Szukaj
Konto

Rumuński arbiter użył wobec czarnoskórego piłkarza słowa "czarny". Afera na czterdzieści fajerek

Pierre Webo
Źródło: EPA/IAN LANGSDON Dostawca: PAP/EPA.
Prezydent Turcji Recep Ergogan potępił incydent rasistowski, do którego doszło we wtorkowym meczu piłkarskiej Ligi Mistrzów w Paryżu, z udziałem drużyn PSG oraz Istanbul Basaksehir, i wezwał UEFA do działań. Spotkanie zostało przerwane w 16. minucie.

"Zdecydowanie potępiam rasistowskie uwagi wygłaszane pod adresem Pierre'a Webo, członka personelu technicznego Basaksehir, i jestem przekonany, że UEFA podejmie niezbędne kroki" - napisał Erdogan na Twitterze.

Jak podała agencja AFP, piłkarze ekipy tureckiej, razem ze swoim sztabem, postanowili opuścić boisko, gdy czerwoną kartką został ukarany drugi trener Pierre Achille Webo, pod którego adresem rasistowską uwagę miał wypowiedzieć arbiter techniczny spotkania.

Zejście z boiska poprzedziły trwające ok. 10 minut dyskusje z sędzią głównym Ovidiu Hateganem z Rumunii. Gra nie została wznowiona.

Arbiter miał użyć rumuńskiego słowa "negru" czyli po rumuńsku "czarny".

Ocenie czytelników zostawiamy jak straszny to czyn.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 09.12.2020 00:33
Źródło: PAP