Szukaj
Konto

Sabotaż na kolei. Są pierwsze zatrzymania

19.11.2025 11:45
Funkcjonariusz ABW, zdjęcie poglądowe
Źródło: gov.pl
Komentarzy: 0
Dochodzi do pierwszych zatrzymań. Osoby biorące w tym udział są zatrzymywane przez ABW i przez policję – poinformował w środę rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, odnosząc się do aktów dywersji na kolei.
Co musisz wiedzieć
  • Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński potwierdził pierwsze zatrzymania osób podejrzanych o udział w aktach dywersji na kolei.
  • Zatrzymań dokonują ABW oraz policja; kilka osób jest obecnie przesłuchiwanych, a ich role w zamachu są ustalane.
  • Służby zabezpieczyły liczne dowody i - jak podkreśla Dobrzyński - są już "na tropie zleceniodawców i sprawców".
  • Zgodnie z informacjami premiera Donalda Tuska przekazanymi we wtorek w Sejmie na Białoruś uciekło dwóch głównych podejrzanych o sabotaż na polskiej kolei.

 

Pierwsze zatrzymania podejrzanych o sabotaż kolei

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński przekazał, że zabezpieczono wiele dowodów.

Podkreślił, że w środę polskie służby mają dużo więcej informacji i są na tropie zleceniodawców i sprawców aktów dywersji na kolei. - Potwierdzam, że dochodzi już teraz do pierwszych zatrzymań. Osoby biorące w tym udział są zatrzymywane przez ABW i przez policję i na tym etapie więcej szczegółów nie mogę przekazać - powiedział Dobrzyński.

Dodał, że czynności trwają, a sprawa ma charakter dynamiczny i rozwojowy.

Trwają przesłuchania

Zaznaczył, że nie może w tej chwili mówić o konkretnej liczbie, ale w tej sprawie jest zatrzymanych kilka osób. - Te osoby są w tej chwili przesłuchiwane i jest ustalana rola poszczególnych osób w tym zamachu terrorystycznym. Te zatrzymania cały czas trwają. Nie wykluczamy kolejnych zatrzymań - poinformował Dobrzyński.

Wskazał, że do zatrzymań dochodzi w Polsce.

Ucieczka podejrzanych na Białoruś

We wtorek w Sejmie premier Donald Tusk przekazał, że za sabotaże na polskich kolejach odpowiada dwóch obywateli Ukrainy, którzy współpracowali z rosyjskim wywiadem. Jeden z podejrzanych został skazany przez sąd we Lwowie w maju tego roku za akty dywersji na terenie Ukrainy. Drugi podejrzany to mieszkaniec Donbasu. Premier poinformował, że mężczyźni uciekli z Polski na Białoruś przez przejście graniczne w Terespolu.

Akty dywersji na polskiej kolei

Na trasie Warszawa-Dorohusk doszło 15-17 listopada do dwóch aktów dywersji. Podczas pierwszego, w miejscowości Mika (woj. mazowieckie, pow. garwoliński), eksplozja ładunku wybuchowego zniszczyła tor kolejowy. W innym miejscu, niedaleko stacji kolejowej Gołąb (pow. puławski, woj. lubelskie), w niedzielę pociąg z 475 pasażerami musiał nagle hamować z powodu uszkodzonej linii kolejowej. (PAP)

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.11.2025 11:45
Źródło: PAP/opracowanie własne