Szukaj
Konto

Premier Szydło: "Czas limuzyn się skończył. Ministrowie usłyszeli, jakie są moje oczekiwania"

T. Gutry
Źródło: Tygodnik Solidarność
– Czas limuzyn się skończył. Ministrowie jasno ode mnie usłyszeli, jakie są moje oczekiwania. (...) Jesteśmy zespołem, jeśli jeden zawodnik nie nadąża, to trzeba go wymienić - powiedziała w wywiadzie udzielonym "Rzeczpospolitej" premier Beata Szydło.

- Czas limuzyn się skończył. Ministrowie jasno ode mnie o tym usłyszeli. Podczas ostatniej odprawy z szefami resortów jasno powiedziałam, jakie są moje oczekiwania. Jesteśmy zespołem. Jeśli jeden zawodnik nie nadąża, to trzeba go wymienić. Jesteśmy jedną drużyną, która nie tylko musi być zwarta i lojalna wobec siebie, ale także zdyscyplinowana, bo tylko wtedy zrobimy to, co obiecaliśmy Polakom

- wyjaśniła szefowa rządu, odpowiadając na pytanie o popełniane przez PiS błędy.

- Jeśli nie wyciągną wniosków, to będę musiała podjąć decyzje i to egzekwować. Na razie uważnie się przyglądam

- powiedziała Szydło pytana o ewentualną rekonstrukcję rządu.

- Nie chcę mówić o terminach, żeby nie zaczęły się dywagacje w mediach. Każdy z ministrów zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności za swój resort. Nikt nie ma gwarancji, że będzie ministrem przez pełną kadencję. Premier również

- dodała.

Premier stwierdziła także, że nie wyobraża sobie referendum o wyjściu Polski z Unii.

- Polska poza Unią Europejską to Polska słaba, to Polska, która ma dużo gorsze perspektywy rozwoju i bezpieczeństwa. Członkostwo w Unii jest dla Polski korzystne. Co nie zmienia faktu, że moje środowisko polityczne uważa, że Unia powinna się zreformować. Ale to wynika właśnie z troski o przyszłość Unii

- zapewniła.

/ Źródło: "Rzeczpospolita"



Komentarzy: 0
Data publikacji: 11.05.2017 12:48