Robert Jankowski dla "TS": Trzeba podjąć jakieś działania nad Wisłą, bo rzeka niszczeje
04.01.2018 12:09

Komentarzy: 0
Udostępnij:
– Wiem, że nie da się pogodzić wszystkich racji, ale wierzę, że istnieje kompromis – o przebiegu Roku Rzeki Wisły, a także o godzeniu monologów z różnych bajek w sprawie polskich rzek z Robertem Jankowskim, jednym z pomysłodawców Roku Rzeki Wisły, rozmawia Szymon Woźniak.
- Czy będziemy w najbliższym czasie pływać po rzekach?
- My już pływamy - zawsze można po nich pływać! Pytanie, w jaki sposób? W dawnych czasach, kiedy rzeka była nieuregulowana i rządziła się własnymi prawami, łodzie dopasowywano do jej charakteru - były płaskodenne, drewniane, choć woziły nawet 100 ton zboża. Oczywiście przekształcano też rzeki, starając się wykorzystać je jak najlepiej, ale przede wszystkim obserwowano naturalne cykle życia rzek, dostosowując do tego funkcjonowanie i logistykę.
- Z Wisłą też tak było?
- W przypadku Wisły mamy za sobą wielkie zaniedbania, nawet nie dziesiątki, ale ponad sto lat, które zadecydowały o jej obecnym wyglądzie. W spadku po burzliwej historii otrzymaliśmy rzekę, która do żeglowania jest słaba, ale za to cenna przyrodniczo, społecznie i historycznie. O tych wartościach mówi uchwała sejmowa dotycząca Roku Rzeki Wisły, która zwraca uwagę, że jest ona wielką,
różnorodną i wspólną przestrzenią, o którą trzeba zadbać. A także, że jest elementem naszej tożsamość historycznej i narodowej. Że pełni ważną rolę państwotwórczą i kulturonośną. Że chodzi o jej zrównoważony rozwój. A dodatkowo, że jest unikalna w Europie.
- Pojawiają się jednak głosy, że Wisła nie jest ostatnią dziką rzeką Europy, a pierwszą na naszym kontynencie - zdziczałą. Czy rzeczywiście jest się z czego cieszyć?
- Wisła nie jest rzeką dziką. Właściwie to nie ma takiego fragmentu, którego by nie tknęła ludzka ręka, nie mówiąc o tym, że jest ona kręgosłupem tysiącletniego państwa. Wolę raczej mówić, że Wisła utrzymała swój naturalny walor, niż że zdziczała. "Dzikość" to określenie pejoratywne - ludzkość tępiła dzicz i ją cywilizowała. Tymczasem Wisła to piękny, w sporej części naturalny ekosystem, który trzeba zrozumieć i o niego dbać. Trzeba z niego mądrze korzystać.

- My już pływamy - zawsze można po nich pływać! Pytanie, w jaki sposób? W dawnych czasach, kiedy rzeka była nieuregulowana i rządziła się własnymi prawami, łodzie dopasowywano do jej charakteru - były płaskodenne, drewniane, choć woziły nawet 100 ton zboża. Oczywiście przekształcano też rzeki, starając się wykorzystać je jak najlepiej, ale przede wszystkim obserwowano naturalne cykle życia rzek, dostosowując do tego funkcjonowanie i logistykę.
- Z Wisłą też tak było?
- W przypadku Wisły mamy za sobą wielkie zaniedbania, nawet nie dziesiątki, ale ponad sto lat, które zadecydowały o jej obecnym wyglądzie. W spadku po burzliwej historii otrzymaliśmy rzekę, która do żeglowania jest słaba, ale za to cenna przyrodniczo, społecznie i historycznie. O tych wartościach mówi uchwała sejmowa dotycząca Roku Rzeki Wisły, która zwraca uwagę, że jest ona wielką,
różnorodną i wspólną przestrzenią, o którą trzeba zadbać. A także, że jest elementem naszej tożsamość historycznej i narodowej. Że pełni ważną rolę państwotwórczą i kulturonośną. Że chodzi o jej zrównoważony rozwój. A dodatkowo, że jest unikalna w Europie.
- Pojawiają się jednak głosy, że Wisła nie jest ostatnią dziką rzeką Europy, a pierwszą na naszym kontynencie - zdziczałą. Czy rzeczywiście jest się z czego cieszyć?
- Wisła nie jest rzeką dziką. Właściwie to nie ma takiego fragmentu, którego by nie tknęła ludzka ręka, nie mówiąc o tym, że jest ona kręgosłupem tysiącletniego państwa. Wolę raczej mówić, że Wisła utrzymała swój naturalny walor, niż że zdziczała. "Dzikość" to określenie pejoratywne - ludzkość tępiła dzicz i ją cywilizowała. Tymczasem Wisła to piękny, w sporej części naturalny ekosystem, który trzeba zrozumieć i o niego dbać. Trzeba z niego mądrze korzystać.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Data publikacji: 04.01.2018 12:09
Fala wezbraniowa dociera do Krakowa
16.09.2024 19:34
Czarny scenariusz w Warszawie. IMGW wydał komunikat
09.09.2024 12:31

Komentarzy: 0
Na Wiśle padł kolejny rekord: stan wody w poniedziałek obniżył się do 24 cm – informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. Stany niskie notowane są na 71 proc. stacji hydrologicznych, a liczba stacji z przepływem wskazującym na suszę hydrologiczną wzrosła do 295.
Czytaj więcej
Rekordowo niski stan wody w Wiśle. Wydano komunikat
08.09.2024 17:28
Niski stan Wisły w Warszawie. Władze podjęły decyzję
01.09.2024 18:04
Sześciolatka wpadła do rzeki. Rodzice usłyszeli zarzuty
06.08.2024 15:07

Komentarzy: 0
Zarzuty narażenia na ryzyko utraty życia i zdrowia dziecka osoby, nad którą mieli sprawować opiekę, usłyszeli rodzice, którzy w stanie nietrzeźwym opiekowali się dzieckiem nad Wisłą w Cedrach Wielkich. Sześciolatka wpadła do rzeki. Uratował ją ojciec, który był pod wpływem alkoholu.
Czytaj więcej


