Rzecznik Lewicy znów szokuje. Szansą na zmianę prawa w Polsce jest dla niej... rewolucja
24.11.2020 09:02

Komentarzy: 0
Udostępnij:
Poseł Lewicy Anna Maria Żukowska skomentowała wpis Tomasza Lisa, w którym redaktor naczelny polskiej edycji "Newsweeka" przekonuje, że na zmianę prawa w Polsce są tylko dwa sposoby - referendum i wygrana w wyborach. Poseł Żukowska ma na ten temat inne zdanie. Co ciekawe, z wykształcenia jest ona prawnikiem.
Zdradzę sekret pragnącym zmiany prawa w Polsce w różnych kwestiach. Są dwa sposoby.
Jeden do referendum.
Jak się nie ma zaufania do obywateli, zostaje sposób drugi - zdobycie ponad połowę mandatów w sejmie.
Innego sposobu nie ma i raczej nie będzie
- napisał Lis.
Dobra, Stary. Weź nie demotywuj, co?
Bo jest jeszcze co najmniej trzeci sposób i nazywa się rewolucja
- uznała Żukowska.
Anna-Maria marzy o rewolucji?
— Artur Posen 📎 🇵🇱 🇳🇿 (@a_posen) November 24, 2020
Ale jakiej?
Tej z rozstrzeliwaniem ludzi pod murem?
Tej ze ścinaniem głów?
Tej z trupami na Alei Snajperów?
O jakiej rewolucji marzy Anna-Maria?
Wstyd mi, że prawniczka pisze takie bzdury 😂
— Mateusz Wróblewski (@WroblewskiMat) November 24, 2020
"Milczenie nie jest złotem - jest szansą."
— mat_rosinski (@Mateusz76703600) November 24, 2020
adg
Komentarzy: 0
Data publikacji: 24.11.2020 09:02
Źródło: TT
Rewolucja w "Dzień Dobry TVN". Zapadła ważna decyzja
25.08.2024 14:00
Gajewska zapytana o Lempart: „To nie jest moja stylistyka. Nie utożsamiam się z tym”
25.07.2024 10:38
Nasza dziennikarka nie została wpuszczona do Sejmu. „Proszę zmienić koszulkę”
10.05.2024 10:00
[Felieton „TS”] Jan Wróbel: Rewolucja goździków
01.05.2024 19:00

Komentarzy: 0
Równiutkie 50 lat stuknęło. 25 kwietnia 1974 roku grupa oficerów w Lizbonie wszczęła powstanie przeciwko dyktaturze następców Antonia Salazara. Rebelia została szybko poparta przez gęstniejące tłumy i coraz liczniejszych żołnierzy odmawiających wykonywania rozkazów.
Czytaj więcej
Aborcyjny klincz - ustawa o "in vitro" prawnym gwoździem do trumny dla aborcjonistek
26.04.2024 19:17

Komentarzy: 0
Zapalczywość feministek organizujących protesty w sprawie aborcji, domagających się darmowego usuwania ciąży w szpitalach na każdym etapie rozwoju płodu przez wiele miesięcy szła w parze z podobnym zapamiętaniem nierzadko tych samych kobiet w sprawie wprowadzenia darmowych (czyli finansowanych przez państwo) zabiegów in vitro. Rząd Donalda Tuska od początku deklarował, że zrobi i jedno, i drugie. Jednak paradoksalnie spełnienie obu postulatów doprowadzi do największego i bezprecedensowego kryzysu prawnego w historii Polski, być może dając szansę na ratowanie dzieci skazanych na aborcję. Na każdym – nawet początkowym – etapie ciąży.
Czytaj więcej


