Szukaj
Konto

Przed niemieckim sądem stanął lewacki ekstremista. Wcześniej pracował… w przedszkolu w Warszawie

19.11.2022 18:06
Kajdanki
Źródło: Pixabay.com
Komentarzy: 0
Przed sądem w Dreźnie toczy się proces Liny E., podejrzanej o lewicowy ekstremizm, i trzech innych podejrzanych, którzy mieli współtworzyć lewacką ekstremistyczną bojówkę.

W ramach procesu przed sądem stanął 30-letni świadek koronny, który miał uczestniczyć w przestępstwach grupy, która miała urządzać ataki na domniemanych "neonazistów" w latach 2018-2020. Następnie miał się zdecydować na zeznawanie przeciwko nim.

Miał… pracować w przedszkolu w Warszawie

W sprawie pojawia się polski wątek. Otóż mężczyzna uznany za świadka koronnego miał… pracować w przedszkolu w Warszawie. Miało się również toczyć przeciwko niemu śledztwo w sprawie napaści na tle seksualnym, w związku z czym jego środowisko miało się od niego zdystansować. Obrońcy oskarżonych uważają, że to jest prawdziwym motywem zmiany jego stanowiska.

Grupę oskarża się o spowodowanie niebezpiecznego uszkodzenia ciała, stworzenie grupy o charakterze przestępczym.

[z niemieckiego tłumaczył Marian Panic]

Komentarzy: 0
Data publikacji: 19.11.2022 18:06
Źródło: Sueddeutsche.de