Szukaj
Konto

Rosjanie z Obwodu Kaliningradzkiego chcą móc podróżować do Polski. Jest odpowiedź rosyjskich władz

Widok w stolicy rosyjskiej enklawy
Źródło: Flickr/ Peter/ CC BY 2.0
Rosjanie zamieszkujący Obwód Królewiecki oburzają się z powodu niemożności swobodnego wjazdu na teren Polski. Chcą wybierać się na zakupy u Polaków jak dawniej, a ich sytuację pogarsza szalejąca drożyzna będąca wynikiem wojny rosyjsko-ukraińskiej i związanych z nią sankcji.

Niegdyś między Obwodem Królewieckim a Polską i Litwą funkcjonował tzw. mały ruch graniczny, kiedy Rosjanie zamieszkujący enklawę mogli pod pewnymi warunkami wjeżdżać na tereny Polski, m.in. do Elbląga, by tam dokonać zakupów lub zwiedzać rejony turystyczne na Mazurach. Pandemia mocno ograniczyła zasięg zjawiska, a rosyjska inwazja na Ukrainę i związane z tym zachodnie sankcje niemal zadały śmiertelny cios ruchowi transgranicznemu.

Ceny żywności rosną

Drożyzna pociągnęła za sobą nieznaną od dawna w tej części świata falę kradzieży - często dochodzi do kradzieży m.in. cukru oraz kawy. Na początku kwietnia wiadro gładzi szpachlowej kosztowało już równowartość ok. 300 złotych. Władze starały się zwalczyć problem drożejącej żywności, udostępniając mieszkańcom kawałki ziemi, by ci mogli uprawiać warzywa na własne potrzeby. Jedną z przyczyn wzrostu cen jest wyizolowanie rosyjskiej enklawy - handel z Litwą i Polską zamarł, a jedyne połączenie z resztą rosyjskiego terytorium wiedzie przez Morze Bałtyckie.

Jak podają media, Rosjanie z obwodu mają już dość szalejącej drożyzny i chcą wrócić do czasów sprzed wojny, kiedy mogli kupować w Polsce towary niedostępne w swojej małej ojczyźnie. Stało się to jasne po tym, jak gubernator obwodu Anton Alichanow zwrócił się do mieszkańców z zapytaniem, o to jakich usprawnień w życiu regionalnym potrzebują najbardziej. Rosjanie odpowiedzieli jednoznacznie - chcą znów móc jeździ do Polski.

Co na ten temat Warszawa?

Władze ogłosiły, że wkrótce mają przystąpić do znoszenia ograniczeń w ruchu transgranicznym z Polską, jednak wciąż nie jest jasne, jaka będzie odpowiedź rządu Polski. Warto też dodać, że granica Polski z obwodem jest granicą zewnętrzną Unii Europejskiej, dlatego zdanie instytucji unijnych może zaważyć o wyniku sprawy.

CZYTAJ TEŻ: Aktywista LGBT Staszewski krytykuje Tuska i wspomina o "tęczowej rewolucji". "Nie jest pan prawdziwym liderem"

CZYTAJ TEŻ: Sylwia Spurek znów szokuje. Chce zostać "prezydentką" i mówi, jakie poglądy zamierza wówczas promować

Obecnie tylko jedno przejście graniczne z Polską jest otwarte. Służy jednak wyłącznie do celów szczególnych takich jak przejazdy delegacji dyplomatycznych.

Komentarzy: 0
Data publikacji: 07.05.2022 12:39
Źródło: wp.pl/ elblag.eu