Rosjanka zaszyła sobie usta w ramach protestu przeciw wojnie. Trafiła do szpitala psychiatrycznego

Kreml wciąż upiera się przy swoim nazewnictwie - od początku kampanii wojennej nazywa inwazję "specjalną operacją militarną", zaś rosyjskie media zostały poddane cenzurze - w Rosji nie wolno protestować przeciwko wojnie, bo wojny Federacja Rosyjska formalnie z nikim nie prowadzi. Formalnie.
A jednak są protesty
W Jekaterynburgu na południu Uralu odbyła się pikieta antywojenna. Szczególną uwagę przykuła jedna z aktywistek trzymająca transparent z nawiązującym do Orwellowskiego "Roku 1984" napisem: "Nie możesz milczeć! Wojna NIE jest pokojem! Wolność NIE jest niewolnictwem! Ignorancja NIE jest potęgą!". Jednak pewien szczegół rzucał się w oczy bardziej niż treść transparentu - Rosjanka miała zaszyte nicią usta.
Policja aresztowała aktywistkę i przewiozła na komendę. Chwilę potem wezwała ratowników medycznych, którzy usunęli nici i opatrzyli rany na ustach. Następnie kobieta została przewieziona do szpitala psychiatrycznego, gdzie lekarze "użyli wobec niej brutalnej siły" - w odróżnieniu od funkcjonariuszy policji, którzy mieli nie stosować przemocy wobec zatrzymanej. Z ośrodka psychiatrycznego została wkrótce wypuszczona.
- Bałam się zaszycia ust, ale to, co dzieje się w kraju, jest dla mnie jeszcze straszniejsze
- stwierdziła Rosjanka.
- Otrzymałam pismo o odmowie hospitalizacji. A w wydziale oczywiście wydano protokół, w którym zarzucono mi dyskredytację sił zbrojnych
- tłumaczyła.
W Rosji "dyskredytacja sił zbrojnych" jest karalna i aktywistka już drugi raz usłyszała ten zarzut. Wcześniej Rosjanka została zatrzymana za posiadanie ulotki wyrażającej sprzeciw wobec agresji na ziemie ukraińskie.
Jak Kreml tłumaczy wojnę?
Prominentni politycy rosyjscy uczestniczą w tworzeniu uzasadnienia dla inwazji, oczywiście zaznaczając przy tym, że nie mamy do czynienia z żadną wojną, bo przecież Rosja formalnie nie wypowiedziała Ukrainie wojny. Na przykład były prezydent Rosji Dymitr Miedwiediew stara się przekonać, że celem "specjalnej operacji" jest "denazyfikacja" i "demilitaryzacja" państwa ukraińskiego.
- Tych skomplikowanych zadań nie da się wykonać w ciągu jednej nocy. I nie będą one rozwiązywane wyłącznie na polu walki. Najważniejszym celem jest zmiana krwawej i pełnej fałszywych mitów świadomości części dzisiejszych Ukraińców. Celem jest pokój dla przyszłych pokoleń samych Ukraińców i możliwość zbudowania wreszcie otwartej Eurazji - od Lizbony po Władywostok
- wyjaśnia były szef Kremla.
Znacznie dalej w swoich wywodach posunął się uznany rosyjski politolog i propagandysta Timofiej Siergiejew, który swego czasu z sukcesem poprowadził kampanię prezydenta Ukrainy Leonida Kuczmy.
CZYTAJ TEŻ: "Putin rzucił nas na wojnę bez treningu jak psy. Zostaliśmy zdradzeni"
CZYTAJ TEŻ: Nieprawdopodobne. "Babcia Kasia" ugryzła wolontariusza Fundacji Pro - Prawo do życia? [WIDEO]
Siergiejew postuluje "denazyfikację" prowadzoną przez specjalnie przeszkolone kadry wspierane przez Federację Rosyjską zarówno militarnie, jak i organizacyjnie. Ta operacja ma być "nieuchronnie także deukrainizacją" - czyli likwidacją "etnicznego składnika samoidentyfikacji ludności na terenach historycznej Małej Rusi i Noworosji". Jego zdaniem "sztuczny etnocentryzm nie pozostał bez właściciela" po upadku ZSRS i "przeszedł pod władzę innego supermocarstwa - supermocarstwa zachodniego".
Zdaniem Siergiejewa Ukraina podąża "amerykańską drogą rozwoju", co nieuchronnie musi uderzać w interes Federacji Rosyjskiej.
В Екатеринбурге задержали женщину, которая вышла на антивоенный пикет с зашитым ртом. Екатеринбурженка Надежда Сайфутдинова вышла с плакатом и призывом не молчать. Полицейские доставили женщину в отдел № 5, сообщает ОВД-инфо (признаны «иноагентами» в РФ). pic.twitter.com/g0DaJmQk8Z
— It's My City (@itsmycityekb) May 4, 2022
Tagi
Komentarze
Tȟašúŋke Witkó: Dyplomatyczny cel uświęca środki

Tȟašúŋke Witkó: Dyplomatyczny cel uświęca środki
"Wydałem rozkaz" . Trump odpowiada na prowokacje Rosji

"Krok w stronę wojny". Miedwiediew grozi Trumpowi
Aktywiści klimatyczni Ostatniego Pokolenia przewiezieni do szpitala psychiatrycznego

