Prof. Gertruda Uścińska dla "TS": Decyzja o przejściu na emeryturę jest jednorazowa i ostateczna

Minął miesiąc, od kiedy pierwsze osoby mogą składać wnioski o emeryturę w niższym wieku. O tym, czy Polacy masowo odchodzą z pracy, jak wpłynie to na kondycję Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i budżetu państwa oraz komu i dlaczego świadczenia mogłyby być podwyższane, a komu obniżone składki – z prezes ZUS prof. Gertrudą Uścińską rozmawia Anna Grabowska.
- Ilu Polaków zdecydowało się złożyć wniosek o emeryturę w związku z przywróceniem od 1 października niższego wieku emerytalnego?
- Łączna liczba uprawnionych do emerytury w ostatnim kwartale tego roku wynosi ok. 410 tys. Jednak według naszych analiz i szacunków w Polsce na emeryturę od razu po uzyskaniu uprawnień przechodzi ok. 83 proc. uprawnionych. Stąd spodziewamy się, że dodatkowo ok. 331 tys. osób przejdzie na emeryturę w ostatnim kwartale 2017 roku, korzystając z obniżenia wieku. Choć, oczywiście, gotowi jesteśmy na 100 procent.
Od 1 do 28 września obsłużyliśmy w ZUS 864 tys. klientów w sprawach emerytalnych, z czego z wnioskiem emerytalnym wystąpiło 268 tys. osób. W liczbie tej są także wnioski o przeliczenie świadczenia, czy też przejście z renty na emeryturę. Samych wniosków pierwszorazowych wynikających z obniżenia wieku emerytalnego złożono 192 tys.
- Emerytów niewątpliwie przybędzie, a Pani mówi, że będziemy potrzebować mniej pieniędzy z budżetu państwa. Jak to możliwe?
- Przede wszystkim należy zauważyć, że środki finansowe do realizacji ustawy przywracającej niższy wiek emerytalny zostały zabezpieczone w tegorocznym budżecie państwa już podczas jego planowania. Tak samo pieniądze na przyszły rok znalazły się już w projekcie przyszłorocznego budżetu. W tym roku z tytułu obniżenia wieku emerytalnego wzrost wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie jest znaczący i wynosi w granicach 800 mln zł. W przyszłym roku będzie to ok. 9 mld zł, a w okresie najbliższych 5 lat łącznie ok. 55 mld zł. Ale co ważne, znacząco rosną wpływy do FUS z tytułu składek, co oznacza, że potrzeba będzie mniej środków w ramach dotacji z budżetu państwa. W ostatnich latach wpływy składkowe pokrywały 60-70 proc. wydatków na świadczenia. W zeszłym roku osiągnęliśmy historyczny pułap wydolności FUS na poziomie 74,5 proc., natomiast w pierwszych 7 miesiącach tego roku jeszcze go pobiliśmy, osiągając prawie 80 proc.

- Łączna liczba uprawnionych do emerytury w ostatnim kwartale tego roku wynosi ok. 410 tys. Jednak według naszych analiz i szacunków w Polsce na emeryturę od razu po uzyskaniu uprawnień przechodzi ok. 83 proc. uprawnionych. Stąd spodziewamy się, że dodatkowo ok. 331 tys. osób przejdzie na emeryturę w ostatnim kwartale 2017 roku, korzystając z obniżenia wieku. Choć, oczywiście, gotowi jesteśmy na 100 procent.
Od 1 do 28 września obsłużyliśmy w ZUS 864 tys. klientów w sprawach emerytalnych, z czego z wnioskiem emerytalnym wystąpiło 268 tys. osób. W liczbie tej są także wnioski o przeliczenie świadczenia, czy też przejście z renty na emeryturę. Samych wniosków pierwszorazowych wynikających z obniżenia wieku emerytalnego złożono 192 tys.
- Emerytów niewątpliwie przybędzie, a Pani mówi, że będziemy potrzebować mniej pieniędzy z budżetu państwa. Jak to możliwe?
- Przede wszystkim należy zauważyć, że środki finansowe do realizacji ustawy przywracającej niższy wiek emerytalny zostały zabezpieczone w tegorocznym budżecie państwa już podczas jego planowania. Tak samo pieniądze na przyszły rok znalazły się już w projekcie przyszłorocznego budżetu. W tym roku z tytułu obniżenia wieku emerytalnego wzrost wydatków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych nie jest znaczący i wynosi w granicach 800 mln zł. W przyszłym roku będzie to ok. 9 mld zł, a w okresie najbliższych 5 lat łącznie ok. 55 mld zł. Ale co ważne, znacząco rosną wpływy do FUS z tytułu składek, co oznacza, że potrzeba będzie mniej środków w ramach dotacji z budżetu państwa. W ostatnich latach wpływy składkowe pokrywały 60-70 proc. wydatków na świadczenia. W zeszłym roku osiągnęliśmy historyczny pułap wydolności FUS na poziomie 74,5 proc., natomiast w pierwszych 7 miesiącach tego roku jeszcze go pobiliśmy, osiągając prawie 80 proc.


Treść redakcyjna
Komentarzy: 0
Udostępnij:
Data publikacji: 05.10.2017 23:00
Komentarze
"Nie jestem robotem". W Warszawie protestowali pracownicy ZUS
27.04.2026 17:51

Komentarzy: 0
27 kwietnia kilka tysięcy pracowników ZUS z całej Polski wzięło udział w demonstracji przed siedzibą Ministerstwa Finansów. Akcja protestacyjna została zorganizowana przez związki zawodowe działające w ZUS w przededniu kolejnej tury negocjacji płacowych. Związkowcy domagają się 1200 zł brutto podwyżki dla każdego pracownika. Pracodawca oferuje sumę 6-krotnie niższą.
Czytaj więcej
Pilny komunikat ZUS dla seniorów
27.04.2026 16:02

Komentarzy: 0
Oszuści znowu podszywają się pod Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Jak poinformował ZUS w opublikowanym komunikacie – oszuści dzwonią do starszych osób i podają się za pracowników ZUS, a następnie wysyłają SMS-y z prośbą o wpłatę pieniędzy na wskazane konto bankowe.
Czytaj więcej
ZUS wydał pilny komunikat dla emerytów
17.04.2026 07:42

Komentarzy: 0
Po przeliczeniu ponad 219 tys. emerytur czerwcowych 133,1 tys. osób otrzymało wyższe świadczenia – poinformował PAP Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Średnia podwyżka świadczenia to 163,36 zł miesięcznie. ZUS przeliczył emerytury z urzędu, nie trzeba było składać wniosków.
Czytaj więcej
ZUS wydał pilny komunikat
14.04.2026 14:27
Pracownicy ZUS walczą o podwyżki
10.04.2026 17:52
