Szukaj
Konto

Robert Bąkiewicz zabrał głos ws. swojego ułaskawienia

15.07.2025 17:03
Robert Bąkiewicz
Źródło: zrzut z You Tube/tysol.pl
Komentarzy: 0
Andrzej Duda częściowo ułaskawił Roberta Bąkiewicza. Działacz zabrał głos w tej sprawie. "Z napastnika zrobiono ofiarę, a ze mnie – próbowano zrobić przestępcę i agresora" - czytamy m.in. we wpisie Bąkiewicza, w którym serdecznie podziękował prezydentowi.
Co musisz wiedzieć
  • Robert Bąkiewicz został ułaskawiony przez prezydenta Andrzej Dudę z części kar zasądzonych w wyroku z 2023 r.
  • Działacz podziękował za ułaskawienie, opisując wydarzenia sprzed trzech lat, za które był sądzony.
  • Podkreślił, że "był i jest osobą niewinną"

 

Bąkiewicz o akcji "dym w kościołach"

Wydarzenia w czasie których miało dość do rzekomego poturbowania działaczki Katarzyny Augustynek przez Robert Bąkiewicz miała miejsce w 2020 r. podczas protestów tzw. Strajku Kobiet. Augustynek, promowana przez media sprzyjające ówczesnej opozycji, była znana powszechnie jako "Babcia Kasia".

Tamte czasy Bąkiewicz wspomina w następujący sposób:

"Uczestnicy atakowali kościoły, szerzyli hasła nienawiści, a akcja "dym w kościołach" wprost zachęcała do profanacji, zakłóceń nabożeństw, a nawet podpaleń świątyń. To w tym kontekście - w obronie miejsc świętych, porządku i wartości - podjąłem działania, które dziś byłyby uznane za oczywisty obowiązek każdego, komu bliska jest Polska i jej tożsamość"

- czytamy we wpisie Bąkiewicza na platformie X.

"Babcia Kasia" poza studiem TVN

Samą Augustynek ułaskawiony również opisuje jednoznacznie jako osobę "wielokrotnie dopuszczającą się aktów agresji, plucia i bicia funkcjonariuszy policji, ataków na kościoły, szerzenia nienawiści wobec kobiet i wzywania do przemocy wobec innych ludzi".

Występująca jako pokrzywdzona rzeczywiście słynęła z agresywnych zachowań wobec funkcjonariuszy zabezpieczających manifestacje Strajku Kobiet.

"Byłem i jestem osobą niewinną"

Ułaskawiony napisał w swoim podziękowaniu dla prezydenta:

Z napastnika zrobiono ofiarę, a ze mnie - próbowano zrobić przestępcę i agresora. To symbol czasów, w których "wolne sądy" potrafią działać na polityczne zlecenie, a nie w imię sprawiedliwości.

Dodał również, że prezydent swoją "decyzją nie tylko stanął Pan w mojej obronie, ale przede wszystkim w obronie prawdy, sprawiedliwości i wszystkich tych, którzy dziś są bezprawnie ścigani za wierność takim wartościom jak Bóg i Ojczyzna".

Byłem i jestem osobą niewinną. Moje działania miały na celu obronę ładu, godności i zasad, które próbowano brutalnie zadeptać przez rewolucyjną, agresywną tłuszczę.

- dodał.

Wyrok Roberta Bąkiewicza

W 2023 roku Robert Bąkiewicz został prawomocnie skazany za rzekome poturbowanie "Babci Kasi", czyli Katarzyny Augustynek, podczas tzw. czarnych protestów.

Bąkiewicz został skazany przez Sąd Rejonowy w Warszawie na rok prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie i 10 tys. nawiązki dla pokrzywdzonej oraz podanie wyroku do publicznej wiadomości. Wyrok zasadniczo został utrzymany w II instancji.

Częściowe ułaskawienie przez prezydenta

Prezydent Andrzej Duda ułaskawił działacza środowisk narodowych 11 lipca 2025 r. Jak przekazała prokurator Anna Adamiak w rozmowie z tvn24.pl, prawo łaski dotyczy tylko kary ograniczenia wolności.

Prokurator przypomniała, że w tym wyroku orzeczono także nawiązkę na rzecz pokrzywdzonej i środek karny poprzez podanie wyroku do publicznej wiadomości, ale te elementy orzeczenia nie zostały objęte decyzją ułaskawieniową.

Artykuł w trakcie aktualizacji

Komentarzy: 0
Data publikacji: 15.07.2025 17:03
Źródło: tysol.pl, X