Szukaj
Konto

Sebastian M. usłyszał wyrok za tragedię na A1. Sąd zdecydował

Sebastian M. na sali sądowej
Źródło: PAP | Autor: Marian Zubrzycki | Licencja: Umowa licencyjna | Sebastian M. na sali sądowej
Na osiem lat więzienia skazał Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim Sebastiana M., sprawcę wypadku na autostradzie A1. Trzy lata temu zginęła w nim trzyosobowa rodzina. To najwyższa kara przewidziana w kodeksie karnym za zarzucany mu czyn.
Co musisz wiedzieć:
  • Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim skazał Sebastiana M. na osiem lat więzienia za spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina. To najwyższa kara przewidziana za zarzucany mu czyn.
  • Sąd orzekł również 15-letni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz zadośćuczynienie dla bliskich ofiar w łącznej wysokości 2,5 mln zł.
  • Sebastian M. będzie mógł ubiegać się o warunkowe zwolnienie dopiero po odbyciu sześciu lat kary.
  • Do tragedii doszło 16 września 2023 roku na autostradzie A1. Prowadzone przez Sebastiana M. BMW zderzyło się z Kią, która stanęła w płomieniach. Zginęło małżeństwo i ich pięcioletni syn.
  • Według biegłych BMW poruszało się z prędkością od 315 do 329 km/h. Sebastian M. po wypadku uciekł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, skąd został sprowadzony do Polski.

8 lat więzienia i 2,5 mln zł kary

Na osiem lat więzienia skazał Sąd Rejonowy w Piotrkowie Trybunalskim Sebastiana M., sprawcę wypadku na autostradzie A1. Sebastian M. musi też wypłacić zadośćuczynienia dla rodziny zmarłego w wypadku po 500 tys. zł każdemu z rodziców zmarłych oraz bratu jednej z ofiar. W sumie to 2,5 mln zł. Sąd orzekł wobec oskarżonego zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych na 15 lat. Skazany o warunkowe zwolnienie z zakładu karnego mógł ubiegać się dopiero po odbyciu trzech czwartych kary (sześć lat).

Uzasadnienie sądu

Oskarżony, wykorzystując drogę publiczną, zamiast się udać dedykowany takim eksperymentom tor Formuły 1, sprawdzał, ile uda się maksymalnie wydobyć prędkości z tak stuningowanego BMW. Nie wiadomo, ile tego rodzaju eksperymentów oskarżony zdołał wcześniej skutecznie przeprowadzić, poza tym jednym, jaki został ujawniony, który zakończył się tragedią całej, trzyosobowej rodziny 

– uzasadniła sędzia Renata Folkman.

Sędzia przychyliła się do wniosku prokuratora, który wniósł o osiem lat więzienia, co jest najwyższym możliwym wymiarem wynikającym z kwalifikacji prawnej, którą wskazano w akcie oskarżenia. Zarówno obrońca, jak i sam oskarżony domagali się uniewinnienia. 

Wyrok jest nieprawomocny.

Tragedia na A1

Proces przed piotrkowskim sądem trwał rok. Sebastian M. był oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 w okolicach Piotrkowa Trybunalskiego. 16 września 2023 roku na wysokości wsi Sierosław na jezdni w kierunku Katowic prowadzone przez oskarżonego BMW zderzyło się z Kią, która wpadła na bariery energochłonne i stanęła w płomieniach. Jadąca autem rodzina – małżeństwo i ich pięcioletni syn – zginęła na miejscu. Według biegłych BMW jechało z prędkością od 315 do 329 km/h, podczas gdy Kia poruszała się z włączonym tempomatem z prędkością ok. 140 km/h.

Skazany w maju ub.r. został sprowadzony do Polski ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich, dokąd uciekł po wypadku. Od tego czasu przebywa w areszcie. (PAP)

 

Komentarzy: 0
Data publikacji: 21.10.2026 13:41
Źródło: PAP/opracowanie własne