Prokurator, która umorzyła sprawę Lisa, wcześniej umarzała sprawę Wrzosek

Umorzenie śledztwa ws. Tomasza Lisa
W środę 22 maja za sprawą artykułu Szymona Jadczaka dla "Wirtualnej Polski", do polskiej debaty publicznej powrócił temat skandalu związanego z Tomaszem Lisem, byłym red. naczelnym tygodnika "Newsweek".
WP.PL ujawniła kompromitujące przykłady nagannych zachowań dziennikarza, które zostały opisane przez prokuratorów w dokumentach. Mimo szokujących zeznań świadków dochodzenie ws. dziennikarza zostało umorzone z powodu przedawnienia karalności czynu.
Tomasz Lis miał pójść za nią przyspieszonym krokiem, złapać ją za twarz, przycisnąć do ściany i pocałować w policzek, mimo że kobieta próbowała się wyrwać
- głoszą zeznania pierwszego świadka.
Tomasz Lis (…) podjął próbę pocałowania kobiety w usta, jednak ona zdołała się przed tym uchylić
- brzmi zeznanie drugiego świadka.
Mimo powyższych zeznań, Tomasz Lis uniknie rozprawy sądowej - dochodzenie w jego sprawie zostało umorzone. Prokuratura uznała, że "zachowanie Tomasza Lisa względem nich [współpracujących z Lisem kobiet - red.] nie może zostać ocenione inaczej niż w kategorii naruszenia nietykalności cielesnej". A tego przestępstwa po upływie roku nie można już ścigać, w związku z czym sprawa zakończyła się umorzeniem.
Pod umorzeniem śledztwa podpisała się prokurator Edyta Dudzińska.
Czytaj także: Dziennikarz znany z "Faktów" TVN… dyrektorem w Poczcie Polskiej
Umorzenie sprawy Ewy Wrzosek
Nazwisko prokurator Edyty Dudzińskiej przewija się w mediach nie po raz pierwszy. Obszerną publikację na jej temat w lutym tego roku opublikowało Radio Zet. Jak się okazuje, Edyta Dudzińska podjęła decyzję o umorzeniu głośnego śledztwa prokurator Ewy Wrzosek.
Edyta Dudzińska to wysoko postawiona prawniczka i prokuratorka (...) nie udziela się publicznie, dlatego informacje na jej temat można dyplomatycznie nazwać szczątkowymi
- pisze Radio ZET. W dalszej części tekstu przypomniano sprawę głośnego śledztwa, które z ramienia Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów wszczęła prokurator Ewa Wrzosek, ws. próby przeprowadzenia prezydenckich wyborów korespondencyjnych.
23 kwietnia 2020 roku prokurator Wrzosek wszczęła śledztwo ws. sprowadzenia niebezpieczeństwa zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób poprzez przedsięwzięcie działań mających na celu przeprowadzenie prezydenckich wyborów kopertowych w czasie pandemii COVID-19. Jeszcze tego samego dnia całą sprawę umorzono, a dzień później Prokurator Krajowy polecił wszczęcie wobec Wrzosek postępowania dyscyplinarnego, argumentując decyzję "oczywistym i rażącym naruszeniem przepisów prawa"
- przypomina Radio Zet i dodaje, że "osobą odpowiedzialną za umorzenie miała być jedna z ówczesnych przełożonych Ewy Wrzosek - wiceszefowa Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów Edyta Dudzińska".
W całej sprawie wskazywano na zdumiewająco szybkie tempo (...) z ustaleń Gazety Wyborczej i Onetu wynikło jednak, że to właśnie Dudzińska umorzyła sprawę dotyczącą wyborów w pandemii po zaledwie 3 godzinach od jego wszczęcia
- wskazuje Radio Zet.
Potem Ewa Wrzosek w rozmowie z Onetem twierdziła, że "pani prokurator [Dudzińskiej - red.] nie było [...] w pracy, więc chyba w trybie ekstraordynaryjnym, już po godzinach urzędowania, pojawiła się w prokuraturze i wówczas tę decyzję podjęła".
Potem przed komisją śledczą Edyta Dudzińska zaprzeczyła temu stwierdzeniu, twierdząc, że tego dnia była w prokuraturze.
Tadeusz Płużański: Jedwabne i Wołyń

"Spieprzą do Brukseli". Tomasz Lis uderza w Donalda Tuska. Histeria zwolenników Koalicji 13 grudnia
Przychodzi Giertych do Lisa. Telewizja Republika ujawnia kolejne taśmy
Tomasz Lis uderza w Karola Nawrockiego. Jest reakcja Janusza Wojciechowskiego
Śmierć w bezwzględnym państwie



