Rosyjskie media: Polska buduje gazowe imperium kosztem Rosji

Polska zapowiedziała nacjonalizację rosyjskich aktywów gazowych na swoim terytorium. W szczególności Warszawa wywłaszczy tę część gazociągu Jamał-Europa, która przebiega przez polskie terytorium. Polska zamierza wykorzystać budowany przez Rosjan gazociąg w interesie własnego "miniimperium energetycznego".
(…)
Rzecz w tym, że w tym czasie Polska upubliczniła swój plan całkowitego odcięcia usług Gazpromu i przejścia na dostawy przez Baltic Pipe. Dzięki temu gazociągowi, który był budowany od kwietnia 2021 roku, a został oddany do użytku we wrześniu 2022 roku (niemal równocześnie z sabotażem Nord Streamu), Polska otrzymuje teraz gaz z szelfu norweskiego. Ponadto Polska wiąże duże nadzieje z terminalami skroplonego gazu ziemnego w portach w Świnoujściu i Gdańsku (drugi jest jeszcze w budowie)
- pisze Adam Narkiewicz na łamach rosyjskiego portalu Wzgliad w artykule "Polska buduje gazowe imperium kosztem okradania Rosji". W istocie nie chodzi o "nacjonalizację" sensu stricto, ale o "tymczasowy zarząd przymusowy". Nacjonalizacji nie można by przeprowadzić bez zmiany polskiej konstytucji.
Transport gazu
Jak czytamy w materiale rosyjskiego dziennikarza, Polska chce wykorzystać gazociąg Jamał do transportu gazu pozyskanego z Baltic Pipe i gazoportów. W ten sposób można by transportować surowiec nie tylko na terenie Polski, ale również do państw bałtyckich.
Według Narkiewicza Polska od dawna starała się o przejęcie gazociągu, ale ręce rozwiązała jej dopiero "rosyjska operacja specjalna" na Ukrainie.
Coraz więcej norweskiego gazu

Tusk: „To ja zaproponowałem Norwegom pracę nad Baltic Pipe”. Z. Kuźmiuk: Było dokładnie odwrotnie
Szef Gazpromu wrócił z Turcji. Ma tam powstać gazowy hub
Niemcy idą do sądu przeciw Gazpromowi. Chodzi o niedostarczony gaz



