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa obowiązuje do 30 kwietnia 2026 r. Uchwalona w piątek przez Sejm ustawa przesuwa tę datę o 10 lat.

Trzy projekty ustawy

Sejm pracował nad trzema projektami ustaw w tej sprawie - prezydenckim, rządowym i PiS. Wszystkie zakładały przedłużenie zakazu sprzedaży ziemi rolnej z państwowego zasobu o kolejną dekadę. Pierwszy, w kwietniu ub.r., do niższej izby parlamentu wpłynął projekt PiS; w sierpniu 2025 r. swój projekt skierował prezydent; rządowy trafił do Sejmu w grudniu.

Podczas prac w komisji zdecydowano, że wiodącym będzie projekt prezydencki "o zmianie niektórych ustaw w celu ochrony polskiego rolnictwa". Trzy zgłoszone projekty nie różniły się co do treści z wyjątkiem projektu prezydenta, który zaproponował zmianę brzmienia preambuły do ustawy z 11 kwietnia 2003 r. o kształtowaniu ustroju rolnego. Prezydencka preambuła nawiązywała m.in. do "zagrożenia płynącego z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej". W czasie drugiego czytania projektu kluby KO jak i PiS zgłosiły poprawki zmieniające treść tej preambuły, choć w tym drugim przypadku były to kosmetyczne zmiany.

Przyjęta została wersja rządowa

Ostatecznie w piątek w głosowaniu przyjęta została wersja zaproponowana przez KO. Brzmi ona:

"Kierując się zasadą, że gospodarstwa rodzinne, zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, stanowią podstawę ustroju rolnego Rzeczypospolitej Polskiej, dążąc do wzmocnienia ochrony i trwałego rozwoju tych gospodarstw, mając na względzie potrzebę zapewnienia właściwego zagospodarowania ziemi rolnej na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, w trosce o bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, a także pragnąc wspierać zrównoważone rolnictwo i działalność rolniczą oraz sprzyjać rozwojowi obszarów wiejskich, jako element spójnej polityki rolnej państwa, uchwala się niniejszą ustawę".

Poprawka klubu PiS

Poprawka klubu PiS, którą poparła kancelaria prezydenta brzmiała:

"W poczuciu szczególnej odpowiedzialności za przyszłość polskiego rolnictwa i bezpieczeństwo żywnościowe obywateli, dostrzegając pogłębiające się trudności gospodarcze w Europie oraz rosnące zagrożenia płynące z napływu produktów rolnych spoza granic Unii Europejskiej, w przekonaniu, że polskie rolnictwo oparte na gospodarstwach rodzinnych wymaga realnej ochrony i wsparcia, kierując się wspólną wolą polityczną i społeczną obrony krajowej produkcji rolnej jako fundamentu niezależności, bezpieczeństwa i dobrobytu Rzeczypospolitej Polskiej, uznając, że obowiązkiem władz publicznych jest podejmowanie konsekwentnych i systemowych działań służących trwałemu wzmocnieniu krajowego rolnictwa i obronie interesów polskich rolników, przyjmując, że niniejsza ustawa stanowi jeden z elementów realizacji tej polityki oraz narzędzie służące ochronie polskiej produkcji rolnej jako całości, uchwala się niniejszą ustawę".

Podwójna gra KO

Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki w piątek jeszcze przed ostatecznym głosowaniem projektu pytał koalicję rządową, co jej się nie podoba w preambule zaproponowanej przez prezydenta. "Dlaczego nie chcecie wskazać, że trzeba chronić polskie rolnictwo przed napływem produktów rolnych spoza granic UE - a więc Mercosur i Ukraina". Zarzucił KO, że to ich "rodzina polityczna" - liberałowie i socjaliści przesądzili, że umowa z Mercosurem weszła w życie.

Odpowiedział mu szef resortu rolnictwa Stefan Krajewski, który podkreślił, że gdyby prezydent Karol Nawrocki "przekonał swoją przyjaciółkę premier Meloni (Giorgia Meloni, premier Włoch, które zagłosowały za umową z Mercosurem - PAP)" do tego by zablokować tę umowę, "dziś nie trzeba byłoby zapisywać tego do preambuły do ustawy, która ma chronić polską ziemię, żeby nie szła w obce ręce".

Dodał, że głosowana w piątek ustawa "nie ma nic wspólnego z Mercosur".

"Ale kiedy powinniście bronić polskiej ziemi, to jej nie broniliście. W 2015 roku trafiło w obce ręce 412 ha. Rok 2022, to 5 tys. 119 ha, rok 2024 - kiedy my wzięliśmy odpowiedzialność - to 1276 ha. Więc widzimy, jak było dbane (...)"

- zaznaczył Krajewski.

Poprawka PSL

Podczas prac nad projektem w komisji przyjęto też poprawkę zgłoszoną przez posła PSL Jarosława Rzepę, dzięki której możliwa będzie sprzedaż rolnikom indywidualnym nieruchomości należących do Skarbu Państwa do 5 ha bez zgody ministra rolnictwa, ale za zgodą KOWR (Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa to agencja rządowa podlegająca Ministerstwu Rolnictwa - PAP). W obecnie obowiązujących przepisach bez zgody ministra można zbyć nieruchomość do 2 ha. PiS zgłosił poprawkę, która wykreślałaby ten przepis, ale nie zdobyła ona w piątek większości.

Nie ma zgody prezydenta

Szef KPRP pytał, dlaczego koalicja rządowa chce zwiększyć ten areał.

"Czemu to ma służyć? (...) A być może chcecie to rozparcelować i do 5 ha sprzedawać bez kontroli ministerstwa, bez nadzoru. Na to nie ma zgody pana prezydenta"

- powiedział.

Krajewski podkreślił, że przeniesienie decyzji na dyrektorów oddziałów terenowych KOWR ma usprawnić proces i skrócić czas oczekiwania polskich rolników na decyzję. Wcześniej wiceszef MRiRW Jacek Czerniak informował, że "w latach 2016-2025 wnioski dotyczące wyrażania zgody na zbycie nieruchomości rolnej między 2 ha a 5 ha stanowiły 35 proc. wszystkich wniosków, ale dotyczyły tylko ok. 5 proc. ogólnej powierzchni nieruchomości".

"Łącznie takich wniosków było 408 spośród 1185 wszystkich"

- wyliczał wiceminister.

Dalsze procedury

Teraz ustawa trafi do dalszych prac w Senacie.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 23.01.2026 19:31
Źródło: PAP